Bastian pisze:Szeregowy_Równoległy pisze:Praktycznie nie zmieni się nic
To twoja hipoteza, a jakieś argumenty?
Nie zdarzyło mi się przez ładnych parę miesięcy codziennego śmigania tam zauważyć kogokolwiek, kto ujrzawszy znak by się nim w jakikolwiek sposób przejął. Poza tym jestem przeciwnikiem martwych przepisów, jeśli stoi znak, który zdecydowana większość ma w głębokim poważaniu, a służby odpowiedzialne za karanie nieprzestrzegania znaków mają gdzieś to, czy ktokolwiek na tę tabliczkę zwraca uwagę, to po cholerę w ogóle to ma tam stać?
Łukasz pisze:A mógł zabić! Skąd wiesz, czy nie spowodowałoby to tego, że stałbyś 8 cykli?
To, że jest mniej siusiakowo niż by mogło być nie oznacza, że pomysł się sprawdza.
A najbardziej mnie trafia, jak tkwię w korku na Grzybowskiej, przede mną widzę ileś różnych pojazdów, których tam nie powinno być, między tymi pojazdami radiowóz zawierający policjantów, którzy w żaden sposób nie reagują. Średnio raz w tygodniu zdarza się, że WRD wystawi parę pieszych policjantów z lizakami. Wtedy okazuje się, że kierowcy osobówek nie są jednak niewidomi i te znaki nie są niewidzialne, więc może to jest jakieś rozwiązanie?
A odnośnie buspasika na środku jezdni przy Żelaznej: SU12 stojąc na tym czymś łapie kołami linie z obu stron. Komu wysłać kwiaty za ten pomysł?