...i mniej wygodnie.Pawel_ pisze:Ale zdecydowanie dłużej, zimniej...ziuuu.ex.1205 pisze:...i taniej.
Ciepło!
Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Chyba w Ząbkach... Do pracy zbiorkomem pojechałem, chociaż miałem samochodem. Wyszło faktycznie 20 minut dłużej, ale zarówno 6 jak i 338 były przyjemnie cieplutkie i miałem miejsce siedzące. Z powrotem z Radiowej to samo: zestaw 28 + 35 dostarczył mnie do domu w pół godziny, oba tramwaje cieplutkie, przy czym w 35 sobie wygodnie siedziałem. A samochodem z Bemowa, nawet gdyby mi zmiennik samochód przyprowadził, byłoby dłużej.Pawel_ pisze:Ale zdecydowanie dłużej, zimniej...ziuuu.ex.1205 pisze:...i taniej.
- vernalisadonis
- Posty: 2904
- Rejestracja: 03 cze 2012, 13:12
Tymczasem w Rosji
http://wiadomosci.dziennik.pl/swiat/art ... jusza.html
http://wiadomosci.dziennik.pl/swiat/art ... jusza.html
Warszawa, 08.07.2014r., 8505/4A/519
Wrocław, 04.02.2016r., 4630/010A/146
Bydgoszcz, 05.01.2022 M202/3/55
Kraków, 19.10.2024 mc339/4A/178
Komunikacja miejska oraz kolej
Wrocław, 04.02.2016r., 4630/010A/146
Bydgoszcz, 05.01.2022 M202/3/55
Kraków, 19.10.2024 mc339/4A/178
Komunikacja miejska oraz kolej
Zieeeew.
Będzie mały rant.
Zróbcie coś z tymi pismakami, ludzie, bo tabloidyzacja trafia już nawet prognozy pogody. -50*C w Sejmchanie to się mieści w grudniowej normie akurat. Rok w rok tak bywa. Można to zresztą sobie sprawdzić. Dla calego obwodu ojmjakońskiego jest to grudniowy standard, nikogo to tam nikuta nie wzrusza, tak BTW. Trud dziś pismakom sprawia nawet sprawdzenie danych, które smarują. Od tygodnia Ojmjakon notuje coś koło -58-60F = -50*C nocami, a nie żadne -42. Żaden z modeli nie prognozuje też Moskwie -30*C w najbliższym czasie, tylko coś koło -15/-22*; choć akurat w to jestem w stanie uwierzyć, bo to tylko niedokreślone układy równań, one z założenia aproksymują => się mylą (*), a przy p=1045hPa może być nocami zimniej, niż wyprognozują. Sęk w tym, że ostatni tak mroźny grudzień był tam... w 2002r. Poprzedni w 1996. Faktycznie, 70 lat temu.
Ale co tam, najeżymy wypociny wykrzyknikami i podrasowanymi danymi wyssanymi z palca, lepiej się sprzeda. Ciekawe, kiedy dojdziemy do stanu, gdy tefałen dwajścia cztyry albo coś tego typu zapoda "łamiącą wiadomość", że zaszło słońce
A, nie, srry, w Hameryce już prawie tak zrobili.
Był mały rant.
Zieeeew.
(*) niech sobie ktoś popatrzy, jak "rzuca się" GFS w prognozach dla Polski na koniec tego tygodnia w kolejnych iteracjach, bardzo pouczający materiał, zwłaszcza w kwestii wiarygodności prognoz
Będzie mały rant.
Zróbcie coś z tymi pismakami, ludzie, bo tabloidyzacja trafia już nawet prognozy pogody. -50*C w Sejmchanie to się mieści w grudniowej normie akurat. Rok w rok tak bywa. Można to zresztą sobie sprawdzić. Dla calego obwodu ojmjakońskiego jest to grudniowy standard, nikogo to tam nikuta nie wzrusza, tak BTW. Trud dziś pismakom sprawia nawet sprawdzenie danych, które smarują. Od tygodnia Ojmjakon notuje coś koło -58-60F = -50*C nocami, a nie żadne -42. Żaden z modeli nie prognozuje też Moskwie -30*C w najbliższym czasie, tylko coś koło -15/-22*; choć akurat w to jestem w stanie uwierzyć, bo to tylko niedokreślone układy równań, one z założenia aproksymują => się mylą (*), a przy p=1045hPa może być nocami zimniej, niż wyprognozują. Sęk w tym, że ostatni tak mroźny grudzień był tam... w 2002r. Poprzedni w 1996. Faktycznie, 70 lat temu.
Ale co tam, najeżymy wypociny wykrzyknikami i podrasowanymi danymi wyssanymi z palca, lepiej się sprzeda. Ciekawe, kiedy dojdziemy do stanu, gdy tefałen dwajścia cztyry albo coś tego typu zapoda "łamiącą wiadomość", że zaszło słońce
A, nie, srry, w Hameryce już prawie tak zrobili.
Był mały rant.
Zieeeew.
(*) niech sobie ktoś popatrzy, jak "rzuca się" GFS w prognozach dla Polski na koniec tego tygodnia w kolejnych iteracjach, bardzo pouczający materiał, zwłaszcza w kwestii wiarygodności prognoz
Podobno to ta anglicka jest teraz obowiązująca. Pewna pani z pewnego ważnego wydawnictwa mnie o tym swego czasu bardzo żywotnie przekonywała.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears
Ale w wydawnictwach naukowych to już może mieć znaczenie - w nieustannej pogoni za wskaźnikami cytowania pisanie "Czajkowski", "Tchaikovsky", "Tjajkovskij" albo "Tschajkowskij" może mieć znaczenie. Choć moim zdaniem maszyna zliczająca cytowania powinna być na to odporna.
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36168
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
No i co z tego wynika? Że zliczy Tchaikovskych, a pominie pierdyliard Czajkowskich?JacekM pisze:Ale w wydawnictwach naukowych to już może mieć znaczenie - w nieustannej pogoni za wskaźnikami cytowania pisanie "Czajkowski", "Tchaikovsky", "Tjajkovskij" albo "Tschajkowskij" może mieć znaczenie.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
No. I taki przykładowy Czajkowski się wkurzy i potencjalnie straci w środowisku akademickim. I jak pisałem, uważam że maszyna powinna być odporna, a jak widać nie jest. Ale swoją drogą - jest taka dziwaczna biblioteczna transliteracja stosowana np. w katalogu BUW:
Autor Strugackij, Arkadij Natanovič (1925-1991).
Tytuł Stažery : naučno-fantastičeskaâ povest' / Arkadij Strugackij, Boris Strugackij.
Adres wyd. Moskva : Izd-vo CK VLKSM " Molodaâ gvardiâ", 1962.
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.
Wracamy do tematu. W Legionowie sypie mokry śnieg, wszystko dookoła białe i oblepione. Jezdnie nie różnią się niczym od chodników. Tak samo sypało około 16. Na DW631 między Wieliszewem a Krubinem prędkość max. 40. Pod śniegiem lód.
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Problem zaczyna się, jak ktoś nie zna rosyjskiego. Wtedy angielska transkrypcja wydaje mu się - nie wiedzieć czemu - normalna i właściwa.Poc Vocem pisze:Podobno to ta anglicka jest teraz obowiązująca. Pewna pani z pewnego ważnego wydawnictwa mnie o tym swego czasu bardzo żywotnie przekonywała.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27720
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
To by było logiczne, gdyby nie znał polskiego.MeWa pisze:Problem zaczyna się, jak ktoś nie zna rosyjskiego. Wtedy angielska transkrypcja wydaje mu się - nie wiedzieć czemu - normalna i właściwa.Poc Vocem pisze:Podobno to ta anglicka jest teraz obowiązująca. Pewna pani z pewnego ważnego wydawnictwa mnie o tym swego czasu bardzo żywotnie przekonywała.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Wiesz - ale jak zna angielski i tam zobaczy taką dziwną transkrypcję, to myśli, że to ta lepsiejszafik pisze:To by było logiczne, gdyby nie znał polskiego.MeWa pisze:Problem zaczyna się, jak ktoś nie zna rosyjskiego. Wtedy angielska transkrypcja wydaje mu się - nie wiedzieć czemu - normalna i właściwa.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
- Matrix2441
- Posty: 1234
- Rejestracja: 08 lip 2010, 17:27
