A po co tak mieszać w głowach pasażerom.ashir pisze:Jakby kursy skrócone nazywały się 823, czyli były oddzielną linią.
Informacja pasażerska
-
Tranzystor
823 już było i nazywało się 801. Miało niby trochę inną trasę, ale w sumie w 95% tych samych pasażerów. Zlikwidowano (nie przywrócono) po którychś wakacjach i oficjalnie wcielono ją do 723 i 731. W ogóle ZTM miał podobno likwidować wszystkie 8xx. W każdym razie każdy w Legionowie się nauczył, że dwa kursy na godzinę jadą na Przystanek, reszta na "pętlę 723". Pewnie i tak będą roszady po otwarciu tunelu pod torami i zbudowaniu Centrum Komunikacyjnego.
1,44M to kupa pamięci, nawet na bitmapy. Jedna bitmapa na standardową tablicę 120x16 zajmuje koło 265 B (licząc jakiś tam narzut na nagłówek), w megabajcie zmieścisz ze 4 tysiące bitmap i jeszcze więcej tekstów (zakładając znaki ASCII, jeden znak to jeden bajt, jeden napis nie powinien mieć więcej niż 40-48 znaków)Glonojad pisze:ile pamięci mają te Alstomy, 1,44 MB
- R-9 Chełmska
- Posty: 6085
- Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
- Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec
Wbrew pozorom - tak. Jeśli sterownik nie używa systemu plików tylko komunikuje się bezpośrednio z nośnikiem i zapisuje na nim po adresach to a) zmiana EEPROMu na większy nic nie da b) trzeba znaleźć kompatybilną kostkę (w starych systemach trzeba było podtrzymywać kość jakąś bateryjką i takie kości zdecydowanie opłaca się wymieniać)R-9 Chełmska pisze:[pytanie laika]Czy to taki wielki problem zmienić nośnik pamięci?[/pytanie laika]
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą
Nie tylko Mercedesy jeżdżą do piekła - Solbusy też.
Novamedia ma jeszcze jedną ciekawą cechę - całkowicie wyłącza się jakakolwiek informacja wewnątrz pojazdu. Nie ma nic - ani bocznej dechy, ani ekranów pod sufitem. Jest za to pełna informacja na zewnątrz. Dodatkowo jeśli kierowca nie uruchomi wozu na minimum minutę przed odjazdem, to autobus odjeżdża nie dość, ze bez jakiejkolwiek informacji pasażerskiej wewnątrz, to jeszcze bez obliczania przejechanej odległości, w wyniku czego potem wszystkie komunikaty pojawiają się i są wygłaszane z opóźnieniem.
Novamedia ma jeszcze jedną ciekawą cechę - całkowicie wyłącza się jakakolwiek informacja wewnątrz pojazdu. Nie ma nic - ani bocznej dechy, ani ekranów pod sufitem. Jest za to pełna informacja na zewnątrz. Dodatkowo jeśli kierowca nie uruchomi wozu na minimum minutę przed odjazdem, to autobus odjeżdża nie dość, ze bez jakiejkolwiek informacji pasażerskiej wewnątrz, to jeszcze bez obliczania przejechanej odległości, w wyniku czego potem wszystkie komunikaty pojawiają się i są wygłaszane z opóźnieniem.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
AFAIR z zapowiedziami głosowymi był problem, w MIDI przecież ich nie zapiszeszpx33 pisze:1,44M to kupa pamięci, nawet na bitmapy. Jedna bitmapa na standardową tablicę 120x16 zajmuje koło 265 B (licząc jakiś tam narzut na nagłówek), w megabajcie zmieścisz ze 4 tysiące bitmap i jeszcze więcej tekstów (zakładając znaki ASCII, jeden znak to jeden bajt, jeden napis nie powinien mieć więcej niż 40-48 znaków)Glonojad pisze:ile pamięci mają te Alstomy, 1,44 MB
Alstomy pochodzą sprzed czasów powszechnych empetrójek...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Przyjmuję, że ZTM odpowiada za to, co Macrosystem ludowi przekazuje. Również ZTM odpowiada za to, co Macrosystem przekazuje kierowcy. No to czemu Macrosystem na 401 dowiedział się, że przystanek "Zajezdnia Kleszczowa" w stronę Niedźwiadka się pojawił, a na 517 dalej nikt nic nie wie? A ten przystanek, jakkolwiek idiotycznie by to nie brzmiało, wpływa na czas przejazdu, bo ktoś w ZTM uznał, że zatrzymanie się i błyśnięcie CG zajmuje minutę, więc między Łopuszańską a Ryżową trzeba dać w sumie cztery minuty. Do tej pory Macrosystem był bezbłędny, rozkład w sterowniku był zawsze aktualny, na 517 nie jest. Jeśli wjadę na Niedźwiadek na zero, to tak naprawdę wjechałem minutę przed czasem. O odległościach między przystankami, co jest problemem od lat (!), nie śmiem wspominać. I problem jest świeży, bo to, co mierzono dawno temu, jest OK, ale świeże pomiary są chyba robione ekierką na planie miasta, bo różnice rzędu kilkudziesięciu metrów na odcinku poniżej pół kilometra to przegięcie. A to, że jednym z bardziej spieprzonych przystanków jest "Mennica" w kierunku JP2 jest wręcz groteskowe. W czynie społecznym mogę wysłać info o ile metrów na którym odcinku należy zmienić odległość, podajcie mi tylko maila, gdzie mam to wysłać, ale niech autobusy w końcu skończą bredzić. WAT - źle. Topograficzna - źle. Przystanki na lotnisku w stronę cywilizacji - źle. Al. Wielkopolski w kierunku Zachodniego - źle. Metro Politechnika - Marszałkowska - źle. Kamykowa (!) - źle, a przecież od przesunięcia minęły, kurde, ze trzy lata albo lepiej. Naprawdę ZTM ma w dupie to, co przez Organizatorskie olewactwo autobusy gadają i wyświetlają? Kijowska w stronę Ząbkowskiej? wg Macrosystemu jest 150 metrów wcześniej niż powinna. Otwieram drzwi, a komputerek mówi, że powinienem dalej jechać. Do Ząbkowskiej jest OK, więc jak ktoś dorzucał nieistniejący wcześniej przystanek, to go pieprznął losowo, mniej więcej przy skrzyżowaniu. Naprawdę to jest aż taka sztuka? Ustalenie gdzie stoi słupek, który samemu się postawiło to zadanie aż tak trudne, że wręcz niewykonalne?
Chociaż może faktycznie to jest trudne, "Centrum olimpijskie" dla 114 w kierunku Podgrodzia jest wg Macrosystemu jakieś 300 metrów dalej niż w rzeczywistości. I jeśli się na przystanku wyzeruje odległość, to dalej jest OK. A jak się nie wyzeruje, to się pierdzieli do samego krańca.
Chociaż może faktycznie to jest trudne, "Centrum olimpijskie" dla 114 w kierunku Podgrodzia jest wg Macrosystemu jakieś 300 metrów dalej niż w rzeczywistości. I jeśli się na przystanku wyzeruje odległość, to dalej jest OK. A jak się nie wyzeruje, to się pierdzieli do samego krańca.
