[Hydepark] Tramwaje Warszawskie

Moderatorzy: JacekM, Dantte

mobil one
Posty: 2027
Rejestracja: 18 gru 2005, 21:23
Lokalizacja: właściwa
Kontakt:

Post autor: mobil one » 05 mar 2013, 18:10

MichalJ pisze:Zauważcie, że potrójniaki chyba nigdzie nie jeżdżą na 1 patyk
Właśnie : "chyba"...A jak się ma sprawa w Gdańsku ? Tam nie jeździły "potrójniaki" na jednym tylko "patyku" ?
Linia 155: 1966-2011

155 STRĄKOWA Górczewska-Świętokrzyska TORWAR
166 OBOZOWA Marszałkowska-Książęca TORWAR
182 OS.OSTROBRAMSKA Trasa Łazienkowska-Wałbrzyska URSYNÓW PŁD. (OS.OSTROBRAMSKA-OKĘCIE)

WAA 894 C,WAB 655 C,WAB 972 C,WAB 097 P, WAB 186 P, WAB 055 P, WXC 512M,WX 69712.

Awatar użytkownika
Os0
Posty: 1334
Rejestracja: 01 sie 2011, 18:11
Lokalizacja: Nowodwory/Ochota

Post autor: Os0 » 05 mar 2013, 18:14

KwZ pisze:
Stary Pingwin pisze:Pojedyńczy pałąk szybciej się zużyje-2 razy większy pobór prądu.
O, ciekawe. Myślałem, że zużywa się poprzez ścieranie o drut, a wtedy by to nie zależało od natężenia prądu.
Materiał, przez który przepływa prąd, też ma graniczne wartości wytrzymałości, choć ścieranie jest chyba najczęstszą przyczyną wymiany ;)

[ Dodano: |5 Mar 2013|, 2013 18:16 ]
mobil one pisze:
MichalJ pisze:Zauważcie, że potrójniaki chyba nigdzie nie jeżdżą na 1 patyk
Właśnie : "chyba"...A jak się ma sprawa w Gdańsku ? Tam nie jeździły "potrójniaki" na jednym tylko "patyku" ?
Mogłoby być ciężko. 3 wagony mogą mieć pobór prądu większy, niż znamionowy prąd pantografu (np. rozruch silnika).
:mewa: 2 17 211 509 511 516 723 731 N03 N63
1 9 15 128 136 154 157 172 186 208 414 N01 N38 N88

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 05 mar 2013, 18:19

mobil one pisze:
MichalJ pisze:Zauważcie, że potrójniaki chyba nigdzie nie jeżdżą na 1 patyk
Właśnie : "chyba"...A jak się ma sprawa w Gdańsku ? Tam nie jeździły "potrójniaki" na jednym tylko "patyku" ?
W sensie, ze z reguły? Nie:
Obrazek
W sensie, że "zdarzało się"? Nie wiem. Poszukaj sobie. :)
http://gdanskietramwaje.psstm.prohost.p ... F3jniak%22

Awatar użytkownika
MisiekK
Posty: 7854
Rejestracja: 15 gru 2005, 18:17
Lokalizacja: Nowe Dwory Tarchomińskie

Post autor: MisiekK » 05 mar 2013, 18:22

MichalJ pisze:Zauważcie, że potrójniaki chyba nigdzie nie jeżdżą na 1 patyk
Pantograf OTK-1 ma obciążalność do 1kA. Pobory mocy 3 wagonów tą wartość przekraczają dlatego stosowało się jazdę na podniesionych patykach na 1 i 2 wagonie a 3 był zasilany kablem.z 2.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10689
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 06 mar 2013, 9:15

MichalJ pisze:Poza tym tak pewnie jest łatwiej wagony rozłączać albo holować wagon zepsuty.
Nie rozumiem, co to ma do holowania? Jeśli w wagonie zepsutym popsuł się akurat pantograf, to i tak można go zasilić przez kabel.

Os0 pisze: Materiał, przez który przepływa prąd, też ma graniczne wartości wytrzymałości, choć ścieranie jest chyba najczęstszą przyczyną wymiany ;)
O to to. A więc eliminacja najczęstszej przyczyny wymiany skutkowałaby wydłużonym czasem życia.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 06 mar 2013, 9:20

Jeżeli w wagonie zasilanym własnym pantografem jest zwarcie, to ściągamy pantograf i holujemy.

Jeżeli w wagonie zasilanym kablem z pierwszego wagonu jest zwarcie, to trzeba jakoś odłączyć zasilanie między wagonami. Nie wiem, jak to się robi, ale nie jest prościej.

Chyba.

gfedorynski
Posty: 896
Rejestracja: 09 sie 2010, 15:45

Post autor: gfedorynski » 06 mar 2013, 9:28

Poza tym praktyka pokazuje, że - przy zasilaniu kablem - stan pantografu na drugim wagonie może być różny.

W tej sytuacji za konsekwentne należy uznać rozwiązanie bydgoskie.

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10689
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 06 mar 2013, 9:39

MichalJ pisze: Jeżeli w wagonie zasilanym kablem z pierwszego wagonu jest zwarcie, to trzeba jakoś odłączyć zasilanie między wagonami. Nie wiem, jak to się robi, ale nie jest prościej.

Chyba.
Nie no, zakładam, że zamontowanie tego kabla z jakimś włącznikiem to nie jest problem.
gfedorynski pisze: W tej sytuacji za konsekwentne należy uznać rozwiązanie bydgoskie.
Tzn.?
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
Plesim
Posty: 2817
Rejestracja: 18 gru 2005, 21:59
Lokalizacja: Tam gdzie kiedyś kończyła 11

Post autor: Plesim » 06 mar 2013, 11:39

Zdemontowany pantograf w drugim wagonie.

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10689
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 06 mar 2013, 12:22

I jak popsuje się pierwszy wagon, to drugi nie może zepchnąć składu?
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
MisiekK
Posty: 7854
Rejestracja: 15 gru 2005, 18:17
Lokalizacja: Nowe Dwory Tarchomińskie

Post autor: MisiekK » 06 mar 2013, 12:59

MichalJ pisze:Jeżeli w wagonie zasilanym kablem z pierwszego wagonu jest zwarcie, to trzeba jakoś odłączyć zasilanie między wagonami. Nie wiem, jak to się robi, ale nie jest prościej.
Otwiera się odłącznik na wagonie zwartym.
KwZ pisze:I jak popsuje się pierwszy wagon, to drugi nie może zepchnąć składu?
Jeśli ma zasilanie z pierwszego przez kabel.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.

Awatar użytkownika
Bernard
(MANiak3333)
Posty: 5091
Rejestracja: 09 sie 2006, 21:15
Lokalizacja: Legionowo/Rembertów

Post autor: Bernard » 06 mar 2013, 23:29

gfedorynski pisze:Poza tym praktyka pokazuje, że - przy zasilaniu kablem - stan pantografu na drugim wagonie może być różny.
Różnie z tym bywa. Zdarza się, że to drugi jest podniesiony a pierwszy złożony. Ostatnio taki patent widziałem we Wrocławiu.
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9

Awatar użytkownika
vernalisadonis
Posty: 2890
Rejestracja: 03 cze 2012, 13:12

Post autor: vernalisadonis » 06 mar 2013, 23:40

Znalazłem jeszcze taką dyskusję z 2006r na temat pantografów w tramwajach.
http://forum.gazeta.pl/forum/w,538,3746 ... v=2&wv.x=1
Warszawa, 08.07.2014r., 8505/4A/519
Wrocław, 04.02.2016r., 4630/010A/146
Bydgoszcz, 05.01.2022 M202/3/55
Kraków, 19.10.2024 mc339/4A/178
Komunikacja miejska oraz kolej

Awatar użytkownika
JKTpl
Posty: 2873
Rejestracja: 12 lis 2008, 12:40
Kontakt:

Post autor: JKTpl » 25 mar 2013, 22:05

Zasłyszane w wagonie 2095, drugim w składzie. Całkiem nawet nawet.
Załączniki
IMG_0102.JPG
IMG_0103.JPG
IMG_0104.JPG

Awatar użytkownika
MisiekK
Posty: 7854
Rejestracja: 15 gru 2005, 18:17
Lokalizacja: Nowe Dwory Tarchomińskie

Post autor: MisiekK » 25 mar 2013, 22:15

Guziki jako pierwszy 1290+1289 w styczniu dostał...
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.

ODPOWIEDZ