Flixbus (d. PolskiBus)
Moderator: JacekM
Dwa dzienne i jeden nocny. Do Warszawy to nie jest atrakcyjne połączenie, ale do Rzeszowa i owszem. Szczególnie, że np. obecnie nie ma połączenia nocnego - nie licząc przesiadki w Tarnowie około 4 w nocy.MZ pisze:Zresztą trzy kursy dziennie - co to za oferta dla radomian?
W wakacje i zimą myślę, że dojazd w Bieszczady byłby atrakcyjny - a Rzeszów jest obecnie bramą dla Podkarpacia.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
Podobno P9 Warszawa - Olsztyn - chociaż to IMO będzie bez sensu, na tej trasie PKS się odbija od PKSu, nie mówiąc o prywaciarzach, którzy jeżdżą przyzwoitymi autokarami za niską cenę.ashir pisze:A ktoś wie czemu trasa Warszawa - Rzeszów ma numer P10? Czyżby PolskiBus planował uruchomienie linii P9? Tylko na jakiej trasie?
N64 DW.Centralny...-Płochocińska-Jana Kazimierza- PKP Nieporęt/Białobrzegi
526 BRÓDNO PODGRODZIE - SZCZĘŚLIWICE
Tak dla budowy parkingów Park & Ride
526 BRÓDNO PODGRODZIE - SZCZĘŚLIWICE
Tak dla budowy parkingów Park & Ride
Typowa kłótnia o pietruszkę. Polskibus przyjął taktykę wożenia pasażerów z punktu A do B bez zbędnych przestojów np. Warszawa - Gdańsk. Aby mieć tańszą siłę roboczą zatrudniono kierowców z Ostródy/Ostrowca Świętokrzyskiego zamiast z drogiej Warszawy. Skoro pojazd i tak się musi zatrzymać z okazji zmiany kierowców to zawsze można sprzedać te kilka biletów więcej na krótszą trasę. Dla tych co już są w autobusie to bez różnicy jak się postój nazywa, a dla przewoźnika możliwość na dodatkowy zarobek.
1) Gdyby stawał w Radomiu, dużemu zainteresowaniu można łatwo zaradzić. Wystarczy w systemie rezerwacji sztucznie ograniczyć liczbę miejsc na konkretne odcinki i już nie ma problemu nagłego wyludnienia po 100 km trasy.
2) Ja przyczyny upatruję gdzie indziej. Wjazd w okolice dworca PKP/PKS w Radomiu = stanie w korku. A w Ostrowcu dworzec znajduje się tuż przy drodze krajowej.
Co do bieszczad znowu trzeba polecić Neobusa, który jeździ aż do Sanoka (zapowiadają już przełożenie do Polańczyka). O 1:55 z Radomia - 4:30 Rzeszów - 6:00 Sanok. Tylko mało kto w Radomiu jest świadomy, że jest takie połączenie.
1) Gdyby stawał w Radomiu, dużemu zainteresowaniu można łatwo zaradzić. Wystarczy w systemie rezerwacji sztucznie ograniczyć liczbę miejsc na konkretne odcinki i już nie ma problemu nagłego wyludnienia po 100 km trasy.
2) Ja przyczyny upatruję gdzie indziej. Wjazd w okolice dworca PKP/PKS w Radomiu = stanie w korku. A w Ostrowcu dworzec znajduje się tuż przy drodze krajowej.
Skoro jest linia do Lublina gdzie przewoźników również nie brakuje, to może być i Olsztyn. Najwidoczniej projekcja finansowa jest korzystna.Podobno P9 Warszawa - Olsztyn - chociaż to IMO będzie bez sensu, na tej trasie PKS się odbija od PKSu, nie mówiąc o prywaciarzach, którzy jeżdżą przyzwoitymi autokarami za niską cenę.
Z Radomia do Rzeszowa z PKSów są 8:25 (Veolia do Rymanowa-Zdroju), 10:45 (PKS Polonus Warszawa do Ustrzyk Dolnych), 15:00 (PKS Polonus Warszawa do Rzeszowa), 17:20 i 21:25 (PKS Rzeszów do Rzeszowa). Razem pięć kursów.Dwa dzienne i jeden nocny. Do Warszawy to nie jest atrakcyjne połączenie, ale do Rzeszowa i owszem. Szczególnie, że np. obecnie nie ma połączenia nocnego - nie licząc przesiadki w Tarnowie około 4 w nocy.
Co do bieszczad znowu trzeba polecić Neobusa, który jeździ aż do Sanoka (zapowiadają już przełożenie do Polańczyka). O 1:55 z Radomia - 4:30 Rzeszów - 6:00 Sanok. Tylko mało kto w Radomiu jest świadomy, że jest takie połączenie.
Przez konkurencję.pietia pisze:Zajęta przez kogo?
Przypuszczam, że nie ma takiego mechanizmu. A poza tym taryfa w PB jest płaska albo prawie. Co im przeszkadza puste miejsce, za które pieniądze wzięli, a mogą sprzedać jeszcze raz?KL_Radom pisze:1) Gdyby stawał w Radomiu, dużemu zainteresowaniu można łatwo zaradzić. Wystarczy w systemie rezerwacji sztucznie ograniczyć liczbę miejsc na konkretne odcinki i już nie ma problemu nagłego wyludnienia po 100 km trasy.
Jak się jedzie z Krakowa do Wawy to podjeżdża pusty (~5? os.), a większość osób wsiada w Kielcach. I wyludnienie jest nie po 100 km trasy, tylko przez jej połowę.
Prędzej. Ale w Kielcach PB nie ma oporów przed stawaniem na przedłużeniu przystanku.KL_Radom pisze:2) Ja przyczyny upatruję gdzie indziej. Wjazd w okolice dworca PKP/PKS w Radomiu = stanie w korku. A w Ostrowcu dworzec znajduje się tuż przy drodze krajowej.
A to nie jedzie na 9 do Ustrzyk Górnych w sezonie? Pamiętam, że w 2010 zrobiłem sobie weekendowy wypad na połoniny w oparciu o takiego pksa.KL_Radom pisze:Co do bieszczad znowu trzeba polecić Neobusa, który jeździ aż do Sanoka (zapowiadają już przełożenie do Polańczyka). O 1:55 z Radomia - 4:30 Rzeszów - 6:00 Sanok. Tylko mało kto w Radomiu jest świadomy, że jest takie połączenie.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Jest, osobiście jechałem kiedyś na dwóch biletach po 2 zł (Gdańsk/Oliwa - Ostróda i Ostróda - Warszawa). Na każdą relację jest określona liczba biletów po danej cenie, wystarczyłoby odpowiednią cenę ustalić na Radom - Warszawa i problem wyludnienia byłby rozwiązany...KwZ pisze:Przypuszczam, że nie ma takiego mechanizmu.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
Radom powinien miec tak jak Lublin dedykowaną linie dla siebie. Wszelkie inne półsrodki nie będa efektywne bo nie dałboby sie uniknac sytuacji pustych autobusów za Radomiem.
Zeszta dewizą PB jest jazda z punktu A do B, jedyne przystanki posrednie to wymiana kierowcow. Są oczywiście wyjątki ale Radom jest za blisko Warszawy aby tutaj ten wyjątek stosować.
Zeszta dewizą PB jest jazda z punktu A do B, jedyne przystanki posrednie to wymiana kierowcow. Są oczywiście wyjątki ale Radom jest za blisko Warszawy aby tutaj ten wyjątek stosować.
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Ale co to rozwiązuje, bo Twój przykład pokazuje, że można to obejść?Wolfchen pisze:Jest, osobiście jechałem kiedyś na dwóch biletach po 2 zł (Gdańsk/Oliwa - Ostróda i Ostróda - Warszawa). Na każdą relację jest określona liczba biletów po danej cenie, wystarczyłoby odpowiednią cenę ustalić na Radom - Warszawa i problem wyludnienia byłby rozwiązany...KwZ pisze:Przypuszczam, że nie ma takiego mechanizmu.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
To rozwiąże, że na przykład w relacji Radom - Warszawa będzie pula 3 biletów po 1 zł, a pozostałe po 30 czy 40 złotych (ceny zaporowe), przez co nie będzie problemu, że na odcinku Radom - Warszawa będzie zapełnienie 100%, a na odcinku Rzeszów - Radom zapełnienie na poziomie 10%.
Mój przykład pokazuje, jak obejść limit na pełnej trasie, gdyż na cząstkowej nie bardzo się da.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
To po co takie bilety? Lepiej dedykowana trasa...
Czy Twoja propozycja obejmuje taką możliwość, że na pełnej trasie bilet będzie tańśzy, niż na cząstkowej?Wolfchen pisze:Mój przykład pokazuje, jak obejść limit na pełnej trasie, gdyż na cząstkowej nie bardzo się da.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
Zakładam, że z miejscowości pośredniej pasażer może chcieć dojechać w dwóch kierunkach, a nie wyłącznie w jednym...MeWa pisze:To po co takie bilety? Lepiej dedykowana trasa...
Tak.MeWa pisze:Czy Twoja propozycja obejmuje taką możliwość, że na pełnej trasie bilet będzie tańśzy, niż na cząstkowej?
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
Tylko jeżeli jest mozliwośc zapelnienie autobusu zarówno w jedna jak i w druga strone, musi byc zachowana jakas symetrycznosc miejscowosci ktore leża na obu kierunkach. Poznan np lezy pośrodku trasy ale po jednej stronie ma Warszawę a po drugie Berlin. Katowice maja po jednej stronie Warszawę a po drugiej Bratyslawe i Wieden, a co by bylo w przypadku Radomia?Wolfchen pisze:Zakładam, że z miejscowości pośredniej pasażer może chcieć dojechać w dwóch kierunkach, a nie wyłącznie w jednym...MeWa pisze:To po co takie bilety? Lepiej dedykowana trasa...
Tylko że linia do Lublina po drodze nie napotyka żadnego większego miasta, więc naturalne jest że nie zatrzymuje się Kurowie, czy innym Garbowie. Ale natomiast linia do Rzeszowa już napotyka i moim zdaniem powinna zatrzymywać się w Radomiu. A jeśli PB aż tak bardzo nie chce przystanków po trasie, to niech uruchomi specjalną linię do Radomia. Dla radomian to chyba jeszcze lepiejMZ pisze:Podejrzewam, że PolskiBus mógłby znacznie chętniej zainteresować się silną linią Warszawa-Radom (podobnie jak jest to w przypadku linii Warszawa-Lublin) i właśnie nią obsługiwać to miasto, a nie kilkoma przelotowymi kursami.