cns80 pisze:Otwórz sobie jakiś portal dotyczący miasta )np. TVN Warszawa) i wskaż mi przykładowe wypadki spowodowane prędkością, a później przyrównaj je do tych z nieustąpieniem pierwszeństwa (czy to samochodowi czy pieszemu).
Tak na szybko, to z 1 listopada zeszłego roku, na skrzyżowaniu Zamienieckiej i Ostrobramskiej, wypadek A738 z osobówką. Pomimo tego, że autobus skręcał na czerwonym i wymusił pierwszeństwo, nie uznano wyłącznej winy autobusu. Parę wypadków miałeś, więc na pewno znasz formułkę "Zajechał drogę prawidłowo jadącemu pojazdowi". Jeśli pojazd poszkodowany znacznie przekroczył prędkość, to raczej nikt go nie uzna za "prawidłowo jadący". To, że policjantom nie chce się tego analizować i przy kolizjach praktycznie nie biorą prędkości pojazdów pod uwagę, to inna kwestia. Niemniej te same kolizje rozpatrywane przez sądy bywają bardzo często oceniane inaczej, niż planował WRD. Ostatni wypadek A112: sprawca jechał (na tej wartości zatrzymał się szybkościomierz) 135km/h. Rozumiem, że to bez znaczenia? Moim zdaniem, gdyby przestrzegał ograniczenia, to w ogóle nie podjąłby próby wyprzedzania. A018 z ciężarówką przy Herbsta? Proszę bardzo, ciężarówka hamowała z ponad 70km/h, dodatkowo wymusiła pierwszeństwo. Naprawdę nie dostrzegasz, że gdyby ta ciężarówka jechała z prędkością przepisową, to skutki byłyby inne, a i szansa na to, że do zdarzenia w ogóle nie dojdzie byłaby znacznie większa?
BJ pisze:Dokładnie. Nie słyszałem, aby policja złapała kogoś za przekroczenie do 30 km/h, powyżej 30 km/h już się zdarza, no i powyżej 40 już łapią przeważnie.
Ja dostałem kwita na stówkę za przekroczenie o 24km/h. I cztery punkty. I nawet żalu nie miałem. Jakkolwiek ograniczenie do 50km/h na wiadukcie nad Starzyńskim uważam za idiotyczne, to obowiązuje, więc jadąc szybciej podjąłem ryzyko i poległem.
BJ pisze:Ciekaw jestem wyniku ewentualnego referendum na temat zlikwidowania Wiejskich w Warszawie.
Z chęcią bym zagłosował, bo pomijając "poprawianie bezpieczeństwa" na drogach jest to po prostu instytucja będąca zbiorem bezmózgich... osób, która nie powinna istnieć.
Wypowiedź na poziomie "JP na 100%", której akurat po tobie bym się nie spodziewał. Tylko zamiast "P" jest "SM". Wiesz, że generalizowanie jest złe? Wiesz też, że argumenty za likwidacją straży miejskiej mogą być merytoryczne, a nie na poziomie "bo to idioci są"?