O spółce PKP Intercity

Moderator: JacekM

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6065
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 08 lut 2012, 21:49

fik pisze:Dzięki czemu Ustronie i Monciak jadą po 13h z Krakowa do Gdańska i dają wybór między wyjazdem o 17 a przyjazdem o 13. Efekt jest taki, że wożą kosmiczne muchy - a gdyby oferowały podróż w 10h (21-7), to miałyby szanse na przyzwoitą frekwencję. Tradycyjnie jednak interes wielkich aglomeracji jest pomijany.
Zresztą co to za różnica, czy się przyjedzie o 4 czy o 2?
Ok, o 4 są pierwsze dzienne, ale i tak wolałbym wyjechać z Krynicy o 18.30 i dojechać na 2-3, a nie na 4.30.
Pomijam, że najchętniej wyjechałbym o 21 albo 22 i dojechał na 4-5. Ale najwyraźniej się nie da.

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 08 lut 2012, 22:20

fik pisze:Dzięki czemu Ustronie i Monciak jadą po 13h z Krakowa do Gdańska i dają wybór między wyjazdem o 17 a przyjazdem o 13. Efekt jest taki, że wożą kosmiczne muchy - a gdyby oferowały podróż w 10h (21-7), to miałyby szanse na przyzwoitą frekwencję.
Jeden z nich powinien jechać przez CMK, a drugi po ósemce moim zdaniem - dla równowagi. Pominięcie około 600k mieszkańców wzdłuż ósemki też nie jest dobry, nieprawdaż? 8-(
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
rufio198
Posty: 3554
Rejestracja: 19 sie 2006, 13:47
Lokalizacja: Z Doliny Muminków
Kontakt:

Post autor: rufio198 » 08 lut 2012, 22:55

fik pisze:
pawcio pisze:Raczej kwestia czasu przejazdu. Późny wieczór w Warszawie i wczesny ranek w Krakowie, a nie środek nocy i tu, i tam.
To ja jeszcze proponuję zrobić nocny pociąg z Warszawy do Białegostoku na tej samej zasadzie. To nie jest odległość, na którą jeździ się nocą...
Dzięki uprzejmości włodarzy kolejowych - obecnie . Jeszcze w połowie lat 90 do Krakowa czy Białegostoku i Suwałk jeździły z Warszawy nocne pociągi i miały frekwencję na przyzwoitym poziomie
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę :D
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27687
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 08 lut 2012, 23:05

Rzeźnia suwalska w Białymstoku miała śladowe wymiany, na poziomie jednocyfrowym.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36139
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 08 lut 2012, 23:06

rufio198 pisze:Jeszcze w połowie lat 90 do Krakowa czy Białegostoku i Suwałk jeździły z Warszawy nocne pociągi i miały frekwencję na przyzwoitym poziomie
To tak, jakby twierdzić, że w 1904 po Warszawie woziły tramwaje konne i też frekwencję miały doskonałą. Tylko co z tego? Przez 15 lat zmieniły się sposoby podróżowania. Choćby porównaj rozwój motoryzacji...
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
rufio198
Posty: 3554
Rejestracja: 19 sie 2006, 13:47
Lokalizacja: Z Doliny Muminków
Kontakt:

Post autor: rufio198 » 08 lut 2012, 23:29

Ty za to porównaj ile pociągów wycięto od czasu podziału kolei na spółki, spółeczki i odpowiedz sobie dlaczego zmieniły się sposoby podróżowania. Niektóre z tych pociągów co wycięto do samego końca kursowania miały zapełnienie rzędu 80-100%.
Po prostu jak się likwiduje połączenia ( a te co zostały jeżdżą w zmniejszonym zestawieniu, lub jeżdżą przez cały kraj zamiast najkrótszą trasą) to nie ma się co dziwić że ludzie zmienili sposoby podróżowania, ale podróżują dalej.
Szkoda tylko że różni spece od marketingu w PKP IC tego nie widzą i w temacie ,,nocne podróże '' oddają pole bez walki zbiorowej komunikacji drogowej
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę :D
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36139
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 09 lut 2012, 8:24

rufio198 pisze:Ty za to porównaj ile pociągów wycięto od czasu podziału kolei na spółki, spółeczki i odpowiedz sobie dlaczego zmieniły się sposoby podróżowania. Niektóre z tych pociągów co wycięto do samego końca kursowania miały zapełnienie rzędu 80-100%.
Zgoda, ale i inne przypadki też były - choćby linie lokalne o nędznej prędkości dopuszczalnej. To sprzężenie zwrotne...
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 09 lut 2012, 10:42

rufio198 pisze:Szkoda tylko że różni spece od marketingu w PKP IC tego nie widzą i w temacie ,,nocne podróże '' oddają pole bez walki zbiorowej komunikacji drogowej
ZTCW, to na kolei panuje przekonanie o sztywnym popycie. Czyli i tak ci sami pasażerowie pojadą (drożej albo o innej porze, ale pojadą).
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
rufio198
Posty: 3554
Rejestracja: 19 sie 2006, 13:47
Lokalizacja: Z Doliny Muminków
Kontakt:

Post autor: rufio198 » 09 lut 2012, 16:33

Bastian pisze: Zgoda, ale i inne przypadki też były - choćby linie lokalne o nędznej prędkości dopuszczalnej. To sprzężenie zwrotne...
Zgoda - ale część linii lokalnych wykończono pod byle pretekstem bo taki był ,,trynd''. Jako przykład niech Ci posłuży linia Siedlce - Małkinia - Ostrołęka.
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę :D
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 09 lut 2012, 16:35

...bo chyba pieniędzy nie było? PLK nadal nie ma środków na utrzymanie wszystkich czynnych tras w należytym stanie.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
rufio198
Posty: 3554
Rejestracja: 19 sie 2006, 13:47
Lokalizacja: Z Doliny Muminków
Kontakt:

Post autor: rufio198 » 09 lut 2012, 16:48

Na początku lat 90 nie było PLK i władze PKP jak chciały to potrafiły utrzymać linie w należytym stanie, albo po liniach z dopuszczalną V max= 15 czy 20 km/h puszczać pociągi pośpieszne. Poza tym na tej linii przed, czy zaraz po zawieszeniu ruchu pasażerskiego ( dokładnie nie pamiętam ) przeprowadzono remont torów na odcinku od Małkini do Treblinki czy nawet Sokołowa. Na odcinku Małkinia - Ostrołęka jeszcze na początku lat 2000 szybkość wynosiła 60km/h, co dla linii lokalnych jest przyzwoita szybkością.
PS. Po zawieszeniu ruchu pociągów pasażerskich jeszcze chyba przez 5 czy 6 lat jeździła ZKA. Na to jakoś kasa była?


I coś o wynikach finansowych spólki PKP IC
27 mln zł straty PKP Intercity w 2011 roku

PKP Intercity opublikowało wstępne dane finansowe za ubiegły rok. Spółka
zamknęła go stratą w wysokości 27 mln zł wobec 136 mln zł straty w roku 2010.
EBITDA wyniosła 210 mln zł, co oznacza wzrost o dokładnie 100 mln zł w
stosunku do roku poprzedzającego.

– W 2010 roku mieliśmy 136 mln straty. W 2011 roku na poziomie operacyjnym
spółka ma ok. 30 mln zł zysku. Wynik netto szacujemy, że wyniesie minus 27 mln
zł. EBITDA jest dwukrotnie większa niż w ubiegłym roku – ujawnił Janusz
Malinowski, prezes PKP Intercity.

Jednocześnie PKP Intercity spłaciło już wszystkie zaległości w stosunku do PKP
Polskich Linii Kolejowych. – Półtora roku temu PKP Intercity miało dług w
wysokości 250 mln zł. Dzisiaj mogę zakomunikować, że styczniu tego roku
spłaciliśmy ostatnią ratę – zaznaczył szef przewoźnika.

W roku 2011 PKP Intercity wydało na remonty taboru 168 mln zł wobec 117,75 mln
zł w roku 2010. To jest ok. 43 proc. więcej. – Gdybyśmy chcieli na remonty w
ubiegłym roku wydać środki na poziomie roku poprzedniego, to zamknęlibyśmy ten
rok bez problemu z zyskiem. Dla nas najważniejsze było jednak budowanie oferty
dla pasażera i podnoszenie komfortu podróży, dlatego robiliśmy wszystko, aby
go modernizować i w związku z tym wydaliśmy ponad 50 mln zł więcej na ten cel
– wyjaśnił Janusz Malinowski.

Jednocześnie PKP Intercity nie zwiększyło kosztów. – Nasze koszty w roku 2011
przy tych większych wydatkach nie wzrosły, czyli zaoszczędziliśmy w innych
pozycjach – stwierdził prezes PKP Intercity. Jakie to były pozycje? –
Zatrudnienie, optymalizacja zaplecz, obiegowanie, czy optymalizacja kanałów
dystrybucji biletów – wymienił.

Kolejny rok spadły przychody spółki w segmencie pociągów ekspresowych. Wynika
ona głównie z licznych remontów prowadzonych przez Polskie Linie Kolejowe. –
Ewidentnie widać, że tu mamy największe kłopoty. Sierpień i wrzesień były
bardzo trudne dla spółki. Jazda na południe Polski była wówczas koszmarem.
Pociąg „Kościuszko” miał 43 proc. niższe przychody. A stracić pasażera jest
bardzo łatwo, odzyskać niezwykle trudno – tłumaczył szef PKP IC. Lepsze wyniki
finansowe niż w roku 2010 miały pociągi na trasie Warszawa – Łódź oraz pociągi
pod marką TLK.


Janusz Malinowski podkreślił, że w 2012 jego celem będzie zbilansowanie
działalności spółki.
http://www.rynek-kolejowy.pl/30777/27_m ... 1_roku.htm

Wytłuszczenia moje
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę :D
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach

podrozny113
Posty: 202
Rejestracja: 09 sty 2009, 15:06

Post autor: podrozny113 » 09 lut 2012, 19:44

rufio198 pisze: Poza tym na tej linii przed, czy zaraz po zawieszeniu ruchu pasażerskiego ( dokładnie nie pamiętam ) przeprowadzono remont torów na odcinku od Małkini do Treblinki czy nawet Sokołowa. Na odcinku Małkinia - Ostrołęka jeszcze na początku lat 2000 szybkość wynosiła 60km/h, co dla linii lokalnych jest przyzwoita szybkością.
PS. Po zawieszeniu ruchu pociągów pasażerskich jeszcze chyba przez 5 czy 6 lat jeździła ZKA. Na to jakoś kasa była?
Remont zrobiono niewiele przed zawieszeniem ruchu. Dziś po 20 latach odcinek Sokołów-Siedlce ma szlakową 60km/h choć w każdej chwili można podwyższyć do 80 czyli do takiej, jaka była celem remontu. Kiedy wprowadzano ZKA PKP podliczyło sobie, że będą z tego jakieś groszowe oszczędności. Autobusu jeździły na początku w "podwójnym zestawieniu". Potem jeden 50 miejscowy autobus miał często grubo ponad 100% zapełnienia. To był jeden z wielu kolejowych absurdów z czasów, gdy prezesem był Wach.

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27687
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 09 lut 2012, 19:48

20 lat temu Wach nie miał nic wspólnego z prezesurą w jakiejkolwiek spółce PKP.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 09 lut 2012, 21:27

No tak, ale teraz to płacz nad rozlanym mlekiem. Żyjemy teraz, a nie 20 lat temu - czasu się nie cofnie.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36139
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 09 lut 2012, 23:40

rufio198 pisze:
Bastian pisze: Zgoda, ale i inne przypadki też były - choćby linie lokalne o nędznej prędkości dopuszczalnej. To sprzężenie zwrotne...
Zgoda - ale część linii lokalnych wykończono pod byle pretekstem bo taki był ,,trynd''. Jako przykład niech Ci posłuży linia Siedlce - Małkinia - Ostrołęka.
Zgoda - znałem te linię... :(
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

ODPOWIEDZ