Wspólny bilet ZTM/KM/WKD/PR
Moderator: JacekM
Następny przystanek, licząc od strony m.st. Warszawy, zlokalizowany najbliżej przystanku, którego nie ma. Tu chodzi o zawieszenia tylko?kajo pisze: 2) brak możliwości funkcjonowania przystanku granicznego – tymczasowym przystankiem granicznym staje się następny przystanek, licząc od strony m.st. Warszawy, zlokalizowany najbliżej przystanku, którego funkcjonowanie nie jest możliwe.
ŁK
Jeśli pociąg nie zatrzymuje się na danym przystanku, to on dla niego nie funkcjonuje, tak mi się wydaje.Łukasz pisze:Następny przystanek, licząc od strony m.st. Warszawy, zlokalizowany najbliżej przystanku, którego nie ma. Tu chodzi o zawieszenia tylko?
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
A jeśli żaden pociąg się nie zatrzymuje, to dla żadnego nie funkcjonuje. Wtedy jest, czy go nie ma?kajo pisze:Jeśli pociąg nie zatrzymuje się na danym przystanku, to on dla niego nie funkcjonuje, tak mi się wydaje.Łukasz pisze:Następny przystanek, licząc od strony m.st. Warszawy, zlokalizowany najbliżej przystanku, którego nie ma. Tu chodzi o zawieszenia tylko?
Inaczej: czy jak czegoś jest zero, to to jest, czy tego nie ma?
ŁK
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36250
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
http://forum.gazeta.pl/forum/w,484,1313 ... tere_.html
Uratują wspólny bilet? Powstała koalicja czterech miast
osa
08.12.2011 aktualizacja: 2011-12-07 19:55
Pod Warszawą powstała koalicja czterech miast, które zamierzają wspólnie negocjować z Zarządem Transportu Miejskiego w sprawie utrzymania biletu aglomeracyjnego w pociągach do Wołomina.
O zawiązaniu porozumienia poinformowała w środę Iza Bońska z urzędu tego miasta. Przed tygodniem napisaliśmy, że umowę biletową wymówiły władze Ząbek. Poszło o rozliczenia. Żeby mieszkańcy tej miejscowości mogli nadal płacić za przejazd jak w pierwszej strefie, w przyszłym roku samorząd musiałby przekazać Warszawie 2,8 mln zł, czyli o 30 proc. więcej niż w tym. Tego samego dnia ZTM wypowiedział umowę następnym samorządom w powiecie wołomińskim. Jeśli do 1 marca nie będzie zawarta nowa, pasażerowie będą musieli jak dawniej kupować osobny bilet na pociąg do Warszawy i osobny na przejazdy autobusami, tramwajami czy metrem po stolicy.
Władze Ząbek, Zielonki, Kobyłki i Wołomina ustaliły: "Wobec ZTM będziemy występować razem". Przedstawiciele tych miast zaczęli od wspólnej krytyki warunków podróżowania na linii wołomińskiej (pociągi kursują za rzadko, składy są przestarzałe i panuje w nich tłok) oraz oskarżeń o niejasne zasady naliczania dopłat przez ZTM. "Nie wykluczamy dalszej współpracy" - deklarują samorządowcy, zastrzegając, że jej warunkiem musi być przejrzystość wydawania gminnych dotacji i poprawa komfortu jazdy pociągami do Warszawy.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... _ile_.htmlWspólny bilet aglomeracyjny: kto zapłaci i ile?
Jarosław Osowski, 10.12.2011 aktualizacja: 2011-12-09 20:48
Spory o bilety aglomeracyjne. Żeby je utrzymać, Legionowo zrezygnuje z wieczornych i weekendowych kursów SKM-ki. Pruszków wynegocjował dużo niższe dopłaty. Jak się nimi podzielić, samorządy wokół Otwocka ustalają do ostatniej chwili.
W sobotę mija termin, który dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego Leszek Ruta wyznaczył podwarszawskim gminom na decyzję: czy zostają we wspólnej strefie biletowej z Warszawą i jak dużo chcą do niej dopłacać w przyszłym roku. Na odpowiedź czekają też dziesiątki tysięcy pasażerów, którzy dziś nie muszą kupować osobno biletu na pociąg do stolicy i osobno na miejskie autobusy, tramwaje czy metro.
To korzystne finansowo rozwiązanie stanęło jednak pod znakiem zapytania, bo ZTM wystawił samorządom słone rachunki. Pierwsze zbuntowały się Ząbki, które wymówiły umowę. Warszawa odwzajemniła się tym samym kolejnym gminom aż do Wołomina. Obie strony deklarują, że wynegocjują nowe warunki, ale jeśli się to nie uda, od 1 marca wspólnego biletu na tej trasie już nie będzie. - Oprócz linii wołomińskiej wszystko jest na dobrej drodze - przekonywał nas w piątek rzecznik ZTM Igor Krajnow.
Ale sytuacja nie wszędzie wygląda tak optymistycznie, jak mu się wydaje. Wiele gmin wciąż nie podpisało porozumień z ZTM. W tej sytuacji jest np. Piaseczno, które łączą z Warszawą liczne autobusy podmiejskie i pociągi Kolei Mazowieckich. Wiceburmistrz miasta Daniel Putkiewicz: - Wystąpiliśmy do ZTM o spotkanie w przyszłym tygodniu, żeby wyjaśnić wątpliwości wobec podwyżki naszych dopłat do wspólnego biletu.
Na pewno zostanie on w Sulejówku. W piątek potwierdził to "Gazecie" burmistrz Arkadiusz Śliwa. Warszawie zapłaci tyle, ile chciała: 2 mln 400 tys. zł. - Nie podoba nam się, że aż tyle, ale nie mamy wyjścia - stwierdził.
Sukcesem negocjacyjnym chwalą się za to w Pruszkowie. "Jest porozumienie z ZTM" - bije po oczach tytuł na pierwszej stronie lokalnej "Gazety WPR". Według niej to miasto w przyszłym roku dołoży do wspólnego biletu w Szybkiej Kolei Miejskiej tylko o 20 proc. więcej niż w tym, a nie o 46 proc., jak pierwotnie wyliczył ZTM. Kwota dotacji wyniesie 2 mln 540 tys. zł. Do tego 112 tys. zł rocznie ma kosztować utrzymanie nocnego autobusu N85. Być może powstanie nawet druga linia lokalna ze Żbikowa przez centrum Pruszkowa do Piastowa - ZTM ogłosił właśnie przetarg na jej obsługę przez prywatnych przewoźników.
Legionowo zredukuje koszty inaczej. Tu przyszłoroczna dotacja miałaby pozostać na dotychczasowym poziomie 4,5 mln zł, choć ZTM zażądał 6 mln zł. Po prostu znikną wszystkie weekendowe kursy SKM-ki z Dworca Gdańskiego i wieczorne po godz. 20. - Korzysta z nich niewiele osób. Zostaną im pociągi Kolei Mazowieckich - mówi Anna Szczepłek z biura prasowego urzędu miasta. Według niej zmiany w rozkładzie zaczęłyby obowiązywać od lutego. Władze miasta odrzuciły też propozycję ZTM, by skrócić trasy linii 723 i 731, a w zamian uruchomić lokalną linię L-8 podwożącą pasażerów głównie do pociągów.
Niektóre autobusy zaczną tu jednak kursować rzadziej, i to już od dzisiaj. Lokalna linia L-9 - co godzinę zamiast co 20-30 min, a L-10 w weekendy wyruszy na trasę tylko pięć razy, a nie siedem. Od niedzieli Koleje Mazowieckie uruchomią wprawdzie nowe połączenie przez Legionowo do Tłuszcza, ale ZTM uprzedza, że pasażerowie z Wieliszewa i Nieporętu będą musieli kupić dodatkowy bilet. Urzędnicy mają dopiero rozmawiać z władzami tych gmin, czy dofinansują one kursy nowego szynobusu (o godz. 11.41 i 21.14 z Dworca Gdańskiego, a z powrotem o godz. 13.34 i 17.43 z Tłuszcza).
Kosztami wspólnego biletu w Kolejach Mazowieckich i SKM-ce postanowiły się podzielić samorządy na linii otwockiej. Nawet te, które nie leżą bezpośrednio przy torach, a ich mieszkańcy dojeżdżają do stacji samochodami. W czwartek uzgodniono, że w przyszłym roku Otwock przekaże 1 mln 328 tys. zł, Józefów - 921,5 tys., Karczew - 270 tys., Wiązowna - 240 tys., Celestynów - 80 tys., Sobienie-Jeziory - 40 tys., Kołbiel i Osieck - po 20 tys., a władze powiatu otwockiego - 700 tys. zł. Według rzeczniczki władz Otwocka Marty Woźniak wcześniej wynegocjowano z ZTM, że samorządy z tego rejonu pokryją tylko 25, a nie 30 proc. kosztów eksploatacji pociągów. Razem to 3,6 mln zł. Porozumienie wisi jednak na włosku, bo muszą je jeszcze zaakceptować radni gmin, a nie wszyscy mają na to ochotę.
Prawda. Któregoś piątku wracałem kursem 22:30 do Legionowa i z pociągu wysiadło 7 osób (specjalnie policzyłem) i 1,5km pieszo do domu. Nie każdy ma ochotę na spacer przez miasto o tej porze. Niestety stacja jest tak położona, że przejść trzeba w większości przypadków sporo. Zdecydowanie więcej osób jeździ autobusami. W weekendy też frekwencja w SKM nie powala. Autobus jest co 15min. do centrum największych osiedli a pociąg co mniej więcej 30 min. sporo oddalony. Nie dziwię się, że to tak wygląda. Skoro sprawa dowozówki L-x upadła to musiało się tak skończyć.SławekM pisze:Legionowo zredukuje koszty inaczej. Tu przyszłoroczna dotacja miałaby pozostać na dotychczasowym poziomie 4,5 mln zł, choć ZTM zażądał 6 mln zł. Po prostu znikną wszystkie weekendowe kursy SKM-ki z Dworca Gdańskiego i wieczorne po godz. 20. - Korzysta z nich niewiele osób. Zostaną im pociągi Kolei Mazowieckich - mówi Anna Szczepłek z biura prasowego urzędu miasta.
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9
Mimo wszystko uważam, że utrzymywanie dwóch komunikacji na terenie gminy (własnej i ZTM) jest dla mnie bez sensu. Legionowo widać chce wrócić do czasów ZKL. A z tego co pamiętam lokalne linie zlikwidowano z powodu... nierentowności. Wg mnie Legionowo zachowuje się jak Ząbki, na złość babci, odmrożę sobie uszy...Bernard pisze:Z czego 1 to obecna darmówka do SKM czyli praktycznie nic się nie zmieni a 2 to częściowe zastępstwo 102 do którego i tak miasto dopłacało.
Dobra. Ludzie. Szanowny Zarząd lubi chyba siać ferment i pisze, co następuje... W dniu wczorajszym podróżowałem sobie linią 145, starym MANem. Niby nic dziwnego, ale moją uwagę przykuła wielka, bialutka karteczka związana ze wspólnym biletem ZTM/KM na linii Warszawa Wileńska - Zagościniec.
Wielkimi literami ZTM stwierdził, że jak Burmistrz Miasta Ząbki wypowiedział im umowę, to biletu już nie będzie. Od 1 marca 2012. Koniec i kropka. Na tej samej kartce ZTM, mniejszymi już literami, dopisał, że 'rozmowy trwają' i wyniki tychże rozmów będą podawane na bieżące na stronie internetowej ztm.waw.pl.

Wielkimi literami ZTM stwierdził, że jak Burmistrz Miasta Ząbki wypowiedział im umowę, to biletu już nie będzie. Od 1 marca 2012. Koniec i kropka. Na tej samej kartce ZTM, mniejszymi już literami, dopisał, że 'rozmowy trwają' i wyniki tychże rozmów będą podawane na bieżące na stronie internetowej ztm.waw.pl.