Czasy przejazdu

Moderatorzy: Poc Vocem, Tyrystor, TranslatorPS

Georg
Posty: 6244
Rejestracja: 25 cze 2009, 19:14
Lokalizacja: WARSZAWA

Post autor: Georg » 24 lip 2012, 14:29

Czasy przejazdu nie wyglądają na bardzo ścięte. Między Wola-Ratusz a Leszno - 3 minuty. Jak się jedzie przez Okopową, to 1 minutkę można zyskać. W czerwcu Szeregowy narzekał, że linia ma za długi czas przejazdu na Woli:
190 w porannym szczycie jest fajne, ruszam o czasie z Górczewskiej, na Młynarskiej jestem 5 przed czasem (tak na spokojnie, da się więcej), na Okopowej 3 w plecy, a w Markach na -1.
To "odpowiedzieli na postulat" i skrócili.

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 24 lip 2012, 14:40

Bo miała za dużo. Najwyraźniej SG woził się z kimś, kto nie ma duszy wojownika. Poza tym: jak można złapać cztery w plecy między Wileniakiem a Płocką? Z Wileniaka na -3, czyli Stare Miasto też na -3. Bankowy - tu można minutę w plecy złapać, ale to się nadrabia między Bankowym a Młynarską. Dalej o czasie, bo korków tam nie ma, szczególnie w wakacje... No i nie wiem jak jest teraz, ale między Konarskiego a Górczewską też przejazd o dwie minuty szybszy, niż rozkładowy, nie był problemem.
PS: Pawcio, przerzuć dyskusję do "Czasów przejazdu".
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

SG
Posty: 881
Rejestracja: 25 lis 2010, 12:39
Lokalizacja: ZEA Woronicza

Post autor: SG » 24 lip 2012, 14:44

Szeregowy_Równoległy pisze:Poza tym: jak można złapać cztery w plecy między Wileniakiem a Płocką?
Normalnie. Szczególnie jak jedziesz za tramwajem od Starego Miasta do MRA.

5280
Posty: 879
Rejestracja: 02 sty 2006, 21:25

Post autor: 5280 » 24 lip 2012, 14:50

Szeregowy_Równoległy pisze:
JacekM pisze:Trochę dziś zwątpiłem jak zobaczyłem że 180 ma o 18 4 minuty między Nalewkami a Smoczą. Odstawanie przyspieszenia na Nalewkach, Anielewicza, Smoczej i Esperanto to przesada.
Z Wilanowa ruszyłem o czasie, turlałem się z maksymalną (!) prędkością 35km/h, przy Zamkowym byłem +2. Zmianę oddałem przy pl. Krasińskich, zmiennik zbyt szczęśliwy nie był. Ciut ponad dwa kółka zrobiłem, wszystkie z jakimś kwitnięciem gdzieś na przystanku, żeby nie wpadać na plusie na krańce, a jeździłem naprawdę spacerowo. Nawet Kleszcze Neoplanami na plusie ganiają.
Tak narzekałeś na 162 że za dużo czasu to teraz masz czego chciałeś, z dzisiejszych obserwacji.
Żadna z brygad 162 ruszająca z Pl. Hallera już przy Wileńskim nie była o czasie. Przystanek Sokola 04 każda brygada od -3 do -5 przyjazd. I zapierda..... ile fabryka dała. Przyjazd na EC na minusie postoje na EC po 7 minut!! poza szczytem.
W stronę Targówka nie lepiej!! I jeszcze jedno Sygnalizacja świetlna na skrzyżowaniu Jagiellońska + Al. Solidarności masakra wytycza się objazd a na zielonym przejeżdża raptem dwa autobusy!! ](*,) (pytam gdzie jest Policja Mimo zakazu jadą wszyscy osobowe, ciężarowe) Porażka!
5280

5280
Posty: 879
Rejestracja: 02 sty 2006, 21:25

Post autor: 5280 » 24 lip 2012, 14:56

Szeregowy_Równoległy pisze:woził się z kimś, kto nie ma duszy wojownika.
Wojowniku widzę że dla Ciebie nie ma idealnej linii. Wszystkie są za wolne :-k
5280

Georg
Posty: 6244
Rejestracja: 25 cze 2009, 19:14
Lokalizacja: WARSZAWA

Post autor: Georg » 24 lip 2012, 16:29

Może to jest sygnał, że warto trochę pościnać czasy przejazdu? Z punktu pasażera powiem, że wolę poczekać te 2-3 minuty na przystanku, niż zobaczyć zad wozu odjeżdżającego na +3. A w wakacje wiele razy mi się to zdarzyło na linii 523 (Os.Wolska->PKP Olszynka).

SG
Posty: 881
Rejestracja: 25 lis 2010, 12:39
Lokalizacja: ZEA Woronicza

Post autor: SG » 24 lip 2012, 17:28

[quote="Georg"]Może to jest sygnał, że warto trochę pościnać czasy przejazdu? Z punktu pasażera powiem, że wolę poczekać te 2-3 minuty na przystanku, niż zobaczyć zad wozu odjeżdżającego na +3. A w wakacje wiele razy mi się to zdarzyło na linii 523 (Os.Wolska->PKP Olszynka).[/quote
Ja przeważnie jestem te 7-8 min wcześniej na przystanku.

Awatar użytkownika
Domas
(A408 i A451)
Posty: 4997
Rejestracja: 20 wrz 2009, 20:36

Post autor: Domas » 24 lip 2012, 18:20

5280 pisze:Tak narzekałeś na 162 że za dużo czasu to teraz masz czego chciałeś, z dzisiejszych obserwacji[...]
Akurat Szeregowy narzekał na rozkład 162 sprzed zmian od 22 lipca. Wtedy trasa wyglądała zupełnie inaczej, a opóźnienia na odcinku Plac Hallera - Dw. Wileński wynikają jedynie z tego, że autobusy muszą stać w korku, bo BusPas nie sięga samego Pl. Hallera.

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 24 lip 2012, 19:14

Oczywiście, jeszcze przed zamknięciem zarówno 125 jak i 338 dojeżdżały na Wileński z delikatnym opóźnieniem, bo akurat na odcinek Hallera - Wileński czasu było za mało, podobnie w drugą stronę. Po zamknięciu i przy takim, a nie innym stosunku policji i straży miejskiej do egzekwowania zakazów ruchu tam ustawionych nie ma prawa być lepiej. Poza tym tam są zajebiste światła, te przy przejeździe ukośnym tramwaju. Antypriorytet dla każdego, bo tramwaje też dość długo tam kwitną. A czas przejazdu 162 między Wileńskim a Siekierkami pozostał bez zmian, więc rozkład dalej jest do dupy, co wyjdzie w pierwszy dzień, w którym policja zacznie pilnować Jagiellońskiej.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 24 lip 2012, 19:30

5280 pisze:Wojowniku widzę że dla Ciebie nie ma idealnej linii. Wszystkie są za wolne :-k
Nie, parę jest OK. Po prostu uważam, że jak mam się turlać, albo planować złapanie minusa, żeby potem jakoś tego minusa zgubić i nie musieć kwitnąć na przystankach, bo ktoś wymyślił abstrakcyjne czasy na pokonywanie kilkusetmetrowych odcinków, to coś jest źle. Stare 527 mi pasowało, 175 mi pasowało dopóki wakacje nie nadeszły, 157 ostatnio pomiziałem z przyjemnością... Generalnie chyba więcej jest rozkładów dobrych, niż spapranych, tylko one są dobre poza okresem wakacyjnym, a przez te trochę ponad dwa miesiące już dobre nie są. A jeśli mamy rozkłady, według których 109 jest szybsze niż 523, pomimo obsługiwania większej ilości przystanków, to coś jest źle i raczej nie ze mną.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Awatar użytkownika
primoż
Posty: 4157
Rejestracja: 24 gru 2010, 0:57
Lokalizacja: tenmiasto w tenkraju

Post autor: primoż » 24 lip 2012, 23:53

Szeregowy_Równoległy pisze:(...)co wyjdzie w pierwszy dzień, w którym policja zacznie pilnować Jagiellońskiej.
Ten dzień nigdy nie nadejdzie... :-$

bepe
Posty: 3469
Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
Lokalizacja: Gocław

Post autor: bepe » 25 lip 2012, 9:41

SG pisze:Ja przeważnie jestem te 7-8 min wcześniej na przystanku.
Przychodzenie na przystanek 8 minut przed planowym odjazdem autobusu to jednak nie jest standard, którego powinniśmy wymagać od normalnego pasażera. 2-3 minuty - tak, ale nie 8.

SG
Posty: 881
Rejestracja: 25 lis 2010, 12:39
Lokalizacja: ZEA Woronicza

Post autor: SG » 25 lip 2012, 10:16

bepe pisze:
SG pisze:Ja przeważnie jestem te 7-8 min wcześniej na przystanku.
Przychodzenie na przystanek 8 minut przed planowym odjazdem autobusu to jednak nie jest standard, którego powinniśmy wymagać od normalnego pasażera. 2-3 minuty - tak, ale nie 8.
To samo z wymaganiem od kierowcy żeby był o czasie, przy chorym rozkładzie jazdy. Takie nie da się, a musi.

bepe
Posty: 3469
Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
Lokalizacja: Gocław

Post autor: bepe » 25 lip 2012, 10:23

SG pisze:To samo z wymaganiem od kierowcy żeby był o czasie, przy chorym rozkładzie jazdy. Takie nie da się, a musi.
Inną sytuacją jest opóźnienie wynikające z korków, a inną odjazd przed czasem z powodu zbyt rozwleczonego rozkładu. Opóźnieniom zapobiec się nie da, a pretensje ich dotyczące trudno traktować poważnie. Ale też trudno poważnie traktować postulat, żeby pasażer wychodził na przystanek 8 minut przed planowym odjazdem autobusu, bo a nuż autor rozkładu się machnął i dał gdzieś 5 minut na przejechanie 300 metrów. 8 minut przed rozkładowym odjazdem to ja się zaczynam w domu ubierać do wyjścia, a nie kwitnę na przystanku.

SG
Posty: 881
Rejestracja: 25 lis 2010, 12:39
Lokalizacja: ZEA Woronicza

Post autor: SG » 25 lip 2012, 14:48

bepe pisze:
SG pisze:To samo z wymaganiem od kierowcy żeby był o czasie, przy chorym rozkładzie jazdy. Takie nie da się, a musi.
Inną sytuacją jest opóźnienie wynikające z korków, a inną odjazd przed czasem z powodu zbyt rozwleczonego rozkładu. Opóźnieniom zapobiec się nie da, a pretensje ich dotyczące trudno traktować poważnie. Ale też trudno poważnie traktować postulat, żeby pasażer wychodził na przystanek 8 minut przed planowym odjazdem autobusu, bo a nuż autor rozkładu się machnął i dał gdzieś 5 minut na przejechanie 300 metrów. 8 minut przed rozkładowym odjazdem to ja się zaczynam w domu ubierać do wyjścia, a nie kwitnę na przystanku.
A później czekasz kolejne 15min na przystanku na następny. Bo już te przykładowe 8min aż tak bardzo cię zbawiło.

Zablokowany