Bilety, kontrole, taryfa
Moderator: JacekM
Nie podobają ci się ceny - nie korzystaj z komunikacji miejskiej. Kup sobie rower, skuter, deskorolkę, hulajnogę, wrotki, frisbee - rzucaj i biegnij za nim do następnego przystanku. Jeśli już jeździsz bez biletu, nie chwal się tym publicznie, bo chwalenie się złodziejstwem naprawdę nie przynosi chluby.
Ja w ogóle nie rozumiem dyskusji. Michalek, czy jak wejdziesz do sklepu i uznasz, że chleb jest za drogi na polskie realia to sobie weźmiesz go za darmo? Jazda bez biletu to jest kradzież i moim zdaniem powinna być traktowana na równi z kradzieżą towaru ze sklepu. Nie wiem jakie teraz stosuje się sposoby. Oczywiście też każdy przypadek należy rozpatrywać indywidualnie - ja mówię po prostu o osobach, które prezentują właśnie taki styl myślenia.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Pewnie, każdy może być złodziejem, ale żeby się tym chwalić? Cóż...michalek^ pisze:Czuję się jedynie źle, jak jadę i muszę obserwować przystanki
Mimo wszystko, chyba każdy może mieć swoje zdanie na ten temat- Wam może się podobać podwyżka, bo macie tyle kasy w tym kraju dobrobytu, że możecie płacić 100% więcej za bilety. Róbcie do tego dobrowolne wpłaty na konto miasta. Never mind...
(czekam na ataki, że to żadna kradzież, najwyżej wyłudzenie i tak dalej
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Ja(tak trochę na marginesie) ogólnie uważam, że prawo i terminologie z nim związane nie powinny być wyznacznikiem wszelkiej moralności i poprawnych zachowań. Są rzeczy, których prawo zabrania i nie są szkodliwe(np. handel w święta) a są takie, które nie są zabronione albo są nazywane ładnymi terminami typu wyłudzenie a są naganne. Czy to przestępstwo czy wyłudzenie, postępując w ten sposób jedzie się na konto uczciwie płacących, powodując ewentualnie kolejne podwyżki... zatem chwalenie się tym wszem i wobec uważam za bezczelne.Glonojad pisze: (czekam na ataki, że to żadna kradzież, najwyżej wyłudzenie i tak dalej)
Można i tak: http://m.wyborcza.pl/wyborcza/1,105226, ... icach.htmlmichalek^ pisze:A znacie jakieś inne sposoby na "protest" przeciwko podwyżką jak nie kupowanie biletów?
tyle, że tam już poszło po całości, ale zaczęło się od podwyżki cen biletów km.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Niejeżdżenie to niezły sposób na bojkot komunikacji (a olej jest niezłym źródłem tłuszczu).

Co więcej gapowicze obniżają % samofinansowania komunikacji, wymuszając oszczędności, zatem... przez gapowiczów zabierają bilety wolnej jazdyadner pisze: Czy to przestępstwo czy wyłudzenie, postępując w ten sposób jedzie się na konto uczciwie płacących, powodując ewentualnie kolejne podwyżki... zatem chwalenie się tym wszem i wobec uważam za bezczelne.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
