A światła na skrzyżowaniu owszem są, ale bez wydzielonej fazy dla lewoskrętów. Z uwagi na duże prędkości osiągane na Witosa przez psychopatów. Z uwagi na to, że jest tam dość ograniczona widoczność (zakręt, mała górka) często rozpoczyna się manewr i kończy się z takim debilem w bagażniku. Sam widziałem parę takich wypadków.
[KM] Górny Mokotów
Moderator: Wiliam
Nie ma zatoczek
A bez zatoczek tamże to z kolei zupełna masakra. Jeśli zatrzymasz tam autobus inni uczestnicy ruchu nie będą mieli jak opuścić skrzyżowania.
A światła na skrzyżowaniu owszem są, ale bez wydzielonej fazy dla lewoskrętów. Z uwagi na duże prędkości osiągane na Witosa przez psychopatów. Z uwagi na to, że jest tam dość ograniczona widoczność (zakręt, mała górka) często rozpoczyna się manewr i kończy się z takim debilem w bagażniku. Sam widziałem parę takich wypadków.
A światła na skrzyżowaniu owszem są, ale bez wydzielonej fazy dla lewoskrętów. Z uwagi na duże prędkości osiągane na Witosa przez psychopatów. Z uwagi na to, że jest tam dość ograniczona widoczność (zakręt, mała górka) często rozpoczyna się manewr i kończy się z takim debilem w bagażniku. Sam widziałem parę takich wypadków.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears
... i dlatego proponuję tam zakrańcować 210. Jak się zacznie remont placu, to dopiero pojawią się problemy ze zbiorkomem.Georg pisze:O czym Ty mówisz? Przecież na razie likwidacja tej pętli nie grozi. No i po 316 mamy jeszcze zapasowe miejsce 08.KwZ pisze:Jak duże jest ciśnienie na likwidację pętli na pl. Trzech Krzyży?
Spartańska, Zajezdnia Woronicza.draco pisze:117 zapewnia dojazd z Wilanowa prosto do ZP Domaniewska i dalej na północ nie ma gdzie jej sensownie i blisko zakończyć
Nie wiem, czy na Górnym Mokotowie jest cokolwiek działającego znakomicie. Górny Mokotów potrzebowałby czegoś, co pozwoli w miarę często dojechać do głównych ciągów komunikacyjnych, czyli czegoś krążącego między Puławską a Wołoską (coś na kształt 179 na Ursynowie). Ja bym w tej roli widział 210, oczywiście po wycofaniu z Ursynowa. Obecnie ma długie, rzadkie i dublujące tramwaje od GalMoku do Centrum (z wyjątkiem ul. Madalińskiego) 117 podatne na korki w centrum i na moście, 138 jeżdżące ponoć o zupełnie przypadkowych godzinach, 210 będące obecnie kpiną z pasażerów i 318, które też jest kiepskim żartem.draco pisze:istniejąca działa znakomicie?
Również uważam, że w obecnym układzie pomysł 117+127 (Gocław + Nowe Włochy) aż się prosi, żeby go zrealizować. Musi jednak trochę odleżakować, bo ledwo co ZTM pociął 127, uzasadniając Bródnu, że to za długa trasa. Aczkolwiek ciśnienie na likwidację pętli na pl. Trzech Krzyży nie jest dziś duże, bo z przebudowy tego miejsca coraz większe nici. Poza tym rzeczywiście chyba jednak sensowniej byłoby jeszcze bardziej przyciąć 127 do Ochoty, żeby nie dublowało pociągów do centrum. No i jest jeszcze niepowtarzalna relacja, którą zapewnia 117, skręcając z Al. Jerozolimskich w Marszałkowską na MDM.KwZ pisze:Dla mnie to nijak nie Górny Mokotów, ale niech tam.bepe pisze:Patrz, to odwrotnie niż cała reszta chce zrobić. Na pewno na Francuskiej będą wdzięczni. A po co? Dopiero co 127 zaczęło jeździć punktualnie i już to komuś przeszkadza?
Uważam, że pomysł jest na tyle dobry, żeby o nim podyskutować.
1. Podstawowe pytanie, to na ile stabilnie jeżdżą obie linie. Ale to by wymagało danych ilościowych, my takich nie mamy.
2. Czy na pewno popyt się równoważy?
3. Czy ze 127 nie dałoby się zrobić czegoś sensowniejszego i zakończyć je np. na pl. Narutowicza?
4. Jak duże jest ciśnienie na likwidację pętli na pl. Trzech Krzyży?
Jeśli połączymy 117 i 127 to jak zapewnić tą relację? Nie może jej wykonywać linia przyspieszona, bo przydałaby się jednoperonowa przesiadka przy DH Smyk.
Chociaż tak na dobrą sprawę to wcześniej istniała relacja Al. Jerozolimskie - Marszałkowska (kierunek Pl. Bankowy) obsługiwana przez 127 i 512, a teraz jej już nie ma. I jakoś nie było na to większych narzekań.
Chociaż tak na dobrą sprawę to wcześniej istniała relacja Al. Jerozolimskie - Marszałkowska (kierunek Pl. Bankowy) obsługiwana przez 127 i 512, a teraz jej już nie ma. I jakoś nie było na to większych narzekań.
Tak strasznie niezbędna jest ta relacja? W dodatku obsługiwana raz na 20 minut solówką?osa pisze:No i jest jeszcze niepowtarzalna relacja, którą zapewnia 117, skręcając z Al. Jerozolimskich w Marszałkowską na MDM.
[ Dodano: |8 Wrz 2012|, 2012 00:28 ]
Kolejna linia, jak pisał np. KwZ, do pl. Narutowicza, czyli de facto donikąd?osa pisze:chyba jednak sensowniej byłoby jeszcze bardziej przyciąć 127 do Ochoty
Też mi się wydaje, że nie jest niezbędna. Od biedy może jechać 210 (do wzmocnienia za 117) na pl. Trzech Krzyży.bepe pisze:Tak strasznie niezbędna jest ta relacja? W dodatku obsługiwana raz na 20 minut solówką?
Do tramwajów. Do Hali Banacha (albo Zachodniego?). Może koordynacja ze 191? Może do M R Daszyńskiego, też bywały takie pomysły?bepe pisze:Kolejna linia, jak pisał np. KwZ, do pl. Narutowicza, czyli de facto donikąd?
Nie ten wątek?
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Połączenie 117 i 127?! Ludzie, czy wy się dobrze czujecie?
ZTM tyle się przymierzał, żeby skrócić linię i zrobić z niej linię punktualną żeby teraz znów jej wydłużać trasę i pakować w kolejne korki?
127 do Pl. Narutowicza? No to się zrobi muchowóz... linia donikąd. Zwłaszcza, że w relacji Dw. Zachodni - Pl. Zawiszy ta linia jest naprawdę szybka. Na Niemcewicza coraz częściej jedzie się płynnie, a po drodze są aż dwa przystanki NŻ.
[ Dodano: |8 Wrz 2012|, 2012 08:59 ]
[ Dodano: |8 Wrz 2012|, 2012 09:00 ]
Ludzie, nie wierzę w to co czytam. Wreszcie mamy naprawdę idealną linię na solówki, w której nie ma tłoku ale jest spore obłożenie i znów coś się komuś nie podoba... jest dobrze to trzeba zepsuć!
127 do Pl. Narutowicza? No to się zrobi muchowóz... linia donikąd. Zwłaszcza, że w relacji Dw. Zachodni - Pl. Zawiszy ta linia jest naprawdę szybka. Na Niemcewicza coraz częściej jedzie się płynnie, a po drodze są aż dwa przystanki NŻ.
[ Dodano: |8 Wrz 2012|, 2012 08:59 ]
Ale co za różnica czy do centrum czy do Pl. Narutowicza? To jest kwestia paru przystanków. W tym czasie kiedy to 127 dojedzie do tramwaju to teraz już by dojeżdżał do Pl. Zawiszy.KwZ pisze:Do tramwajów.
[ Dodano: |8 Wrz 2012|, 2012 09:00 ]
Ludzie, nie wierzę w to co czytam. Wreszcie mamy naprawdę idealną linię na solówki, w której nie ma tłoku ale jest spore obłożenie i znów coś się komuś nie podoba... jest dobrze to trzeba zepsuć!
191 się sprawdza bo jeździ od wieeelu lat i ludzie się przyzwyczaili. I tak z tej linii sporo osób wysiada przy Beresteckiej, żeby przesiąść się do centrum. Z reguły zauważam (choć nie mówię że tak jest bo aż tak często z tej linii nie korzystam), że ludzie przy Banacha wysiadają i kierują się po prostu na bazar a nie na tramwaj.
Najlepszym przykładem jest linia 208. Kiedyś sporo osób jeździło nią do samego tramwaju. Ale po jakimś czasie ludzie zrozumieli, ze po prostu nie ma sensu i przy Beresteckiej często autobus już pustoszeje.
Naprawdę nie ma potrzeby linię 127 pakować w korek na Bitwy Warszawskiej i fundować ludziom dodatkową przesiadkę w i tak już zatłoczony tramwaj skoro autobus ma buspas na Grójeckiej i może 2 razy szybciej do centrum dojechać. Przecież to jest niewiele dalej. Linia działa sprawnie, ludzie ją zaakceptowali. Po co psuć? Komunikacja na Ochocie obecnie działa idealnie (no poza 228). Zostawcie ją w spokoju. O.
Najlepszym przykładem jest linia 208. Kiedyś sporo osób jeździło nią do samego tramwaju. Ale po jakimś czasie ludzie zrozumieli, ze po prostu nie ma sensu i przy Beresteckiej często autobus już pustoszeje.
Naprawdę nie ma potrzeby linię 127 pakować w korek na Bitwy Warszawskiej i fundować ludziom dodatkową przesiadkę w i tak już zatłoczony tramwaj skoro autobus ma buspas na Grójeckiej i może 2 razy szybciej do centrum dojechać. Przecież to jest niewiele dalej. Linia działa sprawnie, ludzie ją zaakceptowali. Po co psuć? Komunikacja na Ochocie obecnie działa idealnie (no poza 228). Zostawcie ją w spokoju. O.
A co chcesz od 228? Ostatnio byłem bardzo zdziwiony frekwencją w kierunku CH Reduta. O 12:40 z Wiślickiej napełnienie było dużo większe, niż mogłem się spodziewać. Wszystkie miejsca siedzące zajęte, kilka staruszków stało (średnia wieku pasażerów nie licząc mnie i pani kierowczyni to jakieś 70-80 lat). Wszyscy jechali do końca.
Jedyne co mi tu nie pasuje to kraniec na Rakowcu - autobus nie ma postoju wyrównawczego i z pętli odjeżdża już opóźniony.
Jedyne co mi tu nie pasuje to kraniec na Rakowcu - autobus nie ma postoju wyrównawczego i z pętli odjeżdża już opóźniony.
Ale o 20:00 napelnienie jest zerowe. Zresztą była już w wątku ochockim spora dyskusja na temat sensowności tej linii.
[ Dodano: |8 Wrz 2012|, 2012 10:01 ]
[ Dodano: |8 Wrz 2012|, 2012 10:01 ]
Tam przydałoby się po prostu minutę lub dwie dołożyć i tyle. Przecież nie może blokować tam przystanku autobus.Georg pisze:autobus nie ma postoju wyrównawczego i z pętli odjeżdża już opóźniony.
To czemu autobus jeździ do 22?reserved pisze:Ale o 20:00 napelnienie jest zerowe.
Ja widzę sprzeczność między tymi dwoma zdaniami. Jak się dołoży, to będzie blokowało, nie?reserved pisze:Tam przydałoby się po prostu minutę lub dwie dołożyć i tyle. Przecież nie może blokować tam przystanku autobus.