Czy ktoś kto układał rozkład 735 nie mógł równomiernie ułożyć kursów? Obecnie takt 10-20-30 jest jakimś nieporozumieniem. Rozumiem koordynację z 705 i 734 na wspólnym odcinku, ale na samodzielnym odcinku to już za cholerę nie mogę zrozumieć o co chodzi.

Też mnie mocno rozbawił ten rozkład
 ](*,)](./images/smilies/eusa_wall.gif)
Rozumiem, że ZTM-owi nie chce się zmieniać teraz rozkładów pozostałych nieporęckich linii (zawsze dopiero w lipcu jest korekta wakacyjna), ale można by chociaż z 6 brygad na 735 zrobić niezależny co 20 minutowy takt i tyle. Pewnie by się trochę kłócił np z 705 lub 736 ale zawsze przyniosłoby to jakieś korzyści. A tak BTW mam nadzieję, że w te wakacje ZTM nie zrobi takich cięć w DP na 705/735/736 jak w zeszłym roku, bo niestety często zdarzało się w szczycie, że nawet przeguby były niezabieralne
Drugą kwestią była "zajebista" koordynacja kursów które pozostały w obciętym rozkładzie np. odjazdy o: 18:08 18:18 i 18:48

Czy naprawdę nie było prościej i korzystniej mając trzy kursy na godzinę zrobić koordynację co 20 min

A tego typu kwiatków rozkładowych była cała masa.
Czasem mam wrażenie że jeden rozkład dla wspólnego ciągu komunikacyjnego (np Płochocińska z liniami nieporęckimi) tworzą różne osoby albo różne komórki w ZTM
 ](*,)](./images/smilies/eusa_wall.gif)