Jak dojechać szybko i sprawnie?

Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6067
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 04 sty 2012, 2:03

W sumie z Ochoty na Olszynkę Grochowską na tak ważne spotkanie możesz rozważyć taksówkę.
ZTCW najtańsza z licencją (aby mogła jechać po kuble z farbą) jest za 1.80.
Wg. porównywarki cen dla adresów Włodarzewska 1 i Chłopickiego 1 (nie wiem dokładnie, gdzie się udajesz, więc takie przyjąłem) jest to 12.5 km i 27.60 PLN do zapłaty (+- 5 PLN).

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27725
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 04 sty 2012, 2:12

BJ pisze:nie wiem dokładnie, gdzie się udajesz
Ja też nie wiem. Mój potencjalny pracodawca oznaczył miejsce rozmowy kwalifikacyjnej na zumi adnotacją "to jest chyba ten budynek" :term: Ale interesuje mnie pętla na Olszynce niezależnie od środka transportu, taksę wezmę, jak zaśpię, a jak nie, to pewnie pojadę KMem 7.44 z Zachodniego - 8.04 na Olszynce daje pewien margines bezpieczeństwa.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
chester
Posty: 2819
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:07
Lokalizacja: Natolin

Post autor: chester » 04 sty 2012, 9:15

To musi być coś związanego z koleją, jeśli ma tak niepoważny stosunek do potencjalnego pracownika...
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.

Awatar użytkownika
tomku
Posty: 96
Rejestracja: 23 kwie 2011, 23:38
Lokalizacja: spod Warszawy

Post autor: tomku » 04 sty 2012, 9:42

fik pisze: [...] interesuje mnie pętla na Olszynce niezależnie od środka transportu
- szkoda, że nie jedziesz tam w weekend, bo mógłbyś zaliczyć wspaniały trójpak PKS-ów z Grodziska, korzystając z kombinacji 130 (PKS obsługuje to tylko w weekendy)- 168-135 i mając do dyspozycji wygodne, jednoperonowe przesiadki. Czas to kwestia drugorzędna, jeśli chodzi o wygodę ;-)

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 04 sty 2012, 11:38

fik pisze:Ale interesuje mnie pętla na Olszynce niezależnie od środka transportu, taksę wezmę, jak zaśpię, a jak nie, to pewnie pojadę KMem 7.44 z Zachodniego - 8.04 na Olszynce daje pewien margines bezpieczeństwa.
No i jak jechało? Pewnie zaspałeś, skoro po drugiej jeszcze pisałeś na forum... :)

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27725
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 04 sty 2012, 11:53

chester pisze:To musi być coś związanego z koleją, jeśli ma tak niepoważny stosunek do potencjalnego pracownika...
Na dodatek spotkanie rekrutacyjne rozpoczęło się z opóźnieniem :term:
tomku pisze:szkoda, że nie jedziesz tam w weekend, bo mógłbyś zaliczyć wspaniały trójpak PKS-ów z Grodziska, korzystając z kombinacji 130 (PKS obsługuje to tylko w weekendy)- 168-135 i mając do dyspozycji wygodne, jednoperonowe przesiadki. Czas to kwestia drugorzędna, jeśli chodzi o wygodę ;-)
Czy ja wyglądam na masochistę? :>
MichalJ pisze: No i jak jechało? Pewnie zaspałeś, skoro po drugiej jeszcze pisałeś na forum... :)
Nie zaspałeś. :P 523 po kuble z farbą całkowicie planowo od początku do końca.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
chester
Posty: 2819
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:07
Lokalizacja: Natolin

Post autor: chester » 04 sty 2012, 12:00

fik pisze:
MichalJ pisze: No i jak jechało? Pewnie zaspałeś, skoro po drugiej jeszcze pisałeś na forum... :)
Nie zaspałeś. :P 523 po kuble z farbą całkowicie planowo od początku do końca.
Kompletnie bez fantazji, kompletnie... :D
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24859
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 04 sty 2012, 12:03

Przecież on chce na kolei pracować, a nie w agencji reklamowej. Na pekapie miałeś już jednego fantastę, co chciał ściany malować i kiepsko skończył.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36183
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 04 sty 2012, 12:12

Myślisz, że kiepsko? :>
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
chester
Posty: 2819
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:07
Lokalizacja: Natolin

Post autor: chester » 04 sty 2012, 12:38

pawcio pisze:Przecież on chce na kolei pracować, a nie w agencji reklamowej. Na pekapie miałeś już jednego fantastę, co chciał ściany malować i kiepsko skończył.
Mister JP? Chodzą słuchy "po mieście", że ma być wysoko opłacanym (pewnie w zarządzie) pracownikiem jakiejś firmy, co to geszefty z remontowanymi dworcami pekapowymi robiła w kwestii wynajmowania powierzchni reklamowej tamże. Od razu zastrzegam, że taką plotkę usłyszałem i kompletnie nie odpowiadam za kryjącą się za nią prawdą lub jej brakiem.
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6067
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 09 sty 2012, 22:21

W ferie wybieram się do wsi o wdzięcznej nazwie Ruś. Położone to to jest tuż obok Wizny na Podlasiu.

W wakacje wybrałem następujący dojazd: PKS z DwZ do Łomży (10.15~13.30) + PKS (zajebista H9) z Łomży do Wizny (~14-14.45).
Nie przepadam za PKSami, więc gdy mogę, wybieram jak najwięcej kolei.

TLK Tour De Pologne o 10.05 z DwC - o 12.40 w Białymstoku. O 13.00 PKS z Białegostoku do Wizny.

Pierwsza opcja to prawie 5h podróży i cena ok. 40-50 PLN.
Druga opcja to nie więcej niż 35-40 PLN (samo TLK jedyne 28 PLN), a czas podróży to ok. 4h - za to taniej i bardziej komfortowo.

Druga opcja wygrywa ceną, komfortem i czasem. Dla mnie pod każdym względem jest lepsza.

Jednak jedyne, co mnie boli, to to, że to TLK Tour De Pologne... Miałem nim jechać swego czasu na Mazury, ale był opóźniony 3h i generalnie słyszałem, że to pociąg-legenda, jeśli chodzi o opóźnienia.
Czy są to przesadzone doniesienia i czy 20 min. wystarczy mi na przesiadkę z pociągu do PKSu (jeśli nie, to o 13.30 mam kolejnego PKSa, więc to jakoś przeżyje, ale żeby nie było 3h opoźnienia)?

No i drugie pytanie - czy dworzec PKS w Białymstoku znajduje się przy dworcu PKP czy gdzieś indziej? Jeśli gdzie indziej, to jak daleko?

Awatar użytkownika
JKTpl
Posty: 2873
Rejestracja: 12 lis 2008, 12:40
Kontakt:

Post autor: JKTpl » 09 sty 2012, 22:23

BJ pisze:No i drugie pytanie - czy dworzec PKS w Białymstoku znajduje się przy dworcu PKP czy gdzieś indziej?
Tuż obok.
A może do Białegostoku PolskimBusem i dalej po swojemu?

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6067
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 09 sty 2012, 22:27

JKTpl pisze:A może do Białegostoku PolskimBusem i dalej po swojemu?
Nie, dziękuję.
Po pierwsze - PB + PKS wychodzi dłużej niż PKP + PKS.
Po drugie - nie lubię PB, a już szczególnie, jeśli mam do wyboru PKP i PB.

[ Dodano: |9 Sty 2012|, 2012 22:27 ]
JKTpl pisze:Tuż obok.
Ok, dzięki.

[ Dodano: |10 Sty 2012|, 2012 08:55 ]
Jest szansa, że ktoś odpowie? :P

Awatar użytkownika
Paweł_K
Taki ligowy Bełchatów
Posty: 5048
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
Kontakt:

Post autor: Paweł_K » 10 sty 2012, 10:16

BJ pisze:Po pierwsze - PB + PKS wychodzi dłużej niż PKP + PKS.
Pod warunkiem, że TdP przyjedzie o czasie :twisted:
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon

Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27725
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 10 sty 2012, 16:12

BJ pisze: Jednak jedyne, co mnie boli, to to, że to TLK Tour De Pologne... Miałem nim jechać swego czasu na Mazury, ale był opóźniony 3h i generalnie słyszałem, że to pociąg-legenda, jeśli chodzi o opóźnienia.
Od sierpnia nie było poważnych opóźnień :P
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

ODPOWIEDZ