Prędzej... Torresa. Wtedy kiedy dostał pierwszą żółtą kartkę, znalazło by się trochę sędziów którzy za uderzenie w twarz połączone z dłubaniem w nosie Vertonghena dali by czerwień.fik pisze:Problemem nie jest czerwień dla Torresa (świetne spotkanie notabene, chyba najlepsze w barwach Chelsea) tylko fakt, że na boisku dawno nie powinno być Verthongena.
Piłka kopana we wszystkich odsłonach
Moderatorzy: Tyrystor, Szeregowy_Równoległy
Tu się przypomina anegdota, która dotyczy chyba Andrzeja Strejlaua, kiedy on został na chwilę przewodniczącym Kolegium Sędziów. Zebrał wszystkich trenerów ekstraklasy i zapytał się, kto ile punktów stracił przez sędziów. Podsumował i wyszło, że było to x. A potem zapytał, ile punktów zyskali na błędach sędziów. I wyszło, że y. Tyle tylko, że okazało się, że x=3y. Nikt nie był w stanie powiedzieć, gdzie się podziało 2y.Szeregowy_Równoległy pisze:I nie mam pretensji do Wisły, raczej do sędziów, którzy regularnie psują mecze. Legię z Górnikiem wypaczył arbiter, teraz Wisłę z Ruchem wypaczył arbiter. Parę innych poważnych baboli też bez problemu by się znalazło. Szkoda, że Weszło nie publikuje już "niewydrukowanej tabeli".
Mecz mi się tak podobał, że coś musiałem przegapić.Szeregowy_Równoległy pisze:Legię z Górnikiem wypaczył arbiter,
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Naprawdę twoim zdaniem karny Legii się należał? Bark w bark, nic ponadto.pawcio pisze:Mecz mi się tak podobał, że coś musiałem przegapić.Szeregowy_Równoległy pisze:Legię z Górnikiem wypaczył arbiter,
-
michał1984
- Posty: 2256
- Rejestracja: 02 kwie 2006, 13:08
- Lokalizacja: Warszawa-Bródno
- M_Szymkowiak
- Posty: 1069
- Rejestracja: 16 lut 2006, 14:33
- Lokalizacja: Prądnik Czerwony
- Kontakt:
Brożek z kontuzją dwugłowego. Czyli w niedziele podejmiemy Legię bez napastnika... 
105 Dworzec Gł. - Al. 29 Listopada - Majora - Prądnik Czerwony
439 Czyżyny Dworzec autobusowy - Al. 29 Listopada - Nowy Kleparz - Czarnowiejska - Mydlniki
Scania CN113ALB na Facebook'u
439 Czyżyny Dworzec autobusowy - Al. 29 Listopada - Nowy Kleparz - Czarnowiejska - Mydlniki
Scania CN113ALB na Facebook'u
Kiedyś rozmawiano też w tym temacie o sensowności zamykania stadionów, który wiąże się z kibicami. Mnie zawsze się wydawało, że piłka nożna/inny sport i kibice to tematy pokrewne, a nawet prawie to samo. Naprawdę tak cię denerwuje poruszanie tematu kibiców? Nie mówię o sztamach kibicowskich, bo sam to uważam za zjawisko z lekka patologiczne, tylko ogólnie.fik pisze:Co to ma wspólnego z tematem? Kiedyś tu rozmawiano o piłce nożnej, a nie kibicach.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36164
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Zdaje się, że post był o sztamach kibicowskich, a nie o kibicach ogólnie, więc o co ci chodzi?primoż pisze:Naprawdę tak cię denerwuje poruszanie tematu kibiców? Nie mówię o sztamach kibicowskich, bo sam to uważam za zjawisko z lekka patologiczne, tylko ogólnie.
Był gdzieś temat o zwierzętach, o małpach proszę więc pisać tam, bo z piłką jako dyscypliną sportową nie ma to NIC wspólnego.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
To, że uważam sztamy kibicowskie za pewnego rodzaju dziwną rzecz, nie oznacza, iż jest to temat, na który nie powinno się dyskutować. A napisałem "o kibicach ogólnie", żeby nie ograniczać się tylko do kwestii przyjaźni międzyklubowych.Bastian pisze:Zdaje się, że post był o sztamach kibicowskich, a nie o kibicach ogólnie, więc o co ci chodzi?![]()
Jednak, wbrew pozorom, ma. Choćby najprostszy przykład: dzięki kibicom są wpływy do kasy klubowejBastian pisze:Był gdzieś temat o zwierzętach, o małpach proszę więc pisać tam, bo z piłką jako dyscypliną sportową nie ma to NIC wspólnego.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36164
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
No więc jeszcze raz: kibice tu, małpy gdzie indziej.primoż pisze:Inna sprawa, że część ich zachowań to nawet na temat ze zwierzętami stanowi zbyt wysokie progi.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
-
michał1984
- Posty: 2256
- Rejestracja: 02 kwie 2006, 13:08
- Lokalizacja: Warszawa-Bródno
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Mnie osobiście dziwi jak można w jakikolwiek zbliżony do poważnego sposób traktować wszelkie układy kibicowskie. Rozumiem, że jeśli mam znajomych ze Szczecina to mam ich natychmiast znielubić albo rytualnie spalić swoją kartę kibica Legii, bo nie jestem godzien jej posiadania jeśli z kimkolwiek kibicującym Pogoni się zadaję? Chyba, że ktoś zmieni zdanie i znowu w związku z jakimiś chorymi układami karków w szalikach padnie hasło "jednak ich lubimy"? Bez sensu. Bardziej bez sensu jest tylko skandowanie na meczu Legii nazw innych klubów, bo ktośtam z kimśtam się dogadał, spuścili komuś innemu wspólny wpierdol albo zrobili coś innego, co mam głęboko, więc oficjalnie trzeba obcą drużynę i jej kibiców lubić, wspierać i szanować.