Co.drja pisze:Przecież piłkarsko to dziś Legia wygrała 2:0
Piłka kopana we wszystkich odsłonach
Moderatorzy: Tyrystor, Szeregowy_Równoległy
To.
Obejrzyj sobie mecz od 15 minuty do końca.
Jasne, można mówić, że gdyby nie padło, co padło wcześniej, to mecz wyglądałby inaczej itp itd, ale nawet patrząc na statystyki wypracowywanych sytuacji, kartek i fauli, potem to nasi wyglądali lepiej. A to, że się dali pojechać w 2 minuty jak frajerzy, nie jest imo konsekwencją nieumiejętności gry - jest skutkiem podejścia do gry.
Obejrzyj sobie mecz od 15 minuty do końca.
Jasne, można mówić, że gdyby nie padło, co padło wcześniej, to mecz wyglądałby inaczej itp itd, ale nawet patrząc na statystyki wypracowywanych sytuacji, kartek i fauli, potem to nasi wyglądali lepiej. A to, że się dali pojechać w 2 minuty jak frajerzy, nie jest imo konsekwencją nieumiejętności gry - jest skutkiem podejścia do gry.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
To nie Sagan jest problemem. Sagan robi to, co powinien. W 4-5-1, a tak gra Legia, kluczowy jest środek pola. A tego w Legii nie ma. Radović, a za nim Vrdoljak i Furman. Co Sagan ma robić? Sam z trzema obrońcami wygrywać? No niekoniecznie. Popatrz na poważniejsze drużyny, które Urban stara się naśladować. Mandżukić w Bayernie ma wsparcie, w środku jest Muller, jest Kroos, jest Thiago czy Schweinsteiger. Nie da się wygrywać nie mając względnie sensownego środka pola, a Legia takiego nie ma. Znaczy: może i ci goście potrafią grać, ale teraz są pod formą. A Łukasik jest jeszcze gorszy. Brakuje kogoś pokroju młodszego Rafała Murawskiego czy Sobolewskiego. Kto nie dość, że zapieprza w środku, przechwytuje, to jeszcze jest w stanie cokolwiek zaoferować w grze do przodu. Wiesz, kto w Barcelonie Pepa miał najwięcej odbiorów? Xavi. A zaraz za nim Iniesta. Zawsze. Ile piłek odebrał Furman? Ile odebrał Vrdoljak? Ile poprawnych celnych podań do przodu po odbiorze wykonali? Ile niewymuszonych błędów popełnili? Ile razy sensownie podłączyli się do ataku, jakiegokolwiek? Jeśli skrzydłem biegł ktoś, kto miał chęć dograć w pole karne, to komu mógł dograć? Tylko i wyłącznie Saganowi. Bo nikogo więcej w pobliżu nie było. Do rozegrania po ziemi też za bardzo chętnych nie było. Obieg z Wawrzyniakiem, OK, ale po co, jak dalej nie ma komu wrzucić, bo Furman i Vrdoljak są gdzieś w okolicach 20-25 metra? I wychodzi, że w całej akcji idzie czterech ludzi: dwóch na skrzydle (Kosecki/Wawrzyniak), Sagan w polu karnym i Radović za Saganem. Naprawdę do Saganowskiego w tym momencie trzeba mieć pretensje?Paweł_K pisze:Trudno zwojować cokolwiek bez środkowego napastnika. Ani Sagan ani Dwaliszwili nie pretendują nawet do tego tytułu...
A poza tym Sobolewski zagrał rasowego Sobola i w ważnym meczu wyleciał z banem. Zasłużonym. Przy całym moim szacunku do tego piłkarza (dla mnie to jeden z bardziej niedocenianych ligowców ostatnich parunastu lat) twierdzę, że miał za dużo ambicji. Gotował się w ważnych momentach, przez co zdarzało mu się wylecieć.M_Szymkowiak pisze:Nadzieja to była w 2005 roku, ale wtedy sędzia nas przekręcił.
Piłkarsko od 10 minuty to widziałem Rumunów, którzy konsekwentnie trzymali Legię na dystans za wszelką cenę. Lepszy środek pola, lepsze ustawianie się. 4 żółte kartki po faulach na Koseckim? Kto gra w LM? Szeregowy powyżej zadał też kilka kluczowych pytań.drja pisze:To.
Obejrzyj sobie mecz od 15 minuty do końca.
Jasne, można mówić, że gdyby nie padło, co padło wcześniej, to mecz wyglądałby inaczej itp itd, ale nawet patrząc na statystyki wypracowywanych sytuacji, kartek i fauli, potem to nasi wyglądali lepiej. A to, że się dali pojechać w 2 minuty jak frajerzy, nie jest imo konsekwencją nieumiejętności gry - jest skutkiem podejścia do gry.
Furman zawiódł, ale nie można od niego wymagać ogarnięcia całej gry - od tego miał być Helio Pinto, ale - jak widać - jest na tyle cienki, że nie łapie się nawet na ławkę... Może lepiej było tam ustawić Rzeźniczaka i kogoś innego do obrony? Nie rozumiem też, czemu od początku nie zagrał Ojamaa. Teraz to i tak już tylko gdybanie...
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.
Brutalna prawda jest prosta: żaden z polskich klubów na razie do LM się nie nadaje - może to i lepiej, że Legia nie awansowała, bo w grupie dostałaby takie baty, że dopiero byłby wstyd. Jej miejsce jest (co najwyżej) w LE - tu może przynajmniej uda się zachować honor. Ja w każdym razie wolę oglądać Legię w LE, bo daje to szanse na to, że to będzie dało się oglądać.
Ja nigdzie nie napisałem, że Legła grała dobrze, tylko, że odkąd zaczęli grać na swoim poziomie, jakoś jednak te dwie bramki wepchnęli. Trzecia nieuznana padła też z akcji bądź co bądź i naprawdę minimalnego spalonego. Czyli jednak potrafili znaleźć sposób nawet na - co tu gadać - lepiej grających i mądrzej ustawionych Rumunów. Owszem, jeśli przy 60% posiadania piłki masz o połowę mniej strzałów niż przeciwnik to znaczy, że przeciwnik gra lepiej, a na pewno skuteczniej, chcoć wynik akurat nie zawsze musi to potwierdzić - no i tutaj nie potwierdził. Jednak to trzymanie na dystans skończyło się dla Steauy 0:2.JacekM pisze:Piłkarsko od 10 minuty to widziałem Rumunów, którzy konsekwentnie trzymali Legię na dystans za wszelką cenę. Lepszy środek pola, lepsze ustawianie się. 4 żółte kartki po faulach na Koseckim? Kto gra w LM? Szeregowy powyżej zadał też kilka kluczowych pytań.
Zaznaczam tylko, że to kolejna drużyna, która spala się psychicznie przed meczem, bo pierwszy kwadrans nie grali, co najwyżej biegali po boisku, gdzie akurat odbywał się mecz. I to jest problem chyba niezależny od tego, że Pinto jest kompletnym niewypałem.
Ale można było wymagać od kogoś z zespołu (chciałem napisać kapitana, ale ten dał takiego ciała, że sam już nie wiem) - ostatecznie Urbana, żeby po którymś z kolei identycznie źle bitym stałym fragmencie zmienić wykonującego. Może coś by więcej z tego wynikło. Fakt niby też, że samymi Kuciakiem i Kosą to się LM nie zawojuje, co wczoraj dość brutalnie wyszło - chociaż imho będę dalej zdania, że nawet taką kadrą, jaka wyszła, dałoby się ten awans wywalczyć. Oczywiście gdyby nie przegrali tego meczu przed pierwszym gwizdkiem.JacekM pisze:Furman zawiódł, ale nie można od niego wymagać ogarnięcia całej gry - od tego miał być Helio Pinto, ale - jak widać - jest na tyle cienki, że nie łapie się nawet na ławkę... Może lepiej było tam ustawić Rzeźniczaka i kogoś innego do obrony? Nie rozumiem też, czemu od początku nie zagrał Ojamaa. Teraz to i tak już tylko gdybanie...
- M_Szymkowiak
- Posty: 1069
- Rejestracja: 16 lut 2006, 14:33
- Lokalizacja: Prądnik Czerwony
- Kontakt:
Celtic wyrównał stan meczu z Szachtiorem, prowadzi 2:0... 
105 Dworzec Gł. - Al. 29 Listopada - Majora - Prądnik Czerwony
439 Czyżyny Dworzec autobusowy - Al. 29 Listopada - Nowy Kleparz - Czarnowiejska - Mydlniki
Scania CN113ALB na Facebook'u
439 Czyżyny Dworzec autobusowy - Al. 29 Listopada - Nowy Kleparz - Czarnowiejska - Mydlniki
Scania CN113ALB na Facebook'u
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Z tym, że obsrali się na miętowo nie ma co dyskutować.drja pisze:Zaznaczam tylko, że to kolejna drużyna, która spala się psychicznie przed meczem, bo pierwszy kwadrans nie grali, co najwyżej biegali po boisku, gdzie akurat odbywał się mecz. I to jest problem chyba niezależny od tego, że Pinto jest kompletnym niewypałem.
Nie. Kucharczyk grał w pierwszym składzie, czyli kogoś brakuje. A Legia przed nowym sezonem się osłabiła i brak wzmocnień to największy problem. Bo nagle okazało się, że osobowo to obecna Legia jest słabsza od tej, która zdobywała mistrzostwo. Jędrzejczyk odszedł, Żewłakow zakończył karierę, Ljuboja odszedł. O ile tyły dało się jakoś załatać, to z przodu nikogo w miejsce Ljuboji nie ściągnięto. No i Ojamaa chyba nie jest takim kozakiem, za jakiego uchodzi, skoro gra Kucharczyk. A decyzji personalnych Urbana bronię, bo facet ewidentnie umie ocenić potencjał piłkarza. Nie powinni grać Vrdoljak i Furman, ale jak nie oni to kto? Legia teoretycznie ma szeroką ławkę, gorzej jak trzeba zrobić zmianę.drja pisze:chociaż imho będę dalej zdania, że nawet taką kadrą, jaka wyszła, dałoby się ten awans wywalczyć. Oczywiście gdyby nie przegrali tego meczu przed pierwszym gwizdkiem.
- Paweł_K
- Taki ligowy Bełchatów
- Posty: 5048
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
- Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
- Kontakt:
Kuciak kontuzjowany, na pewno nie zagra z Cracovią - w piątek ma przejść artroskopię, która wykaże, jak poważny jest uraz łąkotki. Na jakiś czas między słupkami zadomowi się więc Skaba...
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon
Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...
I'll see you on the dark side of the moon
Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...

