Nowe trasy tramwajowe
Moderator: Wiliam
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36248
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Za darmo nie jeżdżą. A jak się skończą kontrakty ITS-u i Mobilisu to się jeszcze więcej pokasuje 
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Na moje oko jest to najlepszy teren inwestycyjny w Wawie i nie rozumiem, dlaczego jeszcze nie powstało tam osiedle wielkości Gocławia.MeWa pisze: Chociaż z drugiej strony obszar oródków działkowych z czasem powinien się zabudować...
Jeśli ludzie (radni?) z Saskiej Kępy nie chcą tramwaju, to zostaną na 111.
Albo, złośliwiej, 151.
grzegorz pisze:łuków na 10 km/h (Dywizjonu 303, świeżo położone tory).
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Dlatego organizowali przejazdy w sprawie tramwaju na Powązkowskiej?Dantte pisze:Czyli doszliśmy do momentu, że nikt w Warszawie nie chce już tramwaju - ani Żoliborz
Sygnały w tej sprawie są sprzeczne. Trudno o uzasadnienie dla tezy, że głupie pomysły jednego czy drugiego radnego (sprzeczne zresztą) są głosem ogółu mieszkańców Białołęki.ani Białołęka,
Jakieś źródło tej tezy? Paru "komentatorów" na tym czy innym forum trudno za głos mieszkańców uznać.ani Gocław,
To nie do końca tak. Targówek (znaczy obecny burmistrz) przede wszystkim chce, jak wynika z publicznych wypowiedzi, jak najszybciej drugiej jezdni Wincentego (jak by mu to cokolwiek mogło pomóc bez przebudowy Żaby, poszerzenia mostu Gdańskiego, budowy II jezdni Andersa itd.) wg starych planów, ale nie doczeka się, bo Studium Uwarunkowań jednoznacznie za tym przemawia.ani Targówek.
O tendencyjnym doborze przykładów jedynieO czymś to chyba świadczy.
Głosy protestów i oporu przeciwko inwestycjom zdarzają się wszędzie. W Salt Lake City, gdzie wybudowano naprawdę nowoczesny i szybki tramwaj, o V.kom > prędkości niejednego metra w Europie, ludzie protestowali bo Lekka Kolej Zabija Dzieci.
[ Dodano: |19 Lip 2012|, 2012 18:55 ]
MeWa pisze:Ten dylemat: lepiej budować tramwaj złą trasą .
Warianty mamy generalnie trzy:
1. Tramwaj uliczny przez Saską [bez zmiany planu miejscowego i masowej wycinki tramwaj wydzielony jest tam nierealny, choć szerokość pasa drogowego teoretycznie na to by pozwalała]
2. Tramwaj uliczny przez Międzynarodową
3. Tramwaj wydzielony przy ogródkach działkowych.
Trasa 1 na mur-beton jest najwolniejsza i raczej także o najdłuższym czasie przejazdu; co gorsza, na żadne przedłużenie na północ inaczej, niż przez Zieleniecką, nie pozwoli.
Trasa 2 na pewno od Trasy 3 jest wolniejsza i raczej także o dłuższym czasie przejazdu. Trochę lepiej obsługuje Saską Kępę aczkolwiek trzeba pamiętać, że osiedle to obsługuje także Francuska, Waszyngtona i Trasa Łazienkowska. Więc jest to aspekt, nad którym wypadałoby się dokładnie pochylić i przeanalizować wszelkie za i przeciw.
Dlaczego twierdzisz, że zaproponowana trasa jest zła? Co źle zrobiono w dotychczasowych analizach, że jednym zdaniem, na biegu, skreślasz płynące z nich wnioski? Chętnie usłyszę.
Swoją drogą, gdyby miasto podjęło odważną decyzję i zrezygnowało definitywnie z budowy wschodniego odcinka 3 linii metra w obecnym śladzie (propagandowo zwanego wąsem M2, co jest oczywiście bzdurą z uwagi na układ funkcjonalny stacji Stadion), to można by kombinować z budową tramwaju POD Saską Kępą i trasą Łazienkowską w standardzie "lekkiego metra". Byłoby to rozwiązanie bez wątpienia niezwykle kosztowne, ale szereg problemów by rozwiązywało; na Gocławiu, po przejściu przez al. Tysiąclecia, tramwaj mógłby polecieć po powierzchni w szerokim korytarzu Bora.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Różnica w odległości jest około 200 metrów. O tyle mniejsza jest strefa dojścia. Wbrew temu, co się niektórym wydaje, tramwaj nie obsługuje tylko bloków, bezpośrednio pod którymi ma przystanek.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
No i? Trasa na Międzynarodowej obsługuje Kępę "słabo", a trasa przy kanałku "bardzo słabo". To jest właśnie to "trochę" różnicy. Cieszę się, że większych zastrzeżeń do mojego wystąpienia nie zgłaszasz. 
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
W brak kasy też nie?
[ Dodano: |19 Lip 2012|, 2012 19:32 ]
Nie rzecz w tym, by "potoki na metro się znalazły", bo na 3-4 wagonowy skład co 10 minut to w Warszawie spora część tras tramwajowych by się mogła zakwalifikować. Rzecz w tym, by realnie rozwiązać problem komunikacyjny oferując środek transportu lepszy ( a tramwaj od autobusu jest lepszy - wydajniejszy, atrakcyjniejszy itd) niż istniejące, ale wystarczający dla obsługi danego korytarza ORAZ mieć szansę na środki na realizację tego pomysłu w dającej się przewidzieć perspektywie, a nie za 20-30 lat pod warunkiem utrzymania kroplówki z UE...
[ Dodano: |19 Lip 2012|, 2012 19:32 ]
Nie rzecz w tym, by "potoki na metro się znalazły", bo na 3-4 wagonowy skład co 10 minut to w Warszawie spora część tras tramwajowych by się mogła zakwalifikować. Rzecz w tym, by realnie rozwiązać problem komunikacyjny oferując środek transportu lepszy ( a tramwaj od autobusu jest lepszy - wydajniejszy, atrakcyjniejszy itd) niż istniejące, ale wystarczający dla obsługi danego korytarza ORAZ mieć szansę na środki na realizację tego pomysłu w dającej się przewidzieć perspektywie, a nie za 20-30 lat pod warunkiem utrzymania kroplówki z UE...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
