W imię częstotliwości, niskokorkowości i, w kierunku na Targówek. nieprzewidywalności czasu przyjazdu 517.ashir pisze:No właśnie nie, na Centralny to już bym pojechał 517, a nie jechać najpierw załadowanym autobusem do Kina Feminy, a potem załadowanym tramwajem. W imię czego miałbym skorzystać z takiej oferty?Georg pisze:Nie. Do przesiadki w tramwaj przy Feminie.
Komunikacja na Targówku
Moderator: Wiliam
Zdziwiłbyś się, ale jest punktualne, nie zawsze, ale często jest i to nawet w godzinach szczytu. A czasem jeszcze bywa tak śmiesznie, jak czekam na końcowym odcinku w kierunku pętli Targówek i o tej samej godzinie ma odjazd 160 i 517 to pierwszy potrafi przyjechać autobus z Ursusa.wojtor pisze:W imię częstotliwości, niskokorkowości i, w kierunku na Targówek. nieprzewidywalności czasu przyjazdu 517.
- Emyl
- Podrzędne Chamidło
- Posty: 7120
- Rejestracja: 13 wrz 2009, 16:34
- Lokalizacja: E91 ▸ Sbarascherstr.
- Kontakt:
Przykro mi, ale to nieprawda. Już pisałem, że rozkład jest rozwleczony daleko poza granice absurdu, w związku z czym autobusy przyjeżdżają po trzy minuty przed czasem. To nie jest punktualność. Z kolei w przypadku większych utrudnień (lub nawet piątkowych) autobusu nie ma przez godzinę. To tym bardziej nie jest punktualność.ashir pisze:Zdziwiłbyś się, ale jest punktualne, nie zawsze, ale często jest i to nawet w godzinach szczytu.
To ty teraz mówisz o 160 i jego rozwleczonym rozkładzie, w przypadku 517 to owszem, może przed czasem jechać z Ursusa, choć raczej jednak do Centrum jedzie bardzo zgodnie z rozkładem (co jednak jest zaletą niż wadą), ale zwykle delikatny burdelik przy Wileńskim wyrówna to, zwiększyć raczej nie zwiększy, bo Jagiellońską płynie się przejeżdża po południu w kierunku Dw. Wileńskiego, ale jakieś minutki można zawsze stracić, choćby wcześniej na Targowej. Cóż rozwleczone rozkłady są o tyle dobre, że linia jest raczej przewidywalna i o to chodzi.
- Matrix2441
- Posty: 1234
- Rejestracja: 08 lip 2010, 17:27
A to ciekawe. Bo ostatnio kilku kierowców rozmawiało o 517. I jeden, który ok. 1.5 roku temu miał to na stałe uważał to wówczas za świetną linię z bardzo dobrym rozkładem. Kiedy kilka tygodni temu tym jechał, nie wiedział o co chodzi. Cały czas szybko gnał (padła z jego ust prędkość 80 km/h), a i tak był 2 minuty do tyłu. Więc ten rozkład wcale taki miodowy nie jest.emyl pisze:Przykro mi, ale to nieprawda. Już pisałem, że rozkład jest rozwleczony daleko poza granice absurdu, w związku z czym autobusy przyjeżdżają po trzy minuty przed czasem.
Już bez przesady, najczęściej przed czasem to jeździ w DŚ, identycznie jak 160 co mnie wkurza, bo nigdy nie wiadomo na jakiego kierowcę się trafi, czy taki co będzie na +3 i dalej będzie cisnął, czy taki, któremu się nie spieszy i jeszcze złapie opóźnienie. Generalnie sam przyznajesz, że 517 nie jest takie złe, skoro jadąc przez całe miasto potrafi być nawet przed czasem, znaczy, że można było zrobić taki rozkład, żeby przetrzymał korki. Lepsze 517 na całej trasie, niż wydzielenie z tego 225 z Targówka na Pl. Zawiszy. Najgorszy rozkład to ma 162, bo tam ciężko być o czasie.
- Emyl
- Podrzędne Chamidło
- Posty: 7120
- Rejestracja: 13 wrz 2009, 16:34
- Lokalizacja: E91 ▸ Sbarascherstr.
- Kontakt:
Nie dotarło do ciebie moje przesłanie, więc zrobię to łopatą. 517 ma taką trasę, że żaden rozkład nie jest w stanie sprawić, że linia będzie kursować punktualnie, a jedyny odcinek, na którym zdarza się coś takiego jak przyjazd o czasie w przypadku więcej, niż 15% kursów, to odcinek z Targówka do Piotra Skargi. 517 jest linią nieprzewidywalną, dojeżdżającą dosłownie wszędzie, a przez to narażoną na wszystkie utrudnienia mogące powstać w mieście, a do tego nierentowną, niezgodną z polityką transportową, zdrowym rozsądkiem i prawami fizyki. Jedyna linia, od której 517 jest lepsze, a raczej było, to 202 
Kłamiesz.Dantte pisze:Owszem, 160 na Centralny jest wygodne, ale stoi w korku (polecam jechać o 16-17 z Centralnego na Targówek: prędzej piechotą na Bankowy można dojść z Grzybowskiego, niż stać w korku na Grzybowskiej i JPII)
Informuję, że powyższa wypowiedź stanowi wyłącznie moje prywatne zdanie i nie jest dozwolonym ażeby była wiązana z nieoficjalnym lub oficjalnym stanowiskiem organizacji lub firmy, z którą byłem, jestem lub będę zawodowo lub prywatnie związany.
Bredzisz, doszedł byś do na Bankowy, a 160 byłoby już na Piotra Skargi /lub dalej/!Dantte pisze:Owszem, 160 na Centralny jest wygodne, ale stoi w korku (polecam jechać o 16-17 z Centralnego na Targówek: prędzej piechotą na Bankowy można dojść z Grzybowskiego, niż stać w korku na Grzybowskiej i JPII). A 171 na Marszałkowskiej to dubel tramwajów, który stoi w korku w Centrum.
Linia jeździ bez wiekszych opóźnień, jest jedną z lepszych w Warszawie, a garstka "mędrców" duma z nudy nad popsuciem jej trasy