Bastian pisze:Po prostu czegoś od forumowiczów próbujemy wymagać. Na dobry początek więcej wiedzy i przede wszystkim innego podejścia do dyskusji. Jeżeli czujesz się tu zwykłym, nic nie wiedzącym pasażerem, zapraszamy na Onet.
Ogarnia mnie coraz większe zdumienie gdy czytam tę dyskusję.

Po pierwsze artykuł zamieszczony na łamach Życia Warszawy nie był kierowany tylko dla użytkowników tego forum. Co więcej, to nie był artykuł w jakimś branżowym portalu dla fachowców, gdzie można takie szczegóły wyciągać. To był artykuł w zwyczajnym portalu, a niestety tendencja w mediach jest teraz taka, żeby artykuły w prasie czy też informacje w radiu maksymalnie upraszczać tak, żeby zrozumiała to przysłowiowa "gosposia w kuchni" przy przygotowywaniu posiłku. A więc co za tym idzie nie podawać zbyt wielu szczegółowych informacji. Można się z tym nie zgadzać i pisać po swojemu, ale wtedy i tak redaktor w gazecie czy wydawca w radiu może to "poprawić" tak, żeby było dobrze. Oczywiście, według niego dobrze. No i rzeczywiście przysłowiową gosposie w kuchni nie interesuje to, kto dokładnie stoi za zakupem tramwajów, interesuje ją, co to za tramwaje, kiedy wyjadą i gdzie. Co więcej, błędu merytorycznego tu nie ma - byłby on wtedy, gdy zakupy dokonałaby prywatna firma, a w artykule dziennikarz napisałby, że miasto. A tak jest tylko uproszczenie, może zbyt daleko idące, ale tylko uproszczenie. No i rzeczywiście można odnieść wrażenie, że niektórzy robią awanturę o to, że za mało razy w tekście występuje nazwa "tramwaje Warszawskie". Bo innych argumentów tu nie widzę i to są właśnie te "poważne błędy merytoryczne". Powiem więcej jedno z tych oburzających zdań jest w cudzysłowie, co pozwala się domyślać, że jest dokładny cytat z szefa ZTM-u. Co więcej nie sądzę, żeby ktoś piszący na tym forum nie był świadom, że zakupy dokonują TW, ale to jest jednak spółka miejska, jakby na to nie patrzeć, a nie prywatna, więc jak już mówiłem błędu merytorycznego tu nie ma, jest jedynie uproszczenie. I chyba takie jest przesłanie postów, krytykujących przesadną reakcję na artykuł, skierowany do laików.