Bilety, kontrole, taryfa

Moderator: JacekM

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 07 maja 2013, 0:11

MeWa pisze:A tak w ogóle, to czemu u nas nie ma biletów rocznych i półrocznych?
Bardziej mnie zastanawia, czemu nie ma 7-dniowych na okaziciela czy 14-dniowych imiennych (szczególnie, że te drugie nie generowały żadnych kosztów dystrybucji)... 8-(
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 07 maja 2013, 0:16

No bo w końcu "uproszczenie" taryfy miało być zaletą samą w sobie :P
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

jgas
Posty: 579
Rejestracja: 28 gru 2006, 21:05
Lokalizacja: z ukrycia

Post autor: jgas » 07 maja 2013, 0:46

vernalisadonis pisze:
MeWa pisze:A tak w ogóle, to czemu u nas nie ma biletów rocznych i półrocznych?
Bo dla ZTM, to chyba lepiej jest jak kupujesz kwartalne, niż jak byś miał kupić roczny. Stratni by byli.
Przykładowo ktoś kupuje w ciągu roku 4 bilety (normalny, miejski, strefa 1) to musi wydać 1000zł, a jak ktoś by chciał sobie za jednym razem kupić roczny to by wydał 900-910zł(cena zmyślona). I już masz na jednej osobie stratę ok. 100zł.
Kiedyś były półroczne i kosztowały tyle co 2x kwartalny, czyli bez żadnej preferencji.
Coś mi świta, że przy wycofaniu była mowa o małej popularności tych biletów.

DG_Ins
Posty: 50
Rejestracja: 25 wrz 2012, 13:00

Post autor: DG_Ins » 07 maja 2013, 7:41

vernalisadonis pisze:
MeWa pisze:A tak w ogóle, to czemu u nas nie ma biletów rocznych i półrocznych?
Bo dla ZTM, to chyba lepiej jest jak kupujesz kwartalne, niż jak byś miał kupić roczny. Stratni by byli.
Przykładowo ktoś kupuje w ciągu roku 4 bilety (normalny, miejski, strefa 1) to musi wydać 1000zł, a jak ktoś by chciał sobie za jednym razem kupić roczny to by wydał 900-910zł(cena zmyślona). I już masz na jednej osobie stratę ok. 100zł.
Wiele rodzin i tak nie byłoby w stanie wyłożyć jednorazowo tyle kasy. A jeśli jeszcze w jednym czasie trzeba by kupić bilety dla rodziny (niech nawet dwójka dorosłych i jedno dziecko, bo chyba tyle średnio w Wawie wychodzi), to wydatek jest jeszcze większy.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 07 maja 2013, 12:48

Można by, a nie trzeba by. Taka różnica.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 07 maja 2013, 14:31

jgas pisze:Coś mi świta, że przy wycofaniu była mowa o małej popularności tych biletów.
Ale jednak ktoś kupował. A jeśli koszt jest zerowy, to chyba nie ma nic złego w ich istnieniu?
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Teokryt
Posty: 3756
Rejestracja: 05 paź 2007, 19:48

Post autor: Teokryt » 14 maja 2013, 20:43

Nie traktujcie mojej wątpliwości jako próbę robienia socjalu. Nie mam dzieci i nie zamierzam posiadać ale ostatnio mi chodzi po głowie by znieść bilety dla dzieci poniżej 15 roku życia.

Chyba te bilety dziecięce nie wypracowują jakiegoś kolosalnego dochodu a nie widziałem jeszcze kontrolera który ukarał dziecko które samotnie podróżuje komunikacją. Jak dziecko podróżuje z rodzicem to zawsze się przyczepi.

O co mi chodzi? Że jak dzieciaki przyzwyczai się przez pryzmat finansowy do korzystania z komunikacji to jak dorosną nie będą miały jakiś urojonych fobii że w komunikacji plebs jeździ.

Dla 4 osobowej rodziny 2+2, 4 bilety to 750zł co kwartał czyli 3000zł rocznie. Całkiem sporo i może zniechęcać do podrównania komunikacją.
Dla II strefy to już koszt 1422zł kwartalnie.
Obrazek

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 14 maja 2013, 20:55

Teokryt pisze:Chyba te bilety dziecięce nie wypracowują jakiegoś kolosalnego dochodu a nie widziałem jeszcze kontrolera który ukarał dziecko które samotnie podróżuje komunikacją.
Podejrzewam, że w kwestii dochodów to właśnie dzieci i młodzież są kluczowym ogniwem, nie pokolenia starsze. Ale to tylko przypuszczenia, danych nie mam.
Teokryt pisze:O co mi chodzi? Że jak dzieciaki przyzwyczai się przez pryzmat finansowy do korzystania z komunikacji to jak dorosną nie będą miały jakiś urojonych fobii że w komunikacji plebs jeździ.

Dla 4 osobowej rodziny 2+2, 4 bilety to 750zł co kwartał czyli 3000zł rocznie. Całkiem sporo i może zniechęcać do podrównania komunikacją.
Dla II strefy to już koszt 1422zł kwartalnie.
A z tych dwóch akapitów atakuje mnie elegancka sprzeczność logiczna. Jak coś, co jest za drogie może się kojarzyć z plebsem? Bo dla mnie to brzmi trochę tak: "Wysoka cena zniechęca mnie do zakupu Mercedesa klasy S. Niech sobie plebs nimi jeździ".
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

Teokryt
Posty: 3756
Rejestracja: 05 paź 2007, 19:48

Post autor: Teokryt » 14 maja 2013, 21:10

Poc Vocem pisze:A z tych dwóch akapitów atakuje mnie elegancka sprzeczność logiczna. Jak coś, co jest za drogie może się kojarzyć z plebsem?
Wiesz, znam wielu rodziców dzieci który tak myślą, Nawet nie muszą znać cen biletów, bo to stare ikarusy, klekoczące tramwaje i bandyci w komunikacji. Serio, ktoś kto nie jeździ komunikacją ma jakieś urojone wyobrażenia. No a jak juz sie okaże ze ten standard nie jest zły to pojawi się argument ceny.
Podejrzewam, że w kwestii dochodów to właśnie dzieci i młodzież są kluczowym ogniwem
A nie osoby w wieku produkcyjnym?
Obrazek

Blotny
(plunio7)
Posty: 672
Rejestracja: 26 cze 2010, 20:27
Lokalizacja: Odolany

Post autor: Blotny » 14 maja 2013, 21:17

Dzieci nie mogą mieć samochodów, więc siłą rzeczy, jak chcą gdzieś jechać, korzystają z komunikacji zbiorowej. Jeśli przez okres liceum, studiów uchowają się z dala od niej to znaczy, że mają na tyle bogatych rodziców, że darmowe bilety tym bardziej ich nie przyciągną :)

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 14 maja 2013, 21:18

Teokryt pisze:A nie osoby w wieku produkcyjnym?
Nie wiem, ale poczyniłem założenie, że prędzej dałbym dziecku na bilet niż kupił sobie, żeby go potem z komisariatu nie odbierać (dziecka, nie biletu).
Teokryt pisze: Wiesz, znam wielu rodziców dzieci który tak myślą, Nawet nie muszą znać cen biletów, bo to stare ikarusy, klekoczące tramwaje i bandyci w komunikacji. Serio, ktoś kto nie jeździ komunikacją ma jakieś urojone wyobrażenia. No a jak juz sie okaże ze ten standard nie jest zły to pojawi się argument ceny.
Co nie umniejsza faktowi, że to sprzeczność logiczna :razz:
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

Teokryt
Posty: 3756
Rejestracja: 05 paź 2007, 19:48

Post autor: Teokryt » 14 maja 2013, 21:25

Dzieci nie mogą mieć samochodów, więc siłą rzeczy, jak chcą gdzieś jechać, korzystają z komunikacji zbiorowej.
Albo sa wożone przez rodziców co się boją ze im dziecko porwą w tramwaju. Autentyczny argument jaki maja rodzice.
plunio7 pisze:Jeśli przez okres liceum, studiów uchowają się z dala od niej to znaczy, że mają na tyle bogatych rodziców
Co sie potem różnie kończy ;)
Obrazek

Awatar użytkownika
Premo
Posty: 5439
Rejestracja: 15 kwie 2006, 14:58

Post autor: Premo » 15 maja 2013, 20:35

ZTM cofnął się w czasie o ponad 10 lat. Bilety długookresowe na okaziciela wydawane są obecnie w formie kartoników z paskiem magnetycznym. Ciekawe ile wytrrzymają

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 15 maja 2013, 20:57

Aleś odkrycie zrobił. Ale podobno dodają wejściówkę do metra, więc można trzymać bilet dobrze zapakowany... :)

Piottr
Posty: 1303
Rejestracja: 27 kwie 2010, 9:36
Lokalizacja: Wilanów
Kontakt:

Post autor: Piottr » 16 maja 2013, 10:56

Premo pisze:ZTM cofnął się w czasie o ponad 10 lat. Bilety długookresowe na okaziciela wydawane są obecnie w formie kartoników z paskiem magnetycznym. Ciekawe ile wytrrzymają
Mogę się założyć, że w związku z akcją z fałszowaniem zapisów na kartach Mifare spełni się jeden z dwóch scenariuszy:
a) zostanie wprowadzona poprawka do regulaminu że bilet na karcie jest ważny tylko z paragonem fiskalnym (jak obecnie w PKS)
b) wszystkie bilety długookresowe wrócą na pasek magnetyczny a na kartach będzie kodowana tylko wejściówka.

ODPOWIEDZ