Post
autor: patryk148 » 08 cze 2013, 19:11
Nie wiem jak w porannym szczycie, ale w popołudniowym 171 wygląda mizernie na TORWAR - Marszałkowska w obie strony. w popołudniowym szczycie widzę często po 3 wozy stojące na Marszałkowskiej chcące skręcić a Aleje Jerozolimskie. Może to rzutować na regularność - stąd po kilkanaście osób w wozie. Obawiam się, że czasy silnego i pełnego 171 już minęły. Z rozmów ze znajomymi z Woli wnioskuje, że częstotliwość 109 zrobiła swoje i wolą chodzić na Centrala lub Emilkę albo od Bankowego jeździć (bo E-2) (choć są to jednostkowe przypadki w skali tak dużych przewozów).
Nie mniej jednak 171 bym ... wygaszał, by odzyskać brygady. Niestety, ale w Alejach ostatnio też zauważyłem luźniejsze tramwaje. Fakt pogoda sprzyja, by szczyt popołudniowy się rozkładał na dłuższy okres, a to wystarczy by tramwaje się rozluźniły.
171 zostało popsute ... czerwcem 2012 r., kiedy ludzi skutecznie przekonano do metra pod Marszałkowską (akurat moi starsi rodzice zawsze stronili od metra - wiadomo schody, przejścia, przyzwyczajenie itd. - ale od zamknięcia Marszałkowskiej zachowania komunikacyjne się nieco zmieniły i .... zaczęli korzystać z metra w relacji bliższej niż Ursynów). Zapełnienie autobusów na Marszałkowskiej spadło - to jest fakt. Czy ratować dubel metra i tramwajów jednocześnie pozostawiam bez odpowiedzi.
PS. W 2000 roku, kiedy nie było metra do Bankowego, autobus pojawiał się w szczycie po każdej fazie świetlnej.