19zł, co z resztą można znaleźć na ich stronie w zakładce "Menu" i przechodząc do dań głównych (druga pozycja)chester pisze:Ponieważ powyższy zestaw bardzo mi opisem "smakuje", więc miałbym pytanie o konkretną cenę tego zestawu, ażeby znaleźć wspólny mianownik w określeniu "ceny przystępne".
Żarcie na mieście
Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy
- ZaciszaniN
- Posty: 2297
- Rejestracja: 15 gru 2005, 20:44
- Lokalizacja: 100% WaRsZaWa
- Kontakt:
Zapraszam do oglądania moich zdjęć ze stołecznej aglomeracji na PHOTOTRANS.
Na stronie, którą podałeś nie odnajduję zakładki "Menu".ZaciszaniN pisze:19zł, co z resztą można znaleźć na ich stronie w zakładce "Menu" i przechodząc do dań głównych (druga pozycja)chester pisze:Ponieważ powyższy zestaw bardzo mi opisem "smakuje", więc miałbym pytanie o konkretną cenę tego zestawu, ażeby znaleźć wspólny mianownik w określeniu "ceny przystępne".![]()
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Wczoraj byłem w restauracji Mexicana na Podwalu.
Wziąłem ziemniaki i jakieś mięso zapiekane serem. Jedzenie podano mi zimne, a jak już wymieniono na ciepłe i spróbowałem go, to okazało się, że... właściwie nie ma smaku.
Kolega wziął skrzydełka kurczaka. Również dość zimne. Obaj zgodnie stwierdziliśmy, że w KFC są lepsze.
Odradzam.
Wziąłem ziemniaki i jakieś mięso zapiekane serem. Jedzenie podano mi zimne, a jak już wymieniono na ciepłe i spróbowałem go, to okazało się, że... właściwie nie ma smaku.
Kolega wziął skrzydełka kurczaka. Również dość zimne. Obaj zgodnie stwierdziliśmy, że w KFC są lepsze.
Odradzam.
A ja jakiś czas temu skorzystałem z usług gastronomicznych niejakiej kawiarni "Belwederek" w warszawskim ZOO. Nie pamiętam dokładnie w jakim miejscu znajduje się rzeczona kawiarnia, ale budynek jest żółty. Rzuca się w oczy... Tutaj macie spot o "Belwederku". W każdym bądź razie gorąco nie polecam. Nie dość, że drogo, to schabowy spartolony jak tylko się da, frytki też. Od momentu złożenia zamówienia do momentu otrzymania dania nie minęły trzy minuty... Jedyne, co było godne spożycia, to cola. Hamburgery też do dupy, a zapiekanki są pokitrane na zapleczu... ładnie zafoliowane. Mniemam, że do mikrofali i "heja" do klienta. Piwo też mają, ale nie kosztowałem - pewnie więcej wody w piwie niż piwa w piwie. 
The Mexican?BJ pisze:Wczoraj byłem w restauracji Mexicana na Podwalu.
Wziąłem ziemniaki i jakieś mięso zapiekane serem. Jedzenie podano mi zimne, a jak już wymieniono na ciepłe i spróbowałem go, to okazało się, że... właściwie nie ma smaku.
Kolega wziął skrzydełka kurczaka. Również dość zimne. Obaj zgodnie stwierdziliśmy, że w KFC są lepsze.
Odradzam.
Ogólnie dobrze i obficie karmią, o ile ktoś nie wpadnie na idiotyczny pomysł zamawiania skrzydełek w knajpie meksykańskiej
noidea
- ZaciszaniN
- Posty: 2297
- Rejestracja: 15 gru 2005, 20:44
- Lokalizacja: 100% WaRsZaWa
- Kontakt:
Też tam tego dnia byłemBJ pisze:Wczoraj byłem w restauracji Mexicana na Podwalu.
Ja zamówiłem Burritos de Pollo, moja dziewczyna wzięła Enchidados Con Queso. Jedzenie było dość mdłe - w obu przypadkach (a przepraszam - moja panna stwierdziła, że miało smak zupy pomidorowej zapiekanej z seremWziąłem ziemniaki i jakieś mięso zapiekane serem. Jedzenie podano mi zimne, a jak już wymieniono na ciepłe i spróbowałem go, to okazało się, że... właściwie nie ma smaku.
Kolega wziął skrzydełka kurczaka. Również dość zimne. Obaj zgodnie stwierdziliśmy, że w KFC są lepsze.
Również nie polecam.Odradzam.
Zapraszam do oglądania moich zdjęć ze stołecznej aglomeracji na PHOTOTRANS.
Jakoś 22-24ZaciszaniN pisze:Do knajpy zaszedłem około godziny 15, a Ty
[ Dodano: |23 Kwi 2012|, 2012 20:27 ]
Co w tym idiotycznego?Adam G. pisze:o ile ktoś nie wpadnie na idiotyczny pomysł zamawiania skrzydełek w knajpie meksykańskiej
Skoro jest w karcie, to powinno być smaczne. A jeśli jest gorsze niż w KFC, to naprawdę coś jest nie tak.
Jedzenie do bani, to prawda.ZaciszaniN pisze:Jedyne co jest warte uwagi to wystrój i oprawa muzyczna lokalu. Jedzenie do bani.
Za to pani kelnerka miała dekolt do pępka - można to uznać za plus, ale wolałbym kelnerkę w golfie, za to w miarę smaczne jedzenie...
Mniej-więcej to samo, co w zamawianiu schabowego we włoskiej knajpie itp.BJ pisze:Co w tym idiotycznego?
Swoją drogą, zgadzam się że The Mexican wiele brakuje do ideału, ale lepszego meksykańskiego żarcia w Warszawie nie znam. Cóż - pozostaje czekać aż gdzieś otworzy się lokal na naprawdę wysokim poziomie (i najchętniej rozsądnych cenach).
noidea
Każda meksykańska knajpa oferuje skrzydełka i choć generalnie nie jestem fanem tej potrawy, to w Sopocie dało się je zjeść. W Mexicanie niekoniecznie.Adam G. pisze:Mniej-więcej to samo, co w zamawianiu schabowego we włoskiej knajpie itp.
I nadal nie rozumiem, co jest idiotycznego w ich zamawianiu, skoro oferuje je każda meksykańska knajpa. Jakaś mongolska teoria, Adamie
Jedynym plusem Mexicany jest to, że jest naprawdę tania. Ale ja bym wolał jednak zapłacić więcej i zjeść smacznie.
- ZaciszaniN
- Posty: 2297
- Rejestracja: 15 gru 2005, 20:44
- Lokalizacja: 100% WaRsZaWa
- Kontakt:
Zależy też co tym dekoltem oferujeBJ pisze:Jedzenie do bani, to prawda.ZaciszaniN pisze:Jedyne co jest warte uwagi to wystrój i oprawa muzyczna lokalu. Jedzenie do bani.
Za to pani kelnerka miała dekolt do pępka - można to uznać za plus, ale wolałbym kelnerkę w golfie, za to w miarę smaczne jedzenie...
Zapraszam do oglądania moich zdjęć ze stołecznej aglomeracji na PHOTOTRANS.
- Daniel_FCB
- (kaczofob)
- Posty: 1537
- Rejestracja: 23 lut 2008, 20:54
- Lokalizacja: Natolin
1) Telesajgon, metro Natolin (wyjście północne). Za złotych 13 oferują to samo jedzenie (noodle) co Nudle w pudle dają za złotych 18. Do tego duży wybór dań do 15 zł. Jedyna wada to to, że nie wrzucają do nudli ananasa.
2) KFC leci sobie z klientami w kulki. Nie dość że co chwilę podnoszą ceny, to wczoraj dostałem niedopieczonego kurczaka w Twisterze, a sama tortilla nie była w ogóle zawinięta. Walory smakowe też coraz gorsze.
2) KFC leci sobie z klientami w kulki. Nie dość że co chwilę podnoszą ceny, to wczoraj dostałem niedopieczonego kurczaka w Twisterze, a sama tortilla nie była w ogóle zawinięta. Walory smakowe też coraz gorsze.
Wciąż się zastanawiał, jak nielogiczne może się stać logiczne rozumowanie, jeśli zajmuje się nim dostatecznie duży komitet - Pratchett, Świat finansjery
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM

