(!) Dyskusje o sieci linii tramwajowych
Moderator: Wiliam
Ja mam inną teorię podpartą opowieściami motorniczych z R-4. 17 ma problem, by w rozkładzie wyrobić się na Kielecką, co często lubią wykorzystywać 33 i nieco przed czasem podstawiać się z pętli na przystanek dla wsiadających, by lekko spóźnioną 17 zajechać. Przy tej łącznej częstotliwości (różnica rzędu 3-4 minut) nie jest to bardzo trudne, co za tym idzie - nieprawdopodobne.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Za podstawianie się lekko przed czasem wywalałbym z roboty. Serio.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
A najlepsze jest to, żę 17 w DS miała już wydłużany czas. O tyle, ile z wyników pewnych badań wypadało, że trzeba.
Jaki z tego wniosek? Otóż, zgodnie z moimi przypuszczeniami, motorowi zaczęli jeździć wolniej, bo "jest więcej czasu". A spóźnienia utrzymały się na tym samym, widełkowym poziomie. I za pół roku będą wołać "wydłużyć! wydłużyć!", z badań wyjdzie, że trzeba, ale na pytanie gdzie konkretnie są problemy bo można by np. w sterowaniu coś poprawić, tradycyjnie będzie zero odzewu.
Jaki z tego wniosek? Otóż, zgodnie z moimi przypuszczeniami, motorowi zaczęli jeździć wolniej, bo "jest więcej czasu". A spóźnienia utrzymały się na tym samym, widełkowym poziomie. I za pół roku będą wołać "wydłużyć! wydłużyć!", z badań wyjdzie, że trzeba, ale na pytanie gdzie konkretnie są problemy bo można by np. w sterowaniu coś poprawić, tradycyjnie będzie zero odzewu.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Ostatnia premia dodatkowa dla motorniczych podobno bardzo ograniczyła skalę spóźnień na sieci.Glonojad pisze:Jaki z tego wniosek? Otóż, zgodnie z moimi przypuszczeniami, motorowi zaczęli jeździć wolniej, bo "jest więcej czasu". A spóźnienia utrzymały się na tym samym, widełkowym poziomie. I za pół roku będą wołać "wydłużyć! wydłużyć!", z SNRT wyjdzie, że trzeba, ale na pytanie gdzie konkretnie są problemy bo można by np. w sterowaniu coś poprawić, tradycyjnie będzie zero odzewu.
Zawodowej? Przecież umowę masz z zakładem, a nie spółką.bepe pisze:To tak z czystej złośliwości? Zero solidarności zawodowej?
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
IMHO podstawowym problemem jest szerokość platform, która bardzo wydłuża długość wymian i utrudnia oszacowanie ich długości (w celu ew. zadania takiego parametru w programie sygnalizacji) na kilku przystankach.Glonojad pisze:Jaki z tego wniosek? Otóż, zgodnie z moimi przypuszczeniami, motorowi zaczęli jeździć jeszcze wolniej. I za pół roku będą wołać "wydłużyć! wydłużyć!", z SNRT wyjdzie, że trzeba, ale na pytanie gdzie konkretnie są problemy bo można by np. w sterowaniu coś poprawić, tradycyjnie będzie zero odzewu.
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Podobno tak, ale danych nie widziałem, a nawet gdybym widział, to tajne/poufne i nie mógłbym ich w dyskusji wykorzystaćpawcio pisze:Ostatnia premia dodatkowa dla motorniczych podobno bardzo ograniczyła skalę spóźnień na sieci.
Inna sprawa, że są tacy motorowi, którzy punktualność zawsze mieli, mają i mieć będą w pupie. I, żeby nie było, nie wymyśliłem sobie tego.
[ Dodano: |14 Sty 2012|, 2012 22:46 ]
Moim zdaniem ten problem dotyczy paru przystanków w Śródmieściu, a trasa 17 jest zdecydowanie dłuższa. Skoro spóźnione przyjeżdżają siedemnastki ze Służewca,to nie jest to akurat w tym przypadku kluczowe.JacekM pisze:]IMHO podstawowym problemem jest szerokość platform, która bardzo wydłuża długość wymian i utrudnia oszacowanie ich długości (w celu ew. zadania takiego parametru w programie sygnalizacji) na kilku przystankach.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Czytaj uważniej. Chyba że nie robi Ci różnicy czy jesteś szerszy czy dłuższy.Os0 pisze:Przy okazji remontu Piaski-Rakowiecka chyba są/będą wydłużane.
[ Dodano: Sob 14 Sty, 2012 ]
Ale też na pewno nie pomaga w ewentualnym niwelowaniu opóźnień.Glonojad pisze:Moim zdaniem ten problem dotyczy paru przystanków w Śródmieściu, a trasa 17 jest zdecydowanie dłuższa. Skoro spóźnione przyjeżdżają siedemnastki ze Służewca,to nie jest to akurat w tym przypadku kluczowe.
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
33 i tak nie przeskoczą, to nie Wolaki wyprzedzające się dwudziestkami na Kole. 
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Sporadycznie ma cos takiego miejsce. 33 wyłania sie z Kieleckiej w momencie skręcania 17 z przystanku Rakowiecka-Sanktuarium i już wtedy wiadomo że -5 na "Radku" gotowe. Choć 17 w stronę R-4 czasowo nie ma problemu.pawcio pisze:Ja mam inną teorię podpartą opowieściami motorniczych z R-4. 17 ma problem, by w rozkładzie wyrobić się na Kielecką, co często lubią wykorzystywać 33 i nieco przed czasem podstawiać się z pętli na przystanek dla wsiadających, by lekko spóźnioną 17 zajechać. Przy tej łącznej częstotliwości (różnica rzędu 3-4 minut) nie jest to bardzo trudne, co za tym idzie - nieprawdopodobne.
W stronę PDPS jak 16 wpadnie na "Radku" robi się mały problem, pojawia się później stadne 31 i gotowe, ale jest to problem rzędu 2-3 minut max. Wydłużenie rozkładu nie będzie miało sensu
Jak pisałem wyżej na odcinku Woronicza-PDPS zdarzają się chwile że brakuje tych 2-3 minut, ale to jest max. Naprawdę już chyba więcej czasu na 17 nie potrzeba.Glonojad pisze:le na pytanie gdzie konkretnie są problemy bo można by np. w sterowaniu coś poprawić, tradycyjnie będzie zero odzewu.