120Na SWING

Moderatorzy: JacekM, Dantte

fraktal
Posty: 5474
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 31 sty 2012, 2:03

MeWa pisze:Czy ktoś jest w stanie potwierdzić informację, że 3201 kilka dni temu "rozdzielił się" w kursie zjazdowym w okolicach Toruńskiej?
Trzeba to może zapodać Faktowi albo jakiemuś innemu równie dobremu pismu, to będzie w swingach luźniej, bo gdy ostatnio chciałem sobie pojechać swingową 17-ką i coś się przytkało na trasie i na przystanek wpadły jednocześnie 105-ka po NG w nowym malowaniu a za nią Swing to znaczna część pasażerów wybrała swinga, mimo że nowa ciepła 105-ka po NG stała przed nimi otworem i zanim ja do swinga dobrnąłem, to już był lekki tłok. Dla mnie niestety, bo jestem na końcu.
Michalk001 pisze:Ciekawe ile będzie ofiar śmiertelnych jak coś takiego stanie się w godzinach szczytu przy 50km/h. Okazuje się że strach w to wsiadać
To nie wsiadaj, będzie więcej miejsca dla mnie, matek z wózkami, ludzi niepełnosprawnych ruchowo itp. Ja akurat do swingów nie boję się wsiadać, mam obawy za to przed parówami. I to nie od dziś.
Stary Pingwin pisze:Ograniczą prędkość swinga do 30
Gdyby tamten swing jechał wolniej, nie siedziałby na ogonie 105-ki, a wówczas.... no też by było lepiej dla mnie. :razz: Same pozytywy, jak by nie patrzeć. :smile:

Edit: Już oczami wyobraźni widzę nagłówek Faktu: "Jezu! Mógł zginąć w rozerwanym na pół tramwaju!"

Awatar użytkownika
MisiekK
Posty: 7845
Rejestracja: 15 gru 2005, 18:17
Lokalizacja: Nowe Dwory Tarchomińskie

Post autor: MisiekK » 31 sty 2012, 10:11

fraktal pisze:mam obawy za to przed parówami.
13N jest o wiele bardziej bezpieczna od Swinga, bo jest przewymiarowana jak chodzi o konstrukcję pudła (dzięki temu parówki przejeździły 50 lat robiąc ponad 2 mln kilometrów i jeżdżą dalej). Odradzam tylko siadanie na 1 siedzeniu przy szafce bezpiecznikowej, bo tu się łamie podłoga przy mocniejszym uderzeniu.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 31 sty 2012, 13:25

MisiekK pisze:Odradzam tylko siadanie na 1 siedzeniu przy szafce bezpiecznikowej, bo tu się łamie podłoga przy mocniejszym uderzeniu.
ZTCP, to tam jest najwięcej miejsca na nogi... 8-(
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

bepe
Posty: 3469
Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
Lokalizacja: Gocław

Post autor: bepe » 31 sty 2012, 14:04

MisiekK pisze:13N jest o wiele bardziej bezpieczna od Swinga, bo jest przewymiarowana jak chodzi o konstrukcję pudła
Może to głupie pytanie, ale co to znaczy, że parówy są "przewymiarowane"? ;-)

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 31 sty 2012, 18:05

Wolfchen pisze:
MisiekK pisze:Odradzam tylko siadanie na 1 siedzeniu przy szafce bezpiecznikowej, bo tu się łamie podłoga przy mocniejszym uderzeniu.
ZTCP, to tam jest najwięcej miejsca na nogi... 8-(
Najwięcej to jest za drzwiami i rzeźnią.
noidea

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26873
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 31 sty 2012, 19:03

Przewymiarowane to one było 50 lat temu. Teraz, po zmęczeniu materiału w dużej części elementów (a NGIII im się nie robi od bardzo, bardzo dawna) wątpię, by dało się je porównać ze spełniającym ostre, nowoczesne normy taborem (zwłaszcza na kategorię P-IV).
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

przewoz
Posty: 6096
Rejestracja: 15 mar 2006, 16:58

Post autor: przewoz » 31 sty 2012, 20:01

Adam G. pisze:ZTCP, to tam jest najwięcej miejsca na nogi...

Najwięcej to jest za drzwiami i rzeźnią.
No właśnie. A następne siedzenie już ma ilość miejsca rodem z parówki. Jakby nie można było przesunąć tego przedniego siedzenia o 10cm do przodu...

fraktal
Posty: 5474
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 31 sty 2012, 21:49

MisiekK pisze:13N jest o wiele bardziej bezpieczna od Swinga, bo jest przewymiarowana jak chodzi o konstrukcję pudła (dzięki temu parówki przejeździły 50 lat robiąc ponad 2 mln kilometrów i jeżdżą dalej). Odradzam tylko siadanie na 1 siedzeniu przy szafce bezpiecznikowej, bo tu się łamie podłoga przy mocniejszym uderzeniu.
Ja tam jeszcze pamiętam, jak się kiedyś 13N paliły - co prawda nie wiem czy było to niebezpieczne dla pasażerów, bo płonęła chyba elektryka, ale jednak wrażenie pozostaje. Poza tym w 13N są inne pułapki, których swing nie ma, ale powiedzmy, że to jest subiektywne odczucie. ;-)

Awatar użytkownika
MisiekK
Posty: 7845
Rejestracja: 15 gru 2005, 18:17
Lokalizacja: Nowe Dwory Tarchomińskie

Post autor: MisiekK » 31 sty 2012, 23:14

Glonojad pisze:Przewymiarowane to one było 50 lat temu. Teraz, po zmęczeniu materiału w dużej części elementów (a NGIII im się nie robi od bardzo, bardzo dawna) wątpię, by dało się je porównać ze spełniającym ostre, nowoczesne normy taborem (zwłaszcza na kategorię P-IV).
Parówki dziś to też czołgi :) Jak oglądam rozszabrowane kasaty to elementy konstrukcyjne miewają w większości zdrowe. NGIII im nie robiono, bo ciągle była nadzieja na wysłanie expresem na złom - powinny były zniknąć co najmniej 15 lat temu.
fraktal pisze:Ja tam jeszcze pamiętam, jak się kiedyś 13N paliły - co prawda nie wiem czy było to niebezpieczne dla pasażerów, bo płonęła chyba elektryka, ale jednak wrażenie pozostaje.
Pożary układu elektrycznego dotykały chyba każdy rodzaj taboru (na YT jest nawet filmik jak mechanik z zajezdni gasi palący się luzownik wozu rodziny 105N przy pomocy zawartości butelki po jakimś napoju) - 13N wyjątkiem nie jest niczym dziwnym.

Ale wracamy do dyskusji o Swingach, bo nas modowie pogonią :P
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.

Markosek
Posty: 145
Rejestracja: 20 gru 2011, 23:31

Post autor: Markosek » 01 lut 2012, 0:45

fraktal pisze:w 13N są inne pułapki, których swing nie ma, ale powiedzmy, że to jest subiektywne odczucie.
W Swingu trudniej o guza na czole? :D
M1 M2
1 4 18 25 35
109 128 136 154 171 186 190 222504 523

fraktal
Posty: 5474
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 01 lut 2012, 12:36

Markosek pisze:W Swingu trudniej o guza na czole?
A żebyś wiedział. :razz: I nie tylko na czole. ;-)

Markosek
Posty: 145
Rejestracja: 20 gru 2011, 23:31

Post autor: Markosek » 01 lut 2012, 17:51

fraktal pisze:
Markosek pisze:W Swingu trudniej o guza na czole?
A żebyś wiedział. :razz: I nie tylko na czole. ;-)
Dla mnie nawet stopiątki są niebezpieczne pod tym względem. W SWINGu za to przy roztopach robi się strasznie ślisko na tych pochyłych fragmentach podłogi... I zdziwiła mnie ostatnio "suszarka do głowy" w suficie ;p Za to w tym roku TW zluzowało z ogrzewaniem w 120Na, albo tak szczęśliwie trafiam, że nie wychodzę jak z sauny

Michalk001
Posty: 1068
Rejestracja: 26 paź 2007, 20:18
Lokalizacja: Piastów

Post autor: Michalk001 » 01 lut 2012, 19:28

Tylko trochę śniegu spadło i już powrócił problem odpadających osłon w Swingach - dziś widziany 3122 bez osłony po lewej stronie.

mkm101
Posty: 982
Rejestracja: 23 maja 2006, 17:05
Kontakt:

Post autor: mkm101 » 01 lut 2012, 20:18

MisiekK pisze: 13N jest o wiele bardziej bezpieczna od Swinga, bo jest przewymiarowana jak chodzi o konstrukcję pudła
Wątpię, biorąc pod uwagę upływ czasu i zupełnie inne normy bezpieczeństwa przed 50 laty i teraz.
Zresztą przykłady poważnie rozbitych 13N (i to w zderzeniu z tak pogardzanymi stopiątkami) można długo wyliczać (choćby 431, 805+638 czy ostatnio 318 po zderzeniu z 1031), zresztą przykład wagonu 816 który stracił pół kabiny po zderzeniu przy względnie niewielkiej prędkości też nie potwierdza tezy o wielkiej wytrzymałości.
Zresztą poniższe zdanie rozwiewa wątpliwości
MisiekK pisze: Odradzam tylko siadanie na 1 siedzeniu przy szafce bezpiecznikowej, bo tu się łamie podłoga przy mocniejszym uderzeniu.
Wracając do meritum - wciąż nie można się doczekać momentu kiedy Swingi zaczną właściwie zapowiadać przystanki. Ciekawe że T-3 potrafiło w 1406+1405 i 1470+1469 zaprogramować SIP by zapowiadał następny przystanek a) po zamknięciu drzwi oraz b) po przejechaniu kilkunastu metrów od przystanku, a wielki producent w Swingach - tego nadal nie umie

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26873
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 01 lut 2012, 20:26

Z tym entuzjazmem to bym nie przesadzał, jakby wyświetlacze działały prawidłowo, to by były w ramach NGIII instalowane - a jakoś w 2011 roku żadna sztuka ich nie dostała.

Poza tym - swinga z kierunkiem "EOF" jeszcze nie widziałem, a NGIII i owszem.

Z jakiegoś powodu to zależy od wozu - praskie zapowiadają bezbłędnie, a przynajmniej na razie nie trafiłem na odstępstwo od tej reguły. Dziś jechałem żoliborskim także - i ten był za wcześnie.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

ODPOWIEDZ