Widziałem sytuację, że na samym początku po zakończeniu imprezy całe stado ludzi wyległo na al. Waszyngtona i tak sobie szli aż do Międzynarodowej (mimo pustych chodników i jeżdżących autobusów)Bastian pisze:A szczególnie - czy w takich przypadkach jest w ogóle sens myśleć o utrzymaniu ruchu autobusowego i tramwajowego na moście i na al. Zielenieckiej. Rzeczywiście ludzie wylegli na jezdnie?
Nie wiem jak było na moście Poniatowskiego tuż po zakończeniu ale uważam, że utrzymanie komunikacji tramwajowej w ciągu Alei Jerozolimskich szybko rozładowałoby tłum opuszczający stadion.
Było też trochę problemów z płynną jazdą autobusów na ul. Międzynarodowej od tego śmiesznego ronda (Zwycięzców) do Waszyngtona. Było po prostu cholernie ciasno
Ogólnie widać było chaos organizacji komunikacji miejskiej w okolicy stadionu...