(!) Pożary w stolicy

Moderatorzy: Poc Vocem, Dantte

Paweł D.
Posty: 5841
Rejestracja: 21 sie 2006, 23:50
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Paweł D. » 04 mar 2013, 19:35

bepe pisze:I tak właśnie jest. Niezależnie od tego, czy zakaz jest słuszny, czy nie, pisanie "Maciej J. - mąż posłanki Jakubowskiej", "Przemysław W., syn byłego prezydenta Lecha Wałęsy" itp. jest złamaniem prawa.
A podaj konkretny artykuł z którego to wynika, bardzo to pomoże w dyskusji.

bepe
Posty: 3469
Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
Lokalizacja: Gocław

Post autor: bepe » 04 mar 2013, 20:18

Art. 13 ust. 2 Prawa prasowego w związku z art. 6 ustawy o ochronie danych osobowych.

Paweł D.
Posty: 5841
Rejestracja: 21 sie 2006, 23:50
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Paweł D. » 04 mar 2013, 21:16

bepe pisze:Art. 13 ust. 2 Prawa prasowego w związku z art. 6 ustawy o ochronie danych osobowych.
Bardzo naciągane. Napisanie "Jarosław W. syn prez. Lecha Wałęsy" w żaden sposób nie narusza dyspozycji Prawa prasowego (dane Jarosława W. nie są przecież ujawniane), zaś ochrona danych osobowych nie dotyczy Prawa prasowego.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36226
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 04 mar 2013, 21:39

bepe pisze:Niezależnie od tego, czy zakaz jest słuszny, czy nie, pisanie "Maciej J. - mąż posłanki Jakubowskiej", "Przemysław W., syn byłego prezydenta Lecha Wałęsy" itp. jest złamaniem prawa.
A "znany psycholog Andrzej S." lub "znany detektyw Krzysztof R." jest jego złamaniem, czy nie jest?

I czy ktoś tu może jest nieświadom, jakie nazwisko nosi ojciec "małej Madzi"? I co w związku z tym oznacza "Katarzyna W."?
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Bernard
(MANiak3333)
Posty: 5091
Rejestracja: 09 sie 2006, 21:15
Lokalizacja: Legionowo/Rembertów

Post autor: Bernard » 05 mar 2013, 13:26

Bastian pisze:"znany detektyw Krzysztof R."
Mało tego. Media często podawały "Krzysztof R. właściciel znanej agencji ochroniarskiej Rutkowski". To samo było po szturmie na KDT gdy media informowały: "Oskarżony Sylwester Z. prezes agencji ochroniarskiej Zubrzycki".
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9

bepe
Posty: 3469
Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
Lokalizacja: Gocław

Post autor: bepe » 05 mar 2013, 13:42

Paweł D. pisze: Napisanie "Jarosław W. syn prez. Lecha Wałęsy" w żaden sposób nie narusza dyspozycji Prawa prasowego (dane Jarosława W. nie są przecież ujawniane), zaś ochrona danych osobowych nie dotyczy Prawa prasowego.
Prawo prasowe nie ma własnej definicji danych osobowych, więc należy stosować definicję z ustawy o ochronie danych osobowych. To dość logiczne i potwierdzone przez orzecznictwo. Poza tym sami widzimy, że inna wykładnia prawa prasowego prowadzi do absurdu (niby nie ujawniamy danych, ale i tak wszyscy wiedzą, o kogo chodzi), co oznacza, że jest ona błędna.

Paweł D.
Posty: 5841
Rejestracja: 21 sie 2006, 23:50
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Paweł D. » 05 mar 2013, 20:21

bepe pisze:Prawo prasowe nie ma własnej definicji danych osobowych, więc należy stosować definicję z ustawy o ochronie danych osobowych.
Tylko, że ustawa o ochronie danych osobowych nie ma zastosowania do prawa prasowego więc jak można stosować te przepisy (skoro nie mają zastosowania)?
bepe pisze:To dość logiczne i potwierdzone przez orzecznictwo. Poza tym sami widzimy, że inna wykładnia prawa prasowego prowadzi do absurdu (niby nie ujawniamy danych, ale i tak wszyscy wiedzą, o kogo chodzi), co oznacza, że jest ona błędna.
Więc właśnie podaj sygnaturę jakiegoś orzeczenia. Rozmowa będzie łatwiejsza. Tylko nie bardzo w tej chwili rozumiem co nazywasz absurdem. Pisownia Jarosław W. syn Lecha Wałęsy jest w dalszym ciągu poprawna, (choć lekko ironiczna) w myśl litery prawa, w mojej opinii.

bepe
Posty: 3469
Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
Lokalizacja: Gocław

Post autor: bepe » 05 mar 2013, 23:24

Paweł D. pisze:
Tylko, że ustawa o ochronie danych osobowych nie ma zastosowania do prawa prasowego więc jak można stosować te przepisy (skoro nie mają zastosowania)?
Ale dlaczego nie? Ustawa nie istnieje w próżni ani nie istnieje sama dla siebie. I przy okazji wiadomo, że ustawa o ochronie danych osobowych jest podstawowym aktem z zakresu prawa ochrony danych osobowych i dla każdego prawnika zupełnie oczywiste jest, ze jeśli jakaś ustawa posługuje się pojęciem "danych osobowych", nie regulując go, to należy się odwołać do definicji zawartej właśnie w ustawie podstawowej.

Odwołanie się do ustawy o ochronie danych osobowych proponują także W. Lis, P. Wiśniewski, Z. Husak, Prawo prasowe. Komentarz. Warszawa 2012 oraz G. Kuczyński (red.), Prawo prasowe. Komentarz. Warszawa 2011.

"Przez dane osobowe, o których mowa w tym przepisie, należy natomiast rozumieć wszelkie informacje pozwalające na identyfikację osoby chronionej. Należą do nich nie tylko informacje o imieniu i nazwisku, dacie i miejscu urodzenia czy miejscu zamieszkania, lecz także inne informacje dotyczące np. stosunków rodzinnych, wykonywanego zawodu czy miejsca pracy, które umożliwiają identyfikację osoby w danym środowisku. Trzeba podkreślić, że chodzi o identyfikację osoby chronionej przez jej towarzyskie czy zawodowe otoczenie, nie zaś - jak przyjął Sąd Apelacyjny w zaskarżonym wyroku - przez osoby pełniące funkcje publiczne, dające możliwość znajomości wielu osób (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6.12.1990 r., I CR 575/90, OSP 1992, nr 10, poz. 214). Zakaz publikacji w prasie tak rozumianych danych osobowych osób, przeciwko którym toczy się postępowanie sądowe, obowiązuje bez względu na jawność rozprawy. Bez znaczenia dla oceny czy doszło do naruszenia tego zakazu pozostawać musi zatem okoliczność, że osoby zainteresowane mogłyby powziąć wiadomość o toczącym się postępowaniu i zarzutach objętych aktem oskarżenia z przebiegu jawnej rozprawy. O tym czy dane osobowe oskarżonego powinny być podane do wiadomości publicznej decydować może bowiem wyłącznie sąd.

Rację ma zatem skarżący zarzucając, iż Sąd Apelacyjny dokonał błędnej wykładni pojęcia dane osobowe, o których mowa w art. 13 ust. 2 Pr. pras., skoro zaaprobował pogląd, że przepis ten zakazuje jedynie publikacji imienia i nazwiska oskarżonego, a nie jakichkolwiek informacji pozwalających na jego identyfikację." (IV CKN 191/01). SN nie odwołał się wprawdzie wprost do ustawy o ochronie danych osobowych, ale konkluzja jest taka sama.
Paweł D. pisze:Pisownia Jarosław W. syn Lecha Wałęsy jest w dalszym ciągu poprawna, (choć lekko ironiczna) w myśl litery prawa, w mojej opinii.
Widocznie nie masz racji. Ochrona danych osobowych stron postępowania w twoim rozumieniu to czysta komedia

Paweł D.
Posty: 5841
Rejestracja: 21 sie 2006, 23:50
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Paweł D. » 06 mar 2013, 9:31

1. http://www.giodo.gov.pl/317/id_art/3377/j/pl/
Czy publikacja w prasie danych osobowych podlega ustawie o ochronie danych osobowych?
Nie, publikacja w prasie danych osobowych jest zaliczana do prasowej działalności dziennikarskiej, a ta nie podlega ustawie o ochronie danych
.

2. I CR 575/90 Co chciałeś udowodnić tym wyrokiem kompletnie nie związanym ze sprawą, bo chodzi w nim o "Bezprawne jest rozpowszechnianie przez dziennikarza w środkach masowego przekazu bez zgody osoby zainteresowanej informacji i danych dotyczących sfery jej życia prywatnego wyłącznie z powołaniem się na prawo do przedstawiania i krytyki wszelkich zjawisk realizowane w warunkach swobodnego doboru tematu i opracowania materiału prasowego".
Pytam się jaką sferę życia prywatnego i kogo narusza się mówiąc o panu W. synu Wałęsy? (spowodowanie wypadku na drodze publicznej albo podpalenia samochodów tamże nie jest sferą życia prywatnego). Owszem, taki zapis (pośrednio) umożliwia zidentyfikowanie osoby, ale żadnych danych osobowych nie ujawnia przecież (np. casus Leppera "ja nie oskarżam, ja tylko pytam czy brał pan łapówki?").

3. Ja mogę nie mieć racji, oczywiście. To znaczy że wszelkie redakcje tak głupio podkładają się i odszkodowanie za ujawnienie danych jest na wyciągnięciu ręki?

4. Jeżeli lubisz, to polecam lekturę orzeczenia I OSK 1086/10 (NSA kasacja). Chodzi w niej, że prezes Spółdzielni Mieszkaniowej w audycji radiowej powiedział, że pani D. B. nie płaci czynszu i została wykluczona ze Spółdzielni (w odbiorze społecznym pasożyt żyjący na koszt innych spółdzielców) oraz, że ma za sobą parę wyroków sądowych. I co, sąd stwierdził, to to wszystko prawda, zaś imię i nazwisko ujawnione w publikacji nie jest daną osobową.... A wydawałoby się, że to, ile się jest winnym Spółdzielni to sprawa osobista podlegająca ochronie...

Ponadto zauważyć należy, że "dane" skarżącej "ujawnione" w audycji radiowej Radia G. nie były "danymi" w rozumieniu przepisów ustawy o ochronie danych osobowych, tym bardziej więc nie były to "dane wrażliwe", o których stanowi art. 27 powołanej ustawy o ochronie danych osobowych. Podane dane nie były bowiem orzeczeniami, lecz informacją o procesach. Zatem art. 27 ustawy o ochronie danych osobowych w ogóle nie miał w sprawie zastosowania. Tym samym zarzut jego naruszenia w zaskarżonym wyroku jest chybiony.

Awatar użytkownika
Bernard
(MANiak3333)
Posty: 5091
Rejestracja: 09 sie 2006, 21:15
Lokalizacja: Legionowo/Rembertów

Post autor: Bernard » 06 mar 2013, 13:26

102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9

bepe
Posty: 3469
Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
Lokalizacja: Gocław

Post autor: bepe » 06 mar 2013, 23:34

Paweł D. pisze:I CR 575/90 Co chciałeś udowodnić
To nie ja powołałem ten wyrok, tylko SN w swoim wyroku.
Paweł D. pisze:np. casus Leppera "ja nie oskarżam, ja tylko pytam czy brał pan łapówki?"
A czy on przypadkiem nie płacił jakichś zadośćuczynień za takie teksty?
Paweł D. pisze:Jeżeli lubisz, to polecam lekturę orzeczenia I OSK 1086/10
Wszystko fajnie, tylko NSA nie oceniał naruszenia art. 13 ust. 2 prawa prasowego. Ponadto warto czasami uwzględnić elementy stanu faktycznego. A ten był taki, że pani, która się poskarżyła na ujawnienie jej danych osobowych w audycji radiowej, sama w tej audycji uczestniczyła i oczerniała spółdzielnię (NSA zwrócił uwagę, ze ujawnienie danych mogłoby być także potraktowane jako obrona spółdzielni przed bezprawnymi zarzutami).
Paweł D. pisze:(spowodowanie wypadku na drodze publicznej albo podpalenia samochodów tamże nie jest sferą życia prywatnego)
A czym jest? Sferą życia publicznego?
Paweł D. pisze:To znaczy że wszelkie redakcje tak głupio podkładają się i odszkodowanie za ujawnienie danych jest na wyciągnięciu ręki?
Może dlatego, ze nikt tego nie ściga? Poza tym gdyby Jarosław W., syn prezydenta Wałęsy, zechciał pozwać jakąś gazetę za ujawnienie jego danych, to więcej by na tym stracił niż zyskał. A czy pan T. którejś gazety o to nie pozwie? Nie zdziwiłbym się, gdyby tak zrobił. I gdyby pełnomocnikiem pana T. został jego tatuś.

Paweł D.
Posty: 5841
Rejestracja: 21 sie 2006, 23:50
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Paweł D. » 06 mar 2013, 23:53

bepe pisze:
Paweł D. pisze:(spowodowanie wypadku na drodze publicznej albo podpalenia samochodów tamże nie jest sferą życia prywatnego)
A czym jest? Sferą życia publicznego?
Skoro żaden sąd jeszcze nie zakazał pisania o tym, to widocznie jest. W przeciwieństwie do sfery życia prywatnego, o której nie chciał aby pisano Jacek Kurski. I tego sąd zakazał, a jakoś nie zakazał pisania o drogowych wyczynach Kurskiego.

bepe
Posty: 3469
Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
Lokalizacja: Gocław

Post autor: bepe » 07 mar 2013, 0:08

Paweł D. pisze:I tego sąd zakazał, a jakoś nie zakazał pisania o drogowych wyczynach Kurskiego.
W orzecznictwie przyjmuje się, że wobec osób publicznych stosuje się nieco inne zasady. Poza tym pragnę zwrócić uwagę, że poseł Kurski nie jest osobą, przeciwko której toczy się postępowanie przygotowawcze lub sądowe, ponieważ poseł objęty jest immunitetem. Natomiast gdyby rozpoczął się proces przeciwko Jackowi Kurskiemu, to trzeba by o nim pisać "Jacek K.", chyba że sam zgodziłby się na ujawnienie jego danych (art. 13 ust. 2 prawa prasowego).

Inną zaś sprawą jest, że same sądy nagminnie naruszają zakaz publikacji danych osobowych stron postępowania, zamieszczając w publikowanych wersjach wyroków kwiatki w stylu "Uniwersytet J. w K." (sprawa do SN dotarła z Sądu Okręgowego w Krakowie) albo o "gminie W.C. (obecnie Miasto Stołeczne W.)".

Awatar użytkownika
Matrix2441
Posty: 1234
Rejestracja: 08 lip 2010, 17:27

Post autor: Matrix2441 » 07 mar 2013, 20:59

Nie wiem czy to się tu nadaje, ale dziś ok. 14.40 paliła się spora połać trawy między Al. "Solidarności", a Radzymińską w pobliżu wiaduktu kolejowego niedaleko Tesco.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 07 mar 2013, 23:41

Coś pali się pod Halą Mirowską albo w samej Hali.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

ODPOWIEDZ