Odbyłem kurs w OSK na Woronicza, mile wspominam ten okres jak i różnorodność taboru "naukowego". Szkoda, że po odbyciu kursu "w firmie" nie masz gwarancji w niej zatrudnienia... Jak mówił mój instruktor - kiedyś było inaczej... I jak teraz by ruszyła rekrutacja w MZA bez praktyki zatrudniają tylko "swoich uczniów", a kiedy jej nie ma to nawet bez szans na 1/4 Z tego co wiem, na razie cisza w sprawie naboru ...
Szkolenia i kursy
Na początku chciałbym się przywitać, bo po raz pierwszy zabieram głos na forum
Odbyłem kurs w OSK na Woronicza, mile wspominam ten okres jak i różnorodność taboru "naukowego". Szkoda, że po odbyciu kursu "w firmie" nie masz gwarancji w niej zatrudnienia... Jak mówił mój instruktor - kiedyś było inaczej... I jak teraz by ruszyła rekrutacja w MZA bez praktyki zatrudniają tylko "swoich uczniów", a kiedy jej nie ma to nawet bez szans na 1/4 Z tego co wiem, na razie cisza w sprawie naboru ...
Odbyłem kurs w OSK na Woronicza, mile wspominam ten okres jak i różnorodność taboru "naukowego". Szkoda, że po odbyciu kursu "w firmie" nie masz gwarancji w niej zatrudnienia... Jak mówił mój instruktor - kiedyś było inaczej... I jak teraz by ruszyła rekrutacja w MZA bez praktyki zatrudniają tylko "swoich uczniów", a kiedy jej nie ma to nawet bez szans na 1/4 Z tego co wiem, na razie cisza w sprawie naboru ...
No dobra ale nie ma naboru tak ogólnie do MZA czy do którejś z zajezdni? A nawet jeśli na żadną zajezdnię MZA po kursie w MZA nie chcą przyjąć to aż tak ciężko jest się dostać (właśnie z tym papierkiem MZA) do Mobilisu, ITSu bądź Grodzia? Znaczy bo ja to rozumiem na zasadzie "że zawsze może coś innego się znajdzie". Ale czy tak jest? czy może ciężko by było z tym?
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Do Mobilisu przyjmują każdego, kto ma ważne uprawnienia. Tylko stawkę proponują taką, że rozstawianie słoików w Lidlu staje się zajęciem bardzo atrakcyjnym finansowo.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Akurat w markecie żadnym nie pracowałem, niemniej nie wiem co jest zabawnego w tym, że ktoś tam pracuje? Ja odniosłem się tylko do warunków finansowych, które w marketach oszałamiające nie są, a w Mobilisie aktualnie proponowane warunki są porównywalne albo wręcz gorsze, przy znacznie większych wymaganiach i odpowiedzialności.
Przynajmniej w mobilisie nabierze wprawy w prowadzeniu wozu. Rozstawianie słoików (a żadna praca nie hańbi) w lidlu czy innym markecie mu nie tej praktyki nie da.
Fakt pasażerowego słoika wycenia się na trochę więcej, jak zbity słoik ogórkówSzeregowy_Równoległy pisze:Akurat w markecie żadnym nie pracowałem, niemniej nie wiem co jest zabawnego w tym, że ktoś tam pracuje? Ja odniosłem się tylko do warunków finansowych, które w marketach oszałamiające nie są, a w Mobilisie aktualnie proponowane warunki są porównywalne albo wręcz gorsze, przy znacznie większych wymaganiach i odpowiedzialności.
W Grodziu można się np. wyćwiczyć w znajdowaniu wody z kranu podczas postoju w celu uzupełnienia jej w zbiorniku wyrównawczym od chłodnicyMALIN pisze:To może lepiej byłoby już praktykować w PKS Grodzisk Mazowiecki ?Ten stan techniczny autobusów i inne takie tam to dopiero poligon dla niedoświadczonych
Zobaczymy jak będzie zimą