...a informatyk nie mógł być żołnierzem?fik pisze:Chcę, żeby informatyk zarobił więcej niż żołnierz i żeby żołnierz nie mógł być informatykiem.
Cóż, niech każdy wybiera swój fach według własnego uznania. Co do pierwszej części, jeśli rzeczywiście jest fachowcem, to niech zarabia godne swojego wykształcenia pieniądze.
A kto powinien być specjalistą od czerwonej taktyki (ratownictwo pola walki, ewakuacja rannych, etc)? Cywil czy żołnierz? Widzsz, nie ma czarno-białego, w niektórych sferach wszystko się przenika.fik pisze:Specjalistą od wszystkiego innego powinni być cywile.
Otóż to. Choć w czasie W, to by się takiego informatyka wcieliło do wojska i w trybie przyśpieszonym przeczołgałoKwZ pisze:A poza tym zagwarantuj, że nie będzie rotacji między takimi stanowiskami, zwłaszcza na czas W.
Z praktyki podobno jest tak, że praconicy cywilni do niektórych strategicznych aspektów funkcjonowania SZ nie są angażowani, np. części systemów informatycznych. Co i jak w szczegółach - nie wiem. Tak czy inaczej, pbo uprawnia do dostępu do IN o danej klauzuli, ale przecież nie wszystkich - a wyłącznie tych, które są niezbędne do wykonywania zadań służbowych.TOMEK pisze:Tutaj akurat nie bardzo rozumiem co masz na myśli.
No wiem. Tylko nie przypominam sobie, żeby jakieś ważniejsze stanowiska były przypisane na etaty cywilne.TOMEK pisze:Jeżeli stanowisko tego wymaga to pracownikowi cywilnemu się po prostu wyrabia poświadczenie bezpieczeństwa i tyle.
[ Dodano: Śro 25 Wrz, 2013 23:29 ]
A czy ktoś mówi o robieniu jednego kosztem drugiego?bepe pisze:Ale nie robisz filozofii kosztem przedmiotów kierunkowych.
Stopień wojskowy (zapewne inny, niż szeregowy jeszcze może - bo szeregowy dostaje ze 2k do ręki max) bez przysięgi wojskowej i człowiekowi, który nie umie się w mundurze zachować?bepe pisze:Toż właśnie dajmy takim informatykom normalne stopnie wojskowe, ale nie każmy im się czołgać po poligonach, bo to jest bezcelowe i zniechęca tychże informatyków, którzy mogą nam się przydać na wojnie.
PS. Stopień wojskowy jest tytułem żołnierza - a co to za żołnierz, co nawet nie wie, jak przeładować broń czy przyjąć postawę zasadniczą? Nie dość, że dzięki plecakom stopnie wojskowe są i tak poniewierane, to Ty proponujesz uczynić z nich fikcję
Mniej. Pracownik cywilny nie zdaje egzaminów z W-Fu, nie musi utrzymywać dobrej kondycji fizycznej, pracuje 40 godzin tygodniowo.bepe pisze:Nie mniej obowiązków, tylko inne obowiązki.
[ Dodano: Śro 25 Wrz, 2013 23:43 ]