A czym sie Radom rózni od Lublina? (oprócz może tego że łatwiej jest przejechac przez SM niz przez Raszyn a potem Marynarską) A Lublin jest po Gdansku linią ktora ma w PB najlepsze obłozenie. To tam najczęsciej sa obecnie wysylane duble.BJ pisze:Ale po cholerę?
Połączenie Wwa-Radom trąci PKSem, a mam nieodparte wrażenie, że z PKSem PB się nie chce kojarzyć.
Poza tym wcale nie musiałby być to takich hit, bo płacenie codziennie 20-40 PLN za bilet bez możliwości kupienia biletu miesięcznego albo kwartalnego byłoby średnio wygodne.
Flixbus (d. PolskiBus)
Moderator: JacekM
To był największy szok socjologów i geografów przy okazji reformy emerytalnej, że stare województwa powytwarzały takie śmieszne lokalne patriotyzmy w poprzek dawnych podziałów historycznych.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Bo jest popyt, który gwałtownie w przyszłym roku wzrośnie...?BJ pisze:Ale po cholerę?
Skąd wytrzasnąłeś te 40 złotych?BJ pisze:Poza tym wcale nie musiałby być to takich hit, bo płacenie codziennie 20-40 PLN za bilet bez możliwości kupienia biletu miesięcznego albo kwartalnego byłoby średnio wygodne.
Tym, że Lublin jest w miarę autonomicznym centrum określonego regionu, a Radom to typowa satelicka sypialnia Warszawy?Rosa pisze:A czym sie Radom rózni od Lublina?
[ Dodano: |24 Maj 2012|, 2012 13:20 ]
Podziały historyczne się znacznie zatarły. Patrząc historycznie, to Radom powinien tworzyć jeden region z Kielcami i Sandomierzem, ale patrząc ekonomicznie - jest ewidentne ciążenie w kierunku Warszawy. A z Kielcami raczej związków innych jak historyczne nie ma.pawcio pisze:To był największy szok socjologów i geografów przy okazji reformy emerytalnej, że stare województwa powytwarzały takie śmieszne lokalne patriotyzmy w poprzek dawnych podziałów historycznych.
Tani jak barszcz? Polemizowałbym, jednorazowy kosztuje 40 zł (w jedną stronę), a do tego o gniazdkach czy klimatyzacji nie ma sensu marzyć...BJ pisze:Co mnie akurat mocno dziwi, bo pociąg do Lublina jedzie max 2.5h i jest tani jak barszcz.
Natomiast na PB na dzisiaj bilet kosztuje odpowiednio:
- na 18:20: 23 zł
- na 21:25: 15 zł
Jak widać, normalny bilet na 21:25 jest tańszy, niż kolejowy ulgowy 51%... Gdzie to tanio jak barszcz?
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
Dobra, porównujesz to z PB, który ceny ma patologicznie niskie i owszem, na wrzesień pewnie możesz sobie kupić bilet do Lublina i za 1 PLN, co kiepsko będzie wyglądało w porównaniu z 40 PLN za TLK.
Nie chcę znowu wdawać się w rozmowę na temat tego, ile to jest dużo za bilet, a ile mało, bo mamy chyba zupełnie inne kryteria. Dziś jadę do Krakowa i za komfort, który oferuje mi EIC 80 PLN nie uważam za wysoką cenę. Od kogoś ostatnio usłyszałem, że płacąc tyle za bilet chyba w dupie mi się poprzewracało, więc chyba tu się nie dogadamy
Nie chcę znowu wdawać się w rozmowę na temat tego, ile to jest dużo za bilet, a ile mało, bo mamy chyba zupełnie inne kryteria. Dziś jadę do Krakowa i za komfort, który oferuje mi EIC 80 PLN nie uważam za wysoką cenę. Od kogoś ostatnio usłyszałem, że płacąc tyle za bilet chyba w dupie mi się poprzewracało, więc chyba tu się nie dogadamy
Ale tu nie chodzi o bilety kupowane na miesiąc wcześniej, tylko o bilety kupowane "od ręki" - stąd podałem przykładowe ceny na dzisiaj.BJ pisze:Dobra, porównujesz to z PB, który ceny ma patologicznie niskie i owszem, na wrzesień pewnie możesz sobie kupić bilet do Lublina i za 1 PLN, co kiepsko będzie wyglądało w porównaniu z 40 PLN za TLK.
Czy ceny patologicznie niskie? Tu bym polemizował.
Nie wiem, ile zarabiasz (i czy w ogóle), ale ja bym nie wydał mojej dniówki na bilet w jedną stronę.BJ pisze:Dziś jadę do Krakowa i za komfort, który oferuje mi EIC 80 PLN nie uważam za wysoką cenę.
Komfort jest natomiast skrajnie subiektywnym odczuciem, więc polemika nad tym nie ma sensu
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
Rozumiem, ale nadal uważam, że 40 PLN za dość szybką i dość komfortową podróż między dwoma oddalonymi od siebie o kilka ładnych km miastami to nie jest dużoWolfchen pisze:Ale tu nie chodzi o bilety kupowane na miesiąc wcześniej, tylko o bilety kupowane "od ręki" - stąd podałem przykładowe ceny na dzisiaj.
No własnie, widac wiec że nie jestes typowym przedstawicielem podrózujacego ludu. Dla wiekszosci to takie 80 zł to już jest dużo i dlatego nie ma co sie dziwić że ludzie korzystają z okazji i jadą dosyc komfortowym środkiem transportu jakim jest PB za niewielką cenę. Czy da rade przejechac obecnie z Lublina pojazdem ktory ma klimatyzację, gniazdko do podłaczenia laptopa czy ładowarki za podobne jak w PB pieniądze (czyli te max 23 zł)?BJ pisze: Nie chcę znowu wdawać się w rozmowę na temat tego, ile to jest dużo za bilet, a ile mało, bo mamy chyba zupełnie inne kryteria. Dziś jadę do Krakowa i za komfort, który oferuje mi EIC 80 PLN nie uważam za wysoką cenę. Od kogoś ostatnio usłyszałem, że płacąc tyle za bilet chyba w dupie mi się poprzewracało, więc chyba tu się nie dogadamy
Brak klimatyzacji każe dyskutować z tym, czy jest to podróż komfortowa. O braku gniazdek (żeby podłączyć np. netbooka czy podładować telefon) nie wspomnę... Więc z tym komfortem coś nie bardzo, szczególnie, że klima to teraz niezbędne minimum, aby mówić o komforcie.BJ pisze:Rozumiem, ale nadal uważam, że 40 PLN za dość szybką i dość komfortową podróż między dwoma oddalonymi od siebie o kilka ładnych km miastami to nie jest dużo
Nie.Rosa pisze:Czy da rade przejechac obecnie z Lublina pojazdem ktory ma klimatyzację, gniazdko do podłaczenia laptopa czy ładowarki za podobne jak w PB pieniądze (czyli te max 23 zł)?
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27757
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Wolę brak klimatyzacji, niż 3h w zapiętych pasach bez możliwości wyprostowania nóg i normalnego skorzystania z toalety, co nie ma nic wspólnego z jakimkolwiek pojęciem komfortu.
Czy da radę przejechać obecnie z Lublina pojazdem, w którym można nabyć kawę, herbatę i posiłek za podobne jak na kolei pieniądze? Nie? Ojej.Rosa pisze:Czy da rade przejechac obecnie z Lublina pojazdem ktory ma klimatyzację, gniazdko do podłaczenia laptopa czy ładowarki za podobne jak w PB pieniądze (czyli te max 23 zł)?
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27757
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Nie, ale mam taki obowiązek.Rosa pisze: Naprawde jeździsz autobusami w zapietych pasach?
No, oferuje całe 300 miejsc z Lublina do Warszawy dziennie. Mniej, niż jeden z dziesięciu pociągów. Niech żyje nam!Rosa pisze: Jeden woli zresztą to, drugi tamto, faktem jest jednak że PB znalazł dla siebie klientów.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Fakt, posiłki są kozackie. A jak się fajnie trafi, to obsługa wagonu restauracyjnego jest zalana w płaskorzeźbę i dopiero jest czad. Kupujesz colę za 4zł, dajesz dychę, pan wydaje ci dwie piątki reszty. A ciebie korci, żeby poprosić o kanapkę, bo wiesz, że ten człowiek z nożem w ręku będzie bardzo pocieszny. Tak, takie drobiazgi też wpływają na wizerunek przewoźnika (opisywany przypadek widziałem w TLK z Zielonej Góry bodajże we wrześniu zeszłego roku, podczas mojej ostatniej podróży pociągiem. To plus ludzie kwitnący na korytarzach od Poznania jakoś mnie zniechęciło).fik pisze:Czy da radę przejechać obecnie z Lublina pojazdem, w którym można nabyć kawę, herbatę i posiłek za podobne jak na kolei pieniądze? Nie? Ojej.
A jak zainteresowanie będzie większe, to dorzucą kolejny autobus. Tak, jak robili z Gdańskiem. Robią to, czego PKP ni cholery nie potrafi: dopasowują ilość oferowanych miejsc do zainteresowania, co daje gwarancję, że nie wyląduje się na korytarzu, w kiblu czy cholera wie gdzie jeszcze, bo miejsc zabraknie. Może siedzę mniej wygodnie, niż w pociągu, ale mam pewność, że będę siedział. W pociągu jest loteria. A dla kogoś takiego jak ja, nie posiadającego żadnych ulg, cenowo PB jest znacznie atrakcyjniejszy. Koniec spamufik pisze:No, oferuje całe 300 miejsc z Lublina do Warszawy dziennie. Mniej, niż jeden z dziesięciu pociągów. Niech żyje nam!
Parokrotnie zdarzyło mi się jechać pociągiem podczas, gdy w przedziale jechał komplet pasażerów (8 osób). Miejsca było znacznie mniej, niż w autobusie, a do tego jeszcze ludzie się kręcili + smród dymu tytoniowego. Dalej mamy się licytować? Z góry wiadomo, że to bezcelowe, bo każdy woli co innegofik pisze:Wolę brak klimatyzacji, niż 3h w zapiętych pasach bez możliwości wyprostowania nóg i normalnego skorzystania z toalety, co nie ma nic wspólnego z jakimkolwiek pojęciem komfortu.
I przecież o to chodzi - jest popyt, to jest podaż.Rosa pisze:Jeden woli zresztą to, drugi tamto, faktem jest jednak że PB znalazł dla siebie klientów.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43