Tak.JacekM pisze:Chyba się utarło, że 18 była niepunktualna przez bałagan na FSO, ale to już chyba za nami?
(!) Dyskusje o sieci linii tramwajowych
Moderator: Wiliam
-
Autobus Czerwon
- Posty: 4559
- Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
- Lokalizacja: Stary Mokotów
- Kontakt:
-
Stary Pingwin
- Posty: 6066
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Fakt, ale na WZ czasu az nadto, Przedstawiciele Zalogi wyciagneli czasy.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
-
michael112
- Posty: 3186
- Rejestracja: 20 gru 2005, 16:02
- Lokalizacja: Korzysta z zespołów 3005, 3006, 3007
Chciałem skromnie zauważyć, że @Autobus Czerwon miał, jak sądzę na myśli znaczną ilość osób przesiadających się z 31 przy Królikarni. Może przydatne by się stało skierowanie jednej z linii jadących prosto (oprócz 18) na Służewiec, kosztem ew. ograniczenia kursowania 31?Autobus Czerwon pisze:Ostatnio jeżdżę prawie codziennie w godzinach szczytu koło Królikarni. I już od dawna obserwuję że masa ludzi (spokojnie wystarczy by zapchać jeden wagon), wysiada z tramwajów przy Puławskiej i wsiada w 31. A tymczasem 31 mają skrócić do Metra, po zbudowaniu toru odstawczego. Pytanie brzmi czemu ZTM na siłę upycha ludzi w metrze, i czemu Ci ludzie z tramwajów z Puławskiej będą musieli być skazani na niepunktualną 18 i własne nogi?
31 jeden ma jeden bardzo olbrzymi plus. Ma krótką trasę i jest niezależne od wydarzeń na mieście. Skierowanie kolejnej linii na PDPS, która powinna być skoordynowana z 18 (oczywiście nie w odstępie 1 minuty jak kiedyś dodatki 4-ki) zrobi tylko zamieszanie. A ta przesiadka przy Królikarni naprawdę uciążliwa nie jest, zapewnia też miejsce (czasem siedzące) w tramwaju, z czym na Wierzbnie potrafi być problem.
Ostatnio kilka razy w miesiącu trafiała mi się 18 i opóźnień większych niż 1-2 minuty przy Królikarni nie odnotowałem. Na Służewiec już raczej się przyjeżdżałem o czasie.Autobus Czerwon pisze:Do kiedy był zamknięty ten tor? Jutro specjalnie poobserwuję jak tam z punktualnością, co nie zmienia faktu że kursy co 10 minut, no pewnej części ciała nie urywają...
-
Autobus Czerwon
- Posty: 4559
- Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
- Lokalizacja: Stary Mokotów
- Kontakt:
Że tak wtrącę ogółem. Co to się w Warszawie stało ze tramwaje jeżdżą same w sobie TAK WOLNO.
Byłem w dwóch miastach i moje spostrzeżenie:
POZNAŃ - Tam tramwaje nawet poza Pestka nie dość ze maja jako takie priorytety to jeszcze jeżdżą max 60km/h. Często to roziwjaą, oczywiście nie tam gdzie są zwrotnice albo ciasne łuki ale na mostach nie ma z tym najmniejszego problemu.
GDAŃSK - Jechałem co prawda jednym kursem ale i tak zrobiły na mnie wrażenie. Trasa bardzo podobna jak do naszej Grójeckiej/Al. Krakowskiej. Nie przeszkadzało to motorniczemu rozbujać tramwaj do 65km/h albo i 65km/h. Stał bardzo krótko na sygnalizacji. Jeśli to nie Priorytet to zwyczajnie dobra koordynacja.
A w Warszawie? 50km/h to standard, czasem jest 40km/h, dużo ograniczeń na mostach, odcinkach prostych... Co to ma być?
Byłem w dwóch miastach i moje spostrzeżenie:
POZNAŃ - Tam tramwaje nawet poza Pestka nie dość ze maja jako takie priorytety to jeszcze jeżdżą max 60km/h. Często to roziwjaą, oczywiście nie tam gdzie są zwrotnice albo ciasne łuki ale na mostach nie ma z tym najmniejszego problemu.
GDAŃSK - Jechałem co prawda jednym kursem ale i tak zrobiły na mnie wrażenie. Trasa bardzo podobna jak do naszej Grójeckiej/Al. Krakowskiej. Nie przeszkadzało to motorniczemu rozbujać tramwaj do 65km/h albo i 65km/h. Stał bardzo krótko na sygnalizacji. Jeśli to nie Priorytet to zwyczajnie dobra koordynacja.
A w Warszawie? 50km/h to standard, czasem jest 40km/h, dużo ograniczeń na mostach, odcinkach prostych... Co to ma być?

Nawet w Łodzi możesz trafić na motorowego, który porządnie się rozpędzi i po jednej przejażdżce możesz mieć wrażenie że ich tramwaje pędząTeokryt pisze:GDAŃSK - Jechałem co prawda jednym kursem
(BTW: która trasą jechałeś?)
Nota bene w Gdańsku potrafią zrobić np. odliczacze dla motorowych, co w Wawie jest podobno niezgodne z przepisami...