Zgadza się, ale coś na rzeczy jednak jest.fik pisze:fundamentalna teza o tym, jakoby transport publiczny w 1987 funkcjonował sprawnie jest IMHO naciągana grubymi nićmi
Występują problemy techniczne po stronie dostawcy hostingu. W trakcie prac naprawczych możliwe są przerwy w dostępie do forum.
TeraĹşniejszoĹÄ i przyszĹoĹÄ polskiej kolei
Moderator: JacekM
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36261
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
I w żaden sposób nie odnosi się do wzrostu liczby samochodów. Przecież to nie zapaść komunikacji spowodowała wzrost ich liczby, tylko jakby na odwrót.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27762
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
To w wątku rozkładowym poruszyłem.bepe pisze:pierwszy pociąg dojeżdża obecnie na DWC o 9.04
I tak i nie. Rozwój komunikacji indywidualnej jest nie tylko skutkiem, ale także (i w głównej mierze) przyczyną spadku udziału transportu publicznego w modal splicie i jest to fakt świadczący o wzroście mobilności ludności, która właśnie przestała jeździć tylko na 6-14-22 i wraz z bogaceniem się społeczeństwa przestały jej wystarczać takie połączenia. Czesi ogromnymi nakładami wciąż finansują połączenia do najdalszych zadupiów, najczęściej w ramach wojewódzkich systemów komunikacji zintegrowanej (tak, to jest poziom w tym kraju nieosiągalny), z jednolitym systemem rozkładowym (ponownie kosmos i s-f dla post-PKSów), ale wcale nie jestem przekonany, czy to rozwiązanie "bardziej optymalne" od naszego. Połączenia autobusowe na Suwalszczyźnie i zachodnich Mazurach obserwuję od lat (fakt, głównie w wakacje) i zawsze jeździły puste i naprawdę nie będę płakał, że od tego roku nie dojedzie się już publicznym transportem do Strzelcowizny. Tak więc niby obserwacja trafna, niby większość przykładów prawdziwa, niby problem jest, ale ani specjalnej analizy przyczyn, ani przede wszystkim recept i rozwiązań nie widzę.Bastian pisze: Zgadza się, ale coś na rzeczy jednak jest.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36261
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Oczywiście, że jest to sprzężenie zwrotne. Nie neguję tego.fik pisze:Rozwój komunikacji indywidualnej jest nie tylko skutkiem, ale także (i w głównej mierze) przyczyną spadku udziału transportu publicznego w modal splicie
I właśnie o to chodzi. Ja zawsze byłem zdania, że szukanie recept itp. powinno być poprzedzone porządną analizą stanu faktycznego. Oczywiście ten artykuł nią nie jest, ale stanowi krok we właściwym kierunku.fik pisze:Tak więc niby obserwacja trafna, niby większość przykładów prawdziwa, niby problem jest, ale ani specjalnej analizy przyczyn, ani przede wszystkim recept i rozwiązań nie widzę.
Ratowanie modal splitu metodą oszczędzania jest jak próba ratowania fabryki poprzez cięcie produkcji, zróżnicowania oferty, a wreszcie jakości. Doświadczenie wskazuje, że zazwyczaj jest to sposób na agonię, nie na ratunek...
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
No właśnie nie wiem, czy bardzo zwrotne. Kto chciał i mógł kupić samochód, kupił go zanim przestał jeździć pekaes do Niekłaju albo zanim się sam wyprowadził poza miasto. Ci nieliczni, którym ten pekaes był jednak potrzebny, auta nie kupią tak czy owak...
A w ogóle to zamiast się martwić Pikutkowem, cieszmy się naszą warszawską komunikacją, którą jeździ coraz więcej ludzi. I żeby było śmieszniej, na dobre jej wychodzą różne awarie i klęski, począwszy od zawalenia się wiaduktu w Alejach, a skończywszy na nieczynnym tunelu. Każda taka awaria to przejście grupy ludzi do zbiorkomu - tylko trzeba o nich zadbać, żeby zostali... W Wesołej to już trzeba pociągi kolanem dopychać, a studentów jeszcze nie ma...
Natomiast pełna zgoda, że ratunek przez (głupie) cięcia to jest prosta droga do upadku. Pekap niestety ma to we krwi - było 10 par pociągów zapełnionych w 20%, to tniemy (bez cięcia kosztów stałych!) do dwóch par, które po roku są zapełnione w 10%...
A w ogóle to zamiast się martwić Pikutkowem, cieszmy się naszą warszawską komunikacją, którą jeździ coraz więcej ludzi. I żeby było śmieszniej, na dobre jej wychodzą różne awarie i klęski, począwszy od zawalenia się wiaduktu w Alejach, a skończywszy na nieczynnym tunelu. Każda taka awaria to przejście grupy ludzi do zbiorkomu - tylko trzeba o nich zadbać, żeby zostali... W Wesołej to już trzeba pociągi kolanem dopychać, a studentów jeszcze nie ma...
Natomiast pełna zgoda, że ratunek przez (głupie) cięcia to jest prosta droga do upadku. Pekap niestety ma to we krwi - było 10 par pociągów zapełnionych w 20%, to tniemy (bez cięcia kosztów stałych!) do dwóch par, które po roku są zapełnione w 10%...
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27762
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Jak dla mnie artykuł pisany jest z tezą "PRL wróć" i cała argumentacja jest pod nią dopasowana, więc traktuję go z dystansem.Bastian pisze:Oczywiście ten artykuł nią nie jest, ale stanowi krok we właściwym kierunku.
No właśnie. Ponieważ miał już ten samochód, to miast pojechać do pracy na 6 pekaesem, pojechał samochodem - bo samochód dał mu możliwość po pracy zrobienia zakupów, wypicia piwa kawy ze znajomym z innej wioski, czegokolwiek, więc pekaes stracił pasażerów - mimo iż globalnie liczba podróży wzrosła.MichalJ pisze:Kto chciał i mógł kupić samochód, kupił go zanim przestał jeździć pekaes do Niekłaju
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36261
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Uwaga: problemem nie są tory z kilkoma pociągami dziennie, tylko raczej z kilkoma pociągami miesięcznie.
Minister faktycznie powinien w wizji zmian na polskiej kolei uwzględnić PR. W sumie jak może tego nie robić?!
Nie podoba mi się ten artykuł. Wydaje mi się, że jedynie powtarza (i tym samym utwierdza) obiegowe opinie. Zmiana rozkładu w 2010 wcale nie była taka zła, a katastrofa pod Szczekocinami nie była wywołana przez niedoinwestowanie kolei.
ZZ pomstujący na liberalizację rynku
Nie twierdzę, że promocje są antypasażerskie, ale oferty nie uproszczają.Chcemy uprościć naszą ofertę. Takich promocji będzie więcej - deklaruje prezes PKP InterCity Janusz Malinowski.
Minister faktycznie powinien w wizji zmian na polskiej kolei uwzględnić PR. W sumie jak może tego nie robić?!
Nie podoba mi się ten artykuł. Wydaje mi się, że jedynie powtarza (i tym samym utwierdza) obiegowe opinie. Zmiana rozkładu w 2010 wcale nie była taka zła, a katastrofa pod Szczekocinami nie była wywołana przez niedoinwestowanie kolei.
ZZ pomstujący na liberalizację rynku
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Minister Nowak nigdy, ani jednym normalnym zdaniem do PRów się nie odniósł.
Kolej regionalna i samorządowa u niego na ostatnim miejscu.
Będę to przypominał do bólu: po wypadku w Szczekocinach od razu powiedział, że pociąg IR jechał "pod prąd" i "torem zarezerwowanym dla Intercity". Taka jest mniej więcej jego wiedza w tym temacie, zaś najwyraźniej jego pomagierzy chcą uwalić PR od samego początku i tyle.
Takie wrażenie odnoszę.
Kolej regionalna i samorządowa u niego na ostatnim miejscu.
Będę to przypominał do bólu: po wypadku w Szczekocinach od razu powiedział, że pociąg IR jechał "pod prąd" i "torem zarezerwowanym dla Intercity". Taka jest mniej więcej jego wiedza w tym temacie, zaś najwyraźniej jego pomagierzy chcą uwalić PR od samego początku i tyle.
Takie wrażenie odnoszę.
PR nie podlegają administracji rządowej i stąd ministerstwo traktuje je wrogo.Proste - PRy są przeznaczone do odstrzału, to i nie uwzględnia się ich.
IC należą póki co jeszcze do ministerstwa zatem logicznym jest że minister je "faworyzować".
W sumie to akurat jestem przeciwnikiem przetargów bo są strasznie koruptogenne (czy jak to zapisać), takie zamówienia powinny być realizowane na bazie otwartej licytacji, gdzie każdy podmiot (włącznie z mediami) ma wgląd w aktualną sytuację.O ile ogłosisz przetarg. Ale generalnie zgadzam się, także - a nawet przede wszystkim - z tym:
"Spóźniony pociąg przyspieszony relacji xyz, przyjedzie z opóźnieniem ok. 25 minut. Opóźnienie może ulec powiększe... zmianie"
A nie powinny. Albo nawet jeśli, to coś w zamian.Wolfchen pisze:Proste - PRy są przeznaczone do odstrzału, to i nie uwzględnia się ich.![]()
Nie powód.Aligator pisze:PR nie podlegają administracji rządowej i stąd ministerstwo traktuje je wrogo.
Nic nie stoi na przeszkodzie, a nawet powinno być tak, że przetargi są maksymalnie jawne.Aligator pisze:W sumie to akurat jestem przeciwnikiem przetargów bo są strasznie koruptogenne (czy jak to zapisać), takie zamówienia powinny być realizowane na bazie otwartej licytacji, gdzie każdy podmiot (włącznie z mediami) ma wgląd w aktualną sytuację.
Czy wiesz, co było przed przetargami? Jaki poziom korupcji był przy zamówieniach z wolnej ręki?
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Coś w zamian = a myślisz, że dlaczego powstają Koleje Śląskie, Wielkopolskie itp.? Przecież to nie Ministerstwo teraz odstrzela PR-y.KwZ pisze:A nie powinny. Albo nawet jeśli, to coś w zamian.
To znaczy chciałeś napisać: to nie powinno być powodem ze względów moralnych. Ale to nie takie proste. Zwłaszcza w kontekście wcześniejszych planów sprzedaży / wystawienia na giełdę IC. Układ, w którym jeden podmiot spełnia dwa role - zarządzającą i operacyjną - zwykle rodzi patologie...KwZ pisze:Nie powód.Aligator pisze:PR nie podlegają administracji rządowej i stąd ministerstwo traktuje je wrogo.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
W tym kraju bywają bardziej błahe powody...Nie powód.
Podejrzewam że jedynie proporcjonalny w stosunku do tego czego dowiemy się gdy skończy się system przetargów.Czy wiesz, co było przed przetargami? Jaki poziom korupcji był przy zamówieniach z wolnej ręki?
Tak czy siak. Wszędzie gdzie przy wydatkowaniu pieniędzy publicznych zaburzony jest obieg informacji tam dochodzi do ciężkich nadużyć (i chyba tylko naiwniak się z tym nie zgodzi).
Na marginesie KwZ ja nie przeczę o tym że z wolnej ręki było lepiej... tfu... gorzej.
"Spóźniony pociąg przyspieszony relacji xyz, przyjedzie z opóźnieniem ok. 25 minut. Opóźnienie może ulec powiększe... zmianie"