A czym to się różni od czasowego, poza tym, że przy czasowym same zamykają się mniej używane drzwi? (czyli wszystkie poza drugimi i trzecimi i dzięki temu ogrzewanie/klimatyzacja działa skuteczniej niż w opcji z zabawą motorniczego w stukanie guziczków).Glonojad pisze:A zamknąć i załączyć programator to nie można?
Silnik forum został zaktualizowany.
Możliwe są utrudnienia w dostępie w najbliższych dniach. Raportowanie problemów: temat Błędy SQL w Sprawach Technicznych
Możliwe są utrudnienia w dostępie w najbliższych dniach. Raportowanie problemów: temat Błędy SQL w Sprawach Technicznych
120Na SWING
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
No właśnie tym. Być może pomysłodawca stwierdził, że jak motorowy będzie się "bawił" w zamykanie drzwi (co prawda ja sądziłem, że to Jego praca, ale widać na przystanku ma ważniejsze rzeczy do roboty...) to będzie mniej przycięć, bo zamiast automatu czasowego, zrobi to stale? Być może pomysłodawca stwierdził, że jak w autobusach, tak w tramwajach będą wszystkie fotokomórki poodcinane? Nie mnie sądzić.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Tramwaje z osobnym sterowaniem wszystkich drzwi zdarzają się dość sporadycznie (właściwie nie potrafię sobie wyobrazić pulpitu z 5-12 dodatkowymi przyciskami używanymi raz na ruski rok), a coś takiego jest konieczne żeby motorniczy miał szansę działać lepiej niż automat.Glonojad pisze:(co prawda ja sądziłem, że to Jego praca, ale widać na przystanku ma ważniejsze rzeczy do roboty...)
Jeszcze nie spotkałem tramwaju, w którym motorniczy może ręcznie zamknąć drzwi tak, żeby działały fotokomórki (może w serii M/N tak działa zamykanie centralne, nie jestem pewien, ale chyba we wszystkich nowszych tramwajach zamykanie centralne wyłącza fotokomórki), więc jeśli przypadkiem nie zauważy kogoś w drzwiach, odbiją dopiero po kontakcie. Za to w przypadku automatu i drzwi odskokowych o kontakcie praktycznie nie ma mowy, tylko w bardzo specyficznych, wręcz niespotykanych przypadkach (jak ktoś z zewnątrz chciałby wejść w końcowej fazie zamykania).Glonojad pisze:to będzie mniej przycięć, bo zamiast automatu czasowego, zrobi to stale
A to nie działa tak, że jak fotokomórka jest "ślepa" albo jej nie ma, sterownik nie pozwala na czasowe zamknięcie tych drzwi? Tak byłoby dość rozsądnieGlonojad pisze:Być może pomysłodawca stwierdził, że jak w autobusach, tak w tramwajach będą wszystkie fotokomórki poodcinane?
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Nie mam bladego pojęcia, co kto w sterowniku zaprogramował. Biorąc pod uwagę oryginalność niektórych pomysłów Pesy, nie zakładałbym się w żadnym przypadku. 
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Wystarczy, że motorowy poda sygnał na odblokowanie drzwi po zatrzymaniu na przystanku, a potem sygnał zablokowania. Od reszty niech będzie automatyka. Po coś do diabła ten postęp technologiczny jest i po coś ten wagon daną automatykę ma....Glonojad pisze:Być może pomysłodawca stwierdził, że jak motorowy będzie się "bawił" w zamykanie drzwi (co prawda ja sądziłem, że to Jego praca, ale widać na przystanku ma ważniejsze rzeczy do roboty...)
Sygnał dźwiękowy i świetlny wyraźnie wskazuje, że drzwi się jednak zamkną, a maszyny mają rewers - rąk, nóg i karków nie łamią.Glonojad pisze:to będzie mniej przycięć,
To wtedy wierzeje są otwarte do momentu podania sygnału zablokowania sterownika....Glonojad pisze:Być może pomysłodawca stwierdził, że jak w autobusach, tak w tramwajach będą wszystkie fotokomórki poodcinane?
Pomysłodawca napisał sobie tekst kilka ładnych lat temu i tak to kuleje, bo nie ma nikogo kompetentniejszego który by to zmienił (sami konstruktorzy bulbulatorów).
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
-
Stary Pingwin
- Posty: 6068
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
W Alpino jest zamykacz czasowy, aktywny przy włączonym CG. Jak się fotokomórkę zaklei, to po trzech sekundach wali drzwiami na ślepo, więc ślepa fotokomórka czasówki nie wyłącza.px33 pisze:A to nie działa tak, że jak fotokomórka jest "ślepa" albo jej nie ma, sterownik nie pozwala na czasowe zamknięcie tych drzwi? Tak byłoby dość rozsądnie
W tramwajach jest trochę inna technologia z uwagi na rodzaj drzwi. W Alpino jest czujnik ruchu, umiejscowiony u góry, jak go zakleisz to nie ma ruchu. W tramwajach jest podobnie jak w mojej prawie, wiązka jakiegoś światła umieszczona dość nisko. U mnie w bramie jak zakryje czymś fotokomórkę (przetnie linię między dwoma takimi małymi urządzonkami) to nie zacznie się zamykać nigdy (myśli, że jest tam samochód). Myśle, że podobnie jest w tramwaju, czy pociągach. Ale tę technologię można stosować tylko przy drzwiach odskokowych.Szeregowy_Równoległy pisze:W Alpino jest zamykacz czasowy, aktywny przy włączonym CG. Jak się fotokomórkę zaklei, to po trzech sekundach wali drzwiami na ślepo, więc ślepa fotokomórka czasówki nie wyłącza.px33 pisze:A to nie działa tak, że jak fotokomórka jest "ślepa" albo jej nie ma, sterownik nie pozwala na czasowe zamknięcie tych drzwi? Tak byłoby dość rozsądnie
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
- marcin3001
- Posty: 276
- Rejestracja: 18 lis 2006, 19:09
- Lokalizacja: Młynów
Czy do przejechania dwóch metrów na bateriach (po zatrzymaniu się niechcący pod izolatorem) konieczne jest wyproszenie wszystkich pasażerów? Dziś się tak 4 zatrzymała i motorniczy kazał wszystkim wysiąść na chwilę..
Kojarzę, że w przypadku Tramicusów była możliwość przejechania 50 metrów bez poboru prądu, w stanie próżnym. Więc chyba kilka metrów w stanie ładownym by dało radę? Czy tu jest coś inaczej i/lub jakaś procedura?
Kojarzę, że w przypadku Tramicusów była możliwość przejechania 50 metrów bez poboru prądu, w stanie próżnym. Więc chyba kilka metrów w stanie ładownym by dało radę? Czy tu jest coś inaczej i/lub jakaś procedura?
Kwestia mocy jaką mogą podać baterie przy rozruchu.marcin3001 pisze:Więc chyba kilka metrów w stanie ładownym by dało radę? Czy tu jest coś inaczej i/lub jakaś procedura?
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
-
Stary Pingwin
- Posty: 6068
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
Stan baterii swoją drogą, ale zasilanie falownikiem tylko pierwszej osi pierwszego wózka w trybie DC/DC wymaga pozbycia się zbytniego balastu.MisiekK pisze:Kwestia mocy jaką mogą podać baterie przy rozruchu.marcin3001 pisze:Więc chyba kilka metrów w stanie ładownym by dało radę? Czy tu jest coś inaczej i/lub jakaś procedura?
Zjazd spod izolatora w trybie próżnym i na prostym odcinku nie stanowi dla swinga większego problemu, ale na łuku to już swing ma problem.
