Komunikacja miejska w czasie budowy II linii metra

Moderator: Wiliam

Awatar użytkownika
Pawel_
Sierściuch
Posty: 6176
Rejestracja: 01 maja 2007, 18:08
Lokalizacja: Zagłębie Szklane :-)

Post autor: Pawel_ » 11 maja 2012, 10:27

Georg pisze:No ale gdzie by miało pętlę na Dw. Gdańskim? I jakby do niej dojeżdżało?
205 miało jakoś kraniec przy Gdańskim, więc? :-k

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24772
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 11 maja 2012, 10:33

Tylko Z-1 nie ma jak do niego dojechać.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Awatar użytkownika
Pawel_
Sierściuch
Posty: 6176
Rejestracja: 01 maja 2007, 18:08
Lokalizacja: Zagłębie Szklane :-)

Post autor: Pawel_ » 11 maja 2012, 10:37

Nie dałoby rady jakoś "wyprostować" trasy tak, aby jednak 'zetka' zahaczała o Gdański?

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 11 maja 2012, 10:58

Do pl. Inwalidów... Tylko nie wiem, ile to brygad zje.

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9438
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 11 maja 2012, 11:04

Pawel_ pisze:205 miało jakoś kraniec przy Gdańskim, więc?
Tak, na dole. Nie zauważyłeś, że nad Gdańskim jest wiadukt i nie ma na nim jak zawrócić?
MichalJ pisze:Do pl. Inwalidów... Tylko nie wiem, ile to brygad zje.
Jeśli w ogóle, to do Wilsona, bo inaczej Zajączka byłby ostatnim przystankiem, a to byłoby kuriozum.

Piottr
Posty: 1303
Rejestracja: 27 kwie 2010, 9:36
Lokalizacja: Wilanów
Kontakt:

Post autor: Piottr » 14 maja 2012, 9:34

MichalJ pisze:Do pl. Inwalidów... Tylko nie wiem, ile to brygad zje.
Niestety to jest chyba najbliższe miejsce gdzie można tą linię zawrócić, bo zjechanie na dół Międzyparkową, zawrotka przed mostem i zakrańcowanie przy Arkadii jest raczej mało realne.

Dziś rano jechałem Z1, omal nie zostaliśmy z synkiem na przystanku taki był tłok.
W stronę powrotna natomiast Z1 jedzie niemal puste, a to z prostej przyczyny, że ludzie wolą podejść na Muranowie do częściej kursującego 111 (znowu się kłania prawo Podoskiego).

Piottr
Posty: 1303
Rejestracja: 27 kwie 2010, 9:36
Lokalizacja: Wilanów
Kontakt:

Post autor: Piottr » 15 maja 2012, 17:21

Dziś to w Z1 o mało mi dziecka nie zadeptali. Godzina 7:39, kierunek od metra na Muranów...

Georg
Posty: 6225
Rejestracja: 25 cze 2009, 19:14
Lokalizacja: WARSZAWA

Post autor: Georg » 15 maja 2012, 17:40

Na Z-1 osiołki jeżdżą to myślałem że tłoku nie ma i dlatego.

fraktal
Posty: 5473
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 17 maja 2012, 13:06

Czemu to 316 jeździ tylko rano, skoro i popołudniu 116 jest niezabieralne, spod Uniwersytetu? I jeszcze ludzie wpychają się na chama i już nie chcą wysiąść, pomimo tego, że wiadomo, iż połowa wysiądzie na placu Zamkowym, gdzie można dojechać pięcioma autobusami. Ale ponieważ 316 ma krótszą trasę, to może dałoby się je tak ułożyć, żeby jechało przed 116 i je odciążało? Bo w tej chwili 116 jeździ najczęściej, ale zgarnia najwięcej ludzi na Trakcie, bo jedzie zwykle pierwsze spośród piątki autobusów, których trasa się pokrywa od PTK do Muranowskiej.

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 17 maja 2012, 13:15

fraktal pisze: I jeszcze ludzie wpychają się na chama i już nie chcą wysiąść, pomimo tego, że wiadomo, iż połowa wysiądzie na placu Zamkowym, gdzie można dojechać pięcioma autobusami.
Znowu próbujesz wmawiac ludziom czym i w jakich warunkach powinni jeździć.

Piottr
Posty: 1303
Rejestracja: 27 kwie 2010, 9:36
Lokalizacja: Wilanów
Kontakt:

Post autor: Piottr » 17 maja 2012, 13:16

Z1 przetestowane w kierunku przeciwnym. Zapełnienie na odcinku od pl. Bankowego do Królewskiej - 90% miejsc siedzących.
Do ciężkiej nerwicy, dlaczego nie może wypuszczać pasażerów na przystanku na Marszałkowskiej tuż pod wejściem do stacji Świętokrzyska, tylko dopiero po zawrotce?
Przecież nic się nie stanie, jak tam się zatrzyma "dla wysiadających".

fraktal
Posty: 5473
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 17 maja 2012, 13:27

Rosa pisze:Znowu próbujesz wmawiac ludziom czym i w jakich warunkach powinni jeździć.
Oczywiście, że próbuję wmawiać. I powiem więcej, wczoraj zablokowałem autobus na przystanku aż kierowca powiedział, że wyłączy silnik i dalej nie pojedzie. Różnica jest taka: ja jadę 15 przystanków, 50 procent pasażerów 116 trzy - cztery, a że akurat mnie mogą wyprzedzić, to są wszyscy bardzo mądrzy i zadowoleni ze swej sprawności. I takie komentarze pod moim adresem utwierdzają mnie w przekonaniu, że powinienem te akcje powtarzać.

Arnise
Posty: 88
Rejestracja: 21 mar 2009, 4:08

Post autor: Arnise » 17 maja 2012, 19:37

fraktal pisze: (...) wczoraj zablokowałem autobus na przystanku aż kierowca powiedział, że wyłączy silnik i dalej nie pojedzie. (...)
No i utrudniłeś wszystkim, którzy chcieli pojechać tym autobusem. I nie rozumiem podejścia - ludzie mają nie wsiadać w 116, bo ja jadę?

reserved
Posty: 13871
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 17 maja 2012, 20:42

fraktal pisze:Różnica jest taka: ja jadę 15 przystanków, 50 procent pasażerów 116 trzy - cztery
Dlaczego ja mam pokonywać odcinek Ordynacka - Foksal dłużej niż ci, którzy jadą w dłuższych relacjach? Zasada powinna być taka, że ci, którzy jadą w dłuższych relacjach idą zająć tyłek na miejscach a nie gnieżdżą się przy drzwiach.

Poza tym nie mam wcale pewności, że jak przepuszczę autobus to nie będzie równie ciasny. Raz już tak zrobiłem, że przepuściłem autobus. Na kolejny czekałem aż 8 min bo trafiła się dziura w rozkładach a potem przyjechał jeszcze ciaśniejszy... I co Ty na to?

Piter232
Posty: 429
Rejestracja: 03 gru 2010, 18:27
Lokalizacja: Wilanów

Post autor: Piter232 » 17 maja 2012, 20:57

reserved pisze:Dlaczego ja mam pokonywać odcinek Ordynacka - Foksal dłużej niż ci, którzy jadą w dłuższych relacjach?
A tak z troszkę innej beczki - co się dzieje, że w popołudniowym szczycie najszybszą metodą na pokonanie tego odcinka (i dalej do Uniwersytetu) są nogi? Zakorkowany ciąg Nowy Świat - Krakowskie Przedmieście to nie powinna być norma przy ograniczonym ruchu do taksówek i autobusów. Tymczasem od tygodnia notorycznie z buta wyprzedzam "swój" autobus (tj. ten, z którego wysiadam na Foksal) a i zdarzyło się, że doszedłem dwa następne. WTF?

ODPOWIEDZ