Piłka kopana we wszystkich odsłonach
Moderatorzy: Tyrystor, Szeregowy_Równoległy
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Lahm na Euro 2008 nie był środkowym obrońcą, ale jak widzę nie przeszkadza ci to w najmniejszym stopniu. Fakty (Lahm grał na lewej, to ten fajnie się włączający zapierdalajek nikczemnego wzrostu z niezłym kopnięciem z dystansu, na środku grali Mertesacker i niemiecka wersja Głowackiego, czyli Metzelder) nie przeszkadzają ci w robieniu z Mullera i spółki bandy drewniaków, więc dyskusja wydaje mi się bezcelowa. Skoro Ribery i Robben nie grają kombinacyjnie, to pewnie za moment dowiem się, że Muller i Kroos nie mają prawa być piłkarzami dobrymi technicznie i radzącymi sobie naprawdę świetnie w grze kombinacyjnej z racji... narodowości i przynależności klubowej. Bo chyba w tym widzisz największą wadę Bayernu. A Lewandowski, przy swoich skłonnościach do cofania się po piłkę, umiejętności przyzwoitej, bo nie rewelacyjnej (rewelacyjni to są Xavi i Iniesta), kombinacyjnej gry do przodu mógłby być alternatywą np. dla Kroosa, tworząc z Gomezem mocarną parę napastników. Na pewno byłby sensowniejszy, niż Olić, który przecież parę spotkań zagrał, a piłkarsko od Lewandowskiego jest słabszy.drja pisze:I Lahm, którego duet z Mertesackerem na ME 2008 nawet Niemcy po cichu obśmiewali jako duet dwóch kloców na środku obrony (wiem, że ten drugi nie grał w Bayernie, wiem)? Może nie tyle banda mięśniaków, co ludzi, którzy grają bardziej siłowo niż kombinacyjnie, a jeśli to drugie, to albo partaczą, jak Robben, albo dostają ataków szału po jakimś failu, jak Ribery.Szeregowy_Równoległy pisze:Drużyna, w której pierwsze skrzypce grają Robben, Ribery, Kroos i Muller to twoim zdaniem banda mięśniaków?
Ja mówię tyle, że filozofią Bayernu od dłuższego czasu jest "na siłę do przodu". Dlatego np. uważam, że jeśli Lewandowski faktycznie przeszedłby tam - bo myślę, że tylko tak gadają, żeby kontrakt w BVB podbić - to by tam zginął.
Czasem mam wrażenie, że stosuję chińskie skróty myślowe. Gdzie gra(ł) Lahm, to wiem. Że były śmiechy, że gdy przychodzi do obrony po stałych, gdy się generalnie wszyscy cofają w pole, to stoją jak dwa klocki na środku, to druga sprawa. Metzelder też wtedy obrywał, ale nie pamiętam za co (post-factum, za porażkę z Chorwacją?), nie ma to znaczenia. Pokaż mi za to, gdzie nazwałem Mullera drewniakiem? Oraz gdzie, że Robben i Ribery nie grają kombinacyjnie? Bo mi się zdaje, że o pierwszym nie napisałem nic, a o drugiej dwójce - że z ich gry z reguły nie ma takiego pożytku, jakiego byśmy wymagali. Zresztą, jeden Gomez walnął więcej bramek w tym roku, niż ta dwójka; rok temu podobnie. Popatrz sobie też na grę Robbena - ile on oddaje strzałów na pałę i/albo ma samolubnych zagrań - sure, kilka tak utrafi. Zobacz też, ile mu się nie udało trafiać w bramkę z kilku metrów w dogodnych sytuacjach. To jest właśnie dla mnie gra na siłę: sieknąć z buta przy każdej dogodnej okazji.
Natomiast dyskusja jest chyba faktycznie bezcelowa, bo niestety, co piszę raz któryś już, Bayern oceniam też przez pryzmat władz klubu i ogólnego podejścia do rzeczywistości "my jesteśmy najlepsi, chociaż byliśmy gorsi i przegraliśmy". Chociaż wcale nie grają tak rewelacyjnej piłki, jak im się wydaje. Bo grają chaotycznie, na zasadzie "a, przepchniemy się jakoś pod pole karne i zobaczymy, co będzie". I pod taką taktykę chyba dobierają piłkarzy, którym jeszcze się mentalność "nam się należy" władz jakoś lubi udzielać, co widać po wypowiedziach pomeczowych. Albo mają jakąś nadpobudliwość we krwi, jak Ribery, któremu za często puszczają nerwy, bo coś tam się nie spodobało. I może dlatego jakoś nie widzę zalet u graczy tej drużyny (zwłaszcza tych długodystansowych), choćby one istniały, kropka. Takie moje zdanie, każdy ma prawo Fika, itp.
A i skoro już o narodowości pojechałeś... jasne, już widzę, jak biorą Lewego za Kroosa. Yhy. Ribery'ego, Olicia - tak. Kroosa, Mullera - no fcuking way.
Natomiast dyskusja jest chyba faktycznie bezcelowa, bo niestety, co piszę raz któryś już, Bayern oceniam też przez pryzmat władz klubu i ogólnego podejścia do rzeczywistości "my jesteśmy najlepsi, chociaż byliśmy gorsi i przegraliśmy". Chociaż wcale nie grają tak rewelacyjnej piłki, jak im się wydaje. Bo grają chaotycznie, na zasadzie "a, przepchniemy się jakoś pod pole karne i zobaczymy, co będzie". I pod taką taktykę chyba dobierają piłkarzy, którym jeszcze się mentalność "nam się należy" władz jakoś lubi udzielać, co widać po wypowiedziach pomeczowych. Albo mają jakąś nadpobudliwość we krwi, jak Ribery, któremu za często puszczają nerwy, bo coś tam się nie spodobało. I może dlatego jakoś nie widzę zalet u graczy tej drużyny (zwłaszcza tych długodystansowych), choćby one istniały, kropka. Takie moje zdanie, każdy ma prawo Fika, itp.
A i skoro już o narodowości pojechałeś... jasne, już widzę, jak biorą Lewego za Kroosa. Yhy. Ribery'ego, Olicia - tak. Kroosa, Mullera - no fcuking way.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Właśnie w miejsce Olicia go widziałem. Bo to, co Olić w tym sezonie pokazywał, to nie był poziom wicemistrza Niemiec. W ogóle Olić to nie jest piłkarz na poważne wyzwania. Jeśli w finale Ligi Mistrzów na boisko z ławki wchodzi Olić, to znaczy, że Lewandowski zdecydowanie by się Bayernowi przydał i mieliby z nim co zrobić. Kroos i Muller są zresztą podatni na kontuzje, jeśli Błaszczykowski mógł nie wpuścić do pierwszego składu Gotze po kontuzji, to znaczy, że się da. A zresztą: co za różnica, z kim Lewandowski miałby walczyć o miejsce? Mógłby z Robbenem. Robbena nikt nie lubi, a przede wszystkim trener. Lewandowski w Bayernie szanse by miał, o ile byłby w stanie utrzymać formę wystarczająco długo, a z tym u polskich piłkarzy zawsze najgorzej.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Bo to Bayern doszedł do finału LM, a Borussia odpadła najwcześniej jak mogła? Pomimo tabeli Bundesligi Bayern wydaje mi się jednak mocniejszą drużyną.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36150
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
A co oni wygrali?Szeregowy_Równoległy pisze:Bayern wydaje mi się jednak mocniejszą drużyną.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Kto twoim zdaniem jest mocniejszy? Chelsea czy Barcelona? Borussia dwa razy z rzędu została mistrzem, niemniej w europucharach grają piach, zbierając w zad z... każdym, kto ma dwie godzinki wolnego. Gdyby w pucharach chociaż wyszli z grupy, to zmieniłbym zdanie.
- M_Szymkowiak
- Posty: 1069
- Rejestracja: 16 lut 2006, 14:33
- Lokalizacja: Prądnik Czerwony
- Kontakt:
Co ja pacze, że Jan Urban ma wrócić na stołek trenerski do Legii, prawda to?
105 Dworzec Gł. - Al. 29 Listopada - Majora - Prądnik Czerwony
439 Czyżyny Dworzec autobusowy - Al. 29 Listopada - Nowy Kleparz - Czarnowiejska - Mydlniki
Scania CN113ALB na Facebook'u
439 Czyżyny Dworzec autobusowy - Al. 29 Listopada - Nowy Kleparz - Czarnowiejska - Mydlniki
Scania CN113ALB na Facebook'u
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Jakiś czas temu Weszlo zamieściło dość ciekawą statystykę.
Weszlo.com pisze:(...) W tym momencie – po dwóch pełnych sezonach spędzonych przy Łazienkowskiej – można podsumować dorobek ligowy Skorży i porównać go z dorobkiem poprzedników. Wyniki są dość zaskakujące. Oto trenerzy Legii, którzy przepracowali przynajmniej rok w XXI wieku.
1. Dariusz Kubicki, średnio 2,31 pkt na mecz, średnio 2 gole zdobyte na mecz
2. Jan Urban, średnio 2,02 pkt na mecz, średnio 1,55 gola na mecz
3. Dariusz Wdowczyk, średnio 1,94 pkt na mecz, średnio 1,58 gola na mecz
4. Franciszek Smuda, średnio 1,94 pkt na mecz, średnio 1,83 gola na mecz
5. Dragomir Okuka, średnio 1,87 pkt na mecz, 1,80 gola na mecz
6. Maciej Skorża, 1,7 pkt na mecz, 1,45 gola na mecz.
Wniosek prosty – za czasów Skorży Legia w lidze zdobywa NAJMNIEJ PUNKTÓW oraz NAJMNIEJ GOLI w XXI wieku. Od razu zaznaczamy, że w rankingu – mimo takiego samego bilansu punktowego – wyżej umieściliśmy Wdowczyka niż Smudę, ponieważ za czasów Wdowczyka (cała kadencja) Legia zdobywała najwięcej punktów w całej lidze, a za czasów Smudy – nie.
- M_Szymkowiak
- Posty: 1069
- Rejestracja: 16 lut 2006, 14:33
- Lokalizacja: Prądnik Czerwony
- Kontakt:
A jak Wy to widzicie?netkuu pisze: Do końca tygodnia ma zapaść decyzja.
105 Dworzec Gł. - Al. 29 Listopada - Majora - Prądnik Czerwony
439 Czyżyny Dworzec autobusowy - Al. 29 Listopada - Nowy Kleparz - Czarnowiejska - Mydlniki
Scania CN113ALB na Facebook'u
439 Czyżyny Dworzec autobusowy - Al. 29 Listopada - Nowy Kleparz - Czarnowiejska - Mydlniki
Scania CN113ALB na Facebook'u
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Ja chciałbym widzieć w Legii nowego trenera. Tylko nie jestem przekonany, czy Urban to najrozsądniejsze wyjście.