Silnik forum został zaktualizowany.
Możliwe są utrudnienia w dostępie w najbliższych dniach. Raportowanie problemów: temat Błędy SQL w Sprawach Technicznych

Złoty nektar bogów

Moderatorzy: Tyrystor, Szeregowy_Równoległy

TOMEK
Posty: 1448
Rejestracja: 04 lut 2006, 18:12
Lokalizacja: URSYNÓW

Post autor: TOMEK » 17 kwie 2012, 1:00

Koźlik by Lwówek degustuję właśnie :]

Awatar użytkownika
Gronostaj
Posty: 1192
Rejestracja: 13 gru 2005, 22:31

Post autor: Gronostaj » 29 kwie 2012, 21:11

TOMEK pisze:Koźlik by Lwówek
O, ja ostatnio też próbowałam. Nie jestem jakoś super zachwycona, ale piwo przyzwoite.
Za to dziś pierwszy raz trafiłam na śliwkę w piwie. Muszę powiedzieć, że jak dla mnie - rewelacja. Lepsza nawet od wiśni.
No i ku mojemu zdziwieniu, odkąd "niszowe" piwa trafiły do supermarketów, rzadko mi się zdarza kupować koncerniaki. Był czas, że myślałam, że to uwielbienie dla tych wszystkich amberów, lwówków i kormoranów to jakaś odmiana snobizmu. Im więcej tych "udziwnionych" piw próbuję, tym bardziej jestem zwolenniczką stwierdzenia, że to jednak te wszystkie lechy, żywce i tyskacze są dziwolągami.

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6067
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 29 kwie 2012, 21:19

A ja wielbię ostatnio Łomżę Miodową. Przepyszna.

bepe
Posty: 3469
Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
Lokalizacja: Gocław

Post autor: bepe » 29 kwie 2012, 21:22

Ja za to ostatnio najczęściej kupuję Konstancin Czarny Dąb. Poza tym Warmiak Ciemny jest rewelacyjny, ale zniknął z mojego sklepiku...

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8442
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 29 kwie 2012, 23:28

BJ pisze:A ja wielbię ostatnio Łomżę Miodową. Przepyszna.
:arrow: A mi jakoś niezbyt smakowała - zdecydowanie lepszy jest Ciechan Miodowy.

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6067
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 29 kwie 2012, 23:45

No właśnie mi zdecydowanie bardziej podchodzi Łomża Miodowa, aniżeli Ciechan.

W ogóle Łomża jest bardzo zacnym piwem.

TOMEK
Posty: 1448
Rejestracja: 04 lut 2006, 18:12
Lokalizacja: URSYNÓW

Post autor: TOMEK » 30 kwie 2012, 0:32

A Gniewosza na miodzie akacjowym pił ktoś :> pojawił się ostatnio w realu na Ursynowie i tylko po 2,05 bodajże :]

Awatar użytkownika
yavorius
Posty: 2218
Rejestracja: 13 cze 2007, 15:11
Lokalizacja: Prosto i w czwartek w prawo

Post autor: yavorius » 01 maja 2012, 11:17

Gronostaj pisze:te wszystkie lechy, żywce i tyskacze są dziwolągami.
To nie są dziwolągi, to jest praktycznie jeden i ten sam bezsmakowy wynalazek.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36246
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 01 maja 2012, 11:57

No ale swoją drogą - skąd on się wziął?
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

jgas
Posty: 579
Rejestracja: 28 gru 2006, 21:05
Lokalizacja: z ukrycia

Post autor: jgas » 01 maja 2012, 12:45

Z koncentratu.
- Dziś większość piw dostępnych na sklepowych półkach to nie piwa, tylko napoje piwopodobne, które smakują identycznie – mówi Paweł Dziedzic, dyrektor ds. rozwoju Browaru Cornelius z Piotrkowa Trybunalskiego. Jego zdaniem dzieje się tak, ponieważ duże koncerny produkują piwo w technologii High Gravity Brewing.

- Jest to stosowana na świecie, głównie przez duże browary, nowoczesna technologia warzenia piwa, której efektem jest otrzymanie skoncentrowanego, wyższego ekstraktu piwa, do którego przed rozlewem dolewana jest woda – tłumaczy Katarzyna Wilczewska z Kompanii Piwowarskiej, lidera w tej branży w Polsce. - Metoda ta pozwala na zwiększenie przepustowości warzelni, fermentowni i leżakowni.

Dodatkowo koncerny do wyrobu swoich piw, używają chemicznych ulepszaczy oraz enzymów przyspieszających procesy fermentacji. Wszystko po to, aby maksymalnie przyspieszyć moment wejścia produktu końcowego na rynek – twierdzi Paweł Dziedzic.

- Rezultatem jest piwo, a ściślej mówiąc napój piwny, o płytkim, niewyróżniającym się smaku, bez pianki i bez wyraźnego zapachu – dodaje krytycznie.
http://biznes.onet.pl/piwo-czyli-rozcie ... news-detal

Awatar użytkownika
yavorius
Posty: 2218
Rejestracja: 13 cze 2007, 15:11
Lokalizacja: Prosto i w czwartek w prawo

Post autor: yavorius » 01 maja 2012, 13:01

Bastian pisze:No ale swoją drogą - skąd on się wziął?
Z koncentratu. Z niewygórowanych gustów większości konsumentów, którzy dali sobie wmówić, ze Carlsberg to "prawdopodobnie najlepsze piwo na świecie", a Tyskie to "nasze najlepsze". Po kilku latach niepicia koncerniaków, zrobiliśmy z żoną ślepe testy. Kupiliśmy kilka różnych rodzajów piw niekoncernowych i Lecha i urządzaliśmy pojedynki parami. Efekt? Lech od razu popłynął do ścieków... Od jakiegoś czasu, gdy Żona była w ciąży, a teraz mamy Yavoriusa juniora, piję mniej piwa, ale ciągle moimi faworytami są: Ciechan Lagerowy, Lwówek Wrocławski, do tego Konstanciny, Browar Fortuna, a ze smakowych Cornelius pszenica+grapefruit, Ciechan Miodowy. A z piw z górnej półki Pinta Atak Chmielu.
BJ pisze:W ogóle Łomża jest bardzo zacnym piwem.
Mogliby tylko nie twierdzić w spotach, że są małym browarem (-X

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36246
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 01 maja 2012, 13:55

Ok, z koncentratu, jasne. Ale bardziej mi chodziło o to, jak do tego doszło. Kiedyś to chyba były normalne piwa? I co, przecież z dnia na dzień nie zrobiły się siki - a może? I mało kto zauważył? Ten proces dochodzenia do obecnej sytuacji mnie ciekawi...
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
yavorius
Posty: 2218
Rejestracja: 13 cze 2007, 15:11
Lokalizacja: Prosto i w czwartek w prawo

Post autor: yavorius » 01 maja 2012, 14:11

Pewnie smak uległ zatarciu wraz z coraz szybszym i szerszym rozwojem techniki, niektórzy chcieli iść na łatwiznę, byle wyprodukować więcej i szybciej.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36246
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 01 maja 2012, 22:29

yavorius pisze:Pewnie smak uległ zatarciu wraz z coraz szybszym i szerszym rozwojem techniki
Pewnie tak, ale na ile był to proces zauważalny dla konsumentów? Czy w ogóle wcześniej to były prawdziwsze piwa?
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Paweł_K
Taki ligowy Bełchatów
Posty: 5048
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
Kontakt:

Post autor: Paweł_K » 01 maja 2012, 22:37

Ostatnimi czasy z lubością konsumuję Perłę Export - świetny smak i bardzo dobra cena (u mnie na Bródnie 2.40 chyba)
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon

Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...

ODPOWIEDZ