Żeby on jeszcze chciał działać tak jak ten na TŁ.Lipa pisze:Od Grójeckiej do de Gaulle'a jest buspas.
117
Moderator: Wiliam
Dwie obserwacje w temacie 117 z dzisiaj:
7:30, w kierunku Mokotowa, na przystanek przy kinie Moskwa podjeżdża zapchane 138 i luźne 117. Pasażerowie wsiadający raczej wybierają to drugie - choć i przesiadki 117-138 zaobserwowałem.
8:30, Madalińskiego w stronę Centrum - 117 całkiem nieźle wypełnione, ale po zatrzymaniu przy Rakowieckiej frekwencja spada o połowę.
Znaczy głównym zadaniem tej linii jest dowiezienie ludzi z Mokotowa do Puławskiej.
7:30, w kierunku Mokotowa, na przystanek przy kinie Moskwa podjeżdża zapchane 138 i luźne 117. Pasażerowie wsiadający raczej wybierają to drugie - choć i przesiadki 117-138 zaobserwowałem.
8:30, Madalińskiego w stronę Centrum - 117 całkiem nieźle wypełnione, ale po zatrzymaniu przy Rakowieckiej frekwencja spada o połowę.
Znaczy głównym zadaniem tej linii jest dowiezienie ludzi z Mokotowa do Puławskiej.
- Daniel_FCB
- (kaczofob)
- Posty: 1537
- Rejestracja: 23 lut 2008, 20:54
- Lokalizacja: Natolin
KoordynacjaPiottr pisze:podjeżdża 138 i 117
Wciąż się zastanawiał, jak nielogiczne może się stać logiczne rozumowanie, jeśli zajmuje się nim dostatecznie duży komitet - Pratchett, Świat finansjery
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM
Dlatego warto by pomyśleć o komasacji tych linii na Mokotowie w jedną. Tylko że bałaganu dookoła jest tyle, że ciężko gdzieś nie polec z pomysłami.Daniel_FCB pisze:KoordynacjaPiottr pisze:podjeżdża 138 i 117
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Nie, ale trasą równoległą. Czasy przejazdu szybko się zrównoważą.Lipa pisze:117 nie jeździ Saską.
Tylko że póki co rozważamy raczej komasację 210 ze 117, a nie z 138.pawcio pisze:Dlatego warto by pomyśleć o komasacji tych linii na Mokotowie w jedną.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Ale co nie ma sensu?! Tak już jest, że na Saskiej jest loteria: jednego dnia korek, innego dnia pusto i można wjechać na Waszyngtona za pierwszym podejściem. Niestety światła na skrzyżowaniu Waszyngtona/Saska mają to do siebie, ze są nieprzewidywalne. A korek na Saskiej nie jest długi, tylko czasochłonny. Nawet od Adampolskiej można stać ponad 5 minut gdy kierowcy na Waszyngtona blokują skrzyżowanie z Saską i na jednym cyklu świateł wyjeżdza z Saskiej dosłownie kilka samochodów. Wszystko zależy od tego czy pusty jest odcinek Waszyngtona od Saskiej do ronda.KwZ pisze:Ale to nie ma sensu. Czemu kierowcy nie jadą Francuską? Może jeszcze nie zauważyli, że tu nie ma korka?
Pisałem o kierowcach osobówek, co Wiliam zrozumiał
[ Dodano: Pon 01 Paź, 2012 23:20 ]
Może być tak, że cała sytuacja dopiero dochodzi do równowagi albo w ogóle leży w kompletnym chaosie, na co wskazujesz.
[ Dodano: Pon 01 Paź, 2012 23:21 ]
Oczywiście długość korka dla mnie liczy się w minutach, nie w metrach.
Czyli korek jest, tylko wcześniej: zamiast stać przed Waszyngtona, można stać na tym lewoskręcie (albo Wale).Wiliam pisze:Lewoskręt z Egipskiej w Ateńską ma jednak dosyć ograniczoną przepustowość, no i Brukselska jest w strasznym stanie.
Jeżeli już chcielibyśmy (a chyba nie chcemy) wywalić 507 na Francuską, to 117 na Saską.Lipa pisze:A jak 507 ma pojechać Francuską skoro musi zaliczyć Stację Krwiodawstwa, który to przystanek w kierunku Centrum znajduje się za skrzyżowaniem ze Zwycięzców? To nie E-5, niestety...
[ Dodano: Pon 01 Paź, 2012 23:20 ]
Nie ma sensu, żeby w sposób stabilny istniała krótsza droga. Jeśli na jakiejś trasie pojawia się korek, to twierdzę, że kierowcy będą się przerzucać na alternatywę(y) tak długo, aż wszystkie będą miały ten sam czas przejazdu.Lipa pisze:Ale co nie ma sensu?!
Może być tak, że cała sytuacja dopiero dochodzi do równowagi albo w ogóle leży w kompletnym chaosie, na co wskazujesz.
[ Dodano: Pon 01 Paź, 2012 23:21 ]
Oczywiście długość korka dla mnie liczy się w minutach, nie w metrach.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Na lewoskręcie w Ateńską skręca się na jednym cyklu, ponieważ jest wydłużony od strony Gocławia. Na Wale owszem jest korek ale Francuska jest pusta. Może zamknięcie Targowej tak wpłynęło na zmniejszenie ruchu na Francuskiej? Kierowcy, którzy jadą na północ wolą od razu pojechać Wałem ponieważ i tak przy Poniatowskim będą musieli na niego wjechać. Natomiast Saską wybierają ci którzy jadą do centrum, nie chcą stać w korku na Wale ale także nie chcą stracić zawieszenia na Brukselskiej.KwZ pisze:Czyli korek jest, tylko wcześniej: zamiast stać przed Waszyngtona, można stać na tym lewoskręcie (albo Wale).
