Stacje radiowe
Moderator: Szeregowy_Równoległy
- panzerloud
- Posty: 212
- Rejestracja: 25 sie 2009, 15:08
Według mnie klasyfikacja muzyki to rzecz również czysto uznaniowa(tj. gust), stawiając tezę jakoby jakiś zespół grywał muzykę opartą o wartości chrześcijańskie, bardzo łatwo to udowodnić, gdyż robi się to pod ową tezę. Wartości chrześcijańskie są powszechnymi ogólnikami, więc bardzo łatwo doszukać się jakichś prawideł. Chyba że stawiamy surowe kryteria jakoby w piosence miał znaleźć się element boski + co najmniej 4 cechy określające wytyczne jakimi ma kierować się człowiek.px33 pisze:Taka z wartościami chrześcijańskimi? I żeby podać przykład (który nie jest Arką Noego czy czymś podobnym "niesłuchalnym" dla ogółu), ci panowie http://pl.wikipedia.org/wiki/P.O.D. mają w piosenkach wartości chrześcijańskie.
P.O.D z nazwy zupełnie nie kojarzyłem, ale po sprawdzeniu na Youtube okazuje się że już ich słyszałem. Myślę że faktycznie z powodzeniem można by zaklasyfikować ich jako zespół który w swoich tekstach promuje wartości chrześcijańskie, tylko zastanawiam się ile jeszcze nazw zespołów mógłbyś podać?
Ale przede wszystkim
Prawda jest taka że muzyka tego typu jest u nas w eterze niszowa(niedochodowa), i nikt nie będzie inwestował w muzykę z której nie wyciągnie szmalu. Nie zrobi tego dlatego, bo jak pokazują wyniki słuchalności(czy sukces PoloTV) słuchaczom podoba się Disco Polo. I niestety to właśnie staje się Mainstreamem. A wartości chrześcijańskie? są w audycjach i sercach słuchających. Muzyka to rozrywka, kiedyś dominował Jazz, potem rock, potem pop, potem elctro, potem... czasy się zmieniają, trendy się zmieniają, ale muzyka pozostaje muzyką, i naprawdę niezdrowo jest mieszać ją z religią(Wyobrażasz sobie na przykład chrześcijański samochód? albo serial? religia jest dla ludzi a nie produktów).
często w niczym.px33 pisze:Ale właściwie w czym to disco polo jest gorsze od polskich popowych szmir o nieszczęśliwej miłości
Głos mają zauważalnie różny, natomiast nie umiałbym powiedzieć jak się nazywają poszczególne „artystki”, natomiast śmiało można je wrzucić do jednego wora.px33 pisze:(ktoś w ogóle potrafi rozróżnić te wokalistki?)
No lepsze bo przecież zagraniczne!px33 pisze:czy zagranicznego łubudubu granego w "mainstreamowych" stacjach?
Masz racje, myślę że to efekt czysto biznesowy(inwestować mało, wyprodukować szybko, drogo sprzedać). Co gorsza nie widzę żadnego rozwiązania które mogłoby zmienić ten stan rzeczy.px33 pisze:To nie jest tak że wszystkie stacje grają muzykę na poziomie a jedna znacząco wybija się w dół, to raczej wszyscy (z nielicznymi wyjątkami) grają na poziome gleby, a niektóre co najwyżej są nieco gorsze.
Widać jedni znali się na muzyce, a tym drugim tylko się wydawało że się znają. Kwestia predyspozycji, i tego ile wysiłku się wkłada. No i oczywiście fakt że łatwiej jest zejść z poziomem w dół niż podciągnąć go w górę, tym Disco Polowcom pewnie nie poszłoby tak „rewelacyjnie”.px33 pisze:Chociaż z drugiej strony smutne jest to, że dwójka ludzi, która zaczęła grać disco polo dla jaj (ci od post-metalu) robi to lepiej niż większość artystów, którzy się w tym specjalizują)
Nie, obecnie to już Mainstream.reserved pisze:Ale Disco Polo to jednak jest jakaś nisza.
Z tego co wiem, grywają także starsze i nowsze utwory popowe i ciut starych rockowych przebojów.reserved pisze:W tym sensie, że katolickie radio powinno być muzycznie uniwersalnie.
Czemu uważasz że się nie utożsamiają? wskaźnik wygląda bardzo obiecująco.reserved pisze:Disco Polo to jest pewien gatunek muzyczny, który jest dość specyficzny i owszem, powinien mieć swoje miejsce w eterze ale w osobnej rozgłośni, którą będą włączać ludzie, którzy się utożsamiają z taką muzyką.
Jeśli to prawda względem większości słuchaczy to pewnie po to żeby trzepać kasę, bo zawsze ktoś słucha, albo spora grupa fanów Disco Polo, albo katolików, którzy prócz nakazów, zakazów, homilii i ewangelii chcieliby także posłuchać muzyki, jeśli nawet nie Disco Polo to chociażby tego mixu popu i soft rocka z ostatnich 40 lat.reserved pisze:W tym momencie mamy radio z audycjami katolickimi i muzyką disco polo. Fani disco polo nie lubią audycji katolickich. Słuchaczom audycji katolickich przeszkadza disco polo. To na co takie coś?
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
To płacz, ale czemu innym katolikom chcesz narzucać jakiś, wzorowany na sobie, wzorzec katolickości, katolickiego radia i katolickiego wszystkiego?reserved pisze:Raczej płaczę... bo z normalnych rozgłośni katolickich już tylko Radio Warszawa zostało.
Nie. Nie jesteś uprawniony, bo to tylko twoje zdanie. To, że tobie, katolikowi, radio nie pasuje nie oznacza, że to radio jest niekatolickie. Zastanów się jakie zadania powinno mieć radio katolickie, a potem pomyśl, czy Plus je spełnia, albo przynajmniej próbuje. I dopiero się wypowiedz, najlepiej przytaczając proponowane przeze mnie rozumowanie wraz z argumentacją.reserved pisze:Nie jestem uprawniony do definiowana katolickości radia bo Ty masz inne zdanie?...Szeregowy_Równoległy pisze:I nie jesteś w żaden sposób uprawniony do definiowania katolickości radia. Bo jeśli idzie o przekazywane wartości, to Plus jednak jest katolicki do bólu.
Bo jak śpiewa ci ktoś o tym, że idzie do klubu i wyrywa laski po polsku to już źle, ale jak po angielsku (i z tego wynika, że nie rozumiesz tekstu), to już dobrze? No błagam.reserved pisze:Audycja katolicka z muzyką disco polo to nie audycja katolicka. To satyra audycji katolickiej. Tak to ujmę.
A tam niesmak. Co jest niesmacznego w prostym i infantylnym śpiewaniu o "miłości"?reserved pisze:Ma bo powoduje niesmak słuchaczy.
A o tym jest jakieś 99.5% disco polo. Przeważnie nie ma tam nawet bezpośrednich odniesień do seksu, który jest jak widać tematem tabu dla katolików.
Jaką masz definicję "normalnej stacji katolickiej"?reserved pisze:Raczej płaczę... bo z normalnych rozgłośni katolickich już tylko Radio Warszawa zostało.
Radio Maryja też jest stacją katolicką - dla bardzo wielu osób zupełnie normalną. To, że ty go akurat nie lubisz (nie wiem, czemu - jako katolik mógłbyś po prostu omijać audycje nt. polityczne, bo w kwestii chrześcijańskiej jest to radio naprawdę wypełniające chyba swą misję) nie oznacza, że nie jest to "normalna stacja katolicka".
Na moment wracając do Trójki... Trójka była fajna, ale niestety, kilka miesięcy po objęciu stanowiska dyrektora przez panią Jethon stała się nie do słuchania. Taplanie się w swoim "kulcie", zmierzanie politycznie w kierunku TOK FM? Dziękuję, koszmar.
Ja ostatnio podsłuchuję Czwórkę i choć ilość hip hopu i reagge jest dla mnie jednak za duża, bo obu tych gatunków nie znoszę, to dla pojawiającej się dobrej elektroniki oraz przede wszystkim ciekawych rozmów warto czasem włączyć tę stację. Głównie w ciągu dnia, bo wtedy są audycje o różnej tematyce. Po 19 włącza się jakichś dwóch pajaców i niestety trzeba albo radio zmienić, albo wyłączyć.
Zjedzą, z kosteczkami!;-) Ale to, że niedoceniasz siły rażenia disco polo (czemu tyle osób pisze te słowa wielkimi literami??), bo (przypuszczalnie) patrzysz na nie oczami młodego, wielkomiastowego wykształciucha, który w dodatku wierzy kolegom, że od tej obciachowej rąbanki trzymają się z daleka, jest faktem.reserved pisze:Dobrze, już się zamykam. Tak, głupi jestem, mam swoje zdanie, przepraszam.Idę stąd zanim mnie tu zjedzą wszyscy.
Których była garstka. Plus był na dnie pod względem słuchalności. Po przejęciu przez ZPR widzimy efekty.reserved pisze:Tylko zbyt wiele postów się naczytałem o tym jak Eurozet zniszczył porządną stację katolicką i za bardzo szkoda mi tych słuchaczy.
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9
Ale wtedy była to ogromna sieć, której nikt nie słuchał. Duży zasięg, słuchaczy jak na lekarstwo. EuroZET pewnie dokładał do tej stacji.reserved pisze:Tylko zbyt wiele postów się naczytałem o tym jak Eurozet zniszczył porządną stację katolicką i za bardzo szkoda mi tych słuchaczy.
A teraz jest to jedna z bardziej liczących się rozgłośni i z pewnością na siebie zarabia, i to nie mało. A, zdziwię cię, o to właśnie chodzi w robieniu radia, zwłaszcza komercyjnego.
Twój ulubiony Kampus może sobie grać co chce i mieć w nosie, że słucha go 200 osób, bo zdecydowana większość osób w Kampusie pracuje za darmo, a na dodatek stacja dostaje potężną dotację z UW. Może nie wiesz, ale inne stacje muszą coś tam zapłacić swoim pracownikom, a utrzymać się tylko z reklam.
Tak przy okazji, do negowania całego nurtu "disco polo". Nie jestem tego fanem , węcz "mnie zęby bolą gdy leci co a'la disco polo"
Ale: 1. Przy Lamencie Preisnera i Gerrart raczej nie potańczczysz na imprezie. Nawet inne gitarownie sie tez do tego nie nadają. Jest muzyka do słuchania i jest muzyka do zabawy, ja osobiście miałbym problem ze skupieniem sie jesli w tle leciała by muzyka skoczna taneczna...
W samochodzie słucham swoich płyt ewentualnie trójki. Z jakiegoś powodu (nie doszukuje ie jakiego) mam strasznie słabą jakosć dźwięku a raczej jego ciągłości, w różnych warunkach terenowych sygnał nagle zanika i się pojawia.
To ze disco polo jest miałkie i robione na kolanie w kwadrans przez "koncertem" to cecha takeij "muzyki" jednak co by nie patrzeć, jeśłi spojrzy się bardzo krytycznie na "twórców disco polo" oni zdją sobie (czasem) sprawę z tego co robia i dlaczego to robią. Otóż.. dla pieniędzy. Często mam wrażenie że niejeden twórca disco polo ma większy iloraz inteligencji niż cała sala koncertowa razem wzięta.
Jako ze to temat radiowy, osobiście wolałbym nie mieszanie gatunków stacji a w szczególności motywów "religijnych". To ja czekam na muzułmańskie radio z muzyka metalową...
http://yp.shoutcast.com/sbin/tunein-sta ... id=1421153
Em, nie metalowe radio muzułmańskie ale "ujdzie".
Ale: 1. Przy Lamencie Preisnera i Gerrart raczej nie potańczczysz na imprezie. Nawet inne gitarownie sie tez do tego nie nadają. Jest muzyka do słuchania i jest muzyka do zabawy, ja osobiście miałbym problem ze skupieniem sie jesli w tle leciała by muzyka skoczna taneczna...
W samochodzie słucham swoich płyt ewentualnie trójki. Z jakiegoś powodu (nie doszukuje ie jakiego) mam strasznie słabą jakosć dźwięku a raczej jego ciągłości, w różnych warunkach terenowych sygnał nagle zanika i się pojawia.
To ze disco polo jest miałkie i robione na kolanie w kwadrans przez "koncertem" to cecha takeij "muzyki" jednak co by nie patrzeć, jeśłi spojrzy się bardzo krytycznie na "twórców disco polo" oni zdją sobie (czasem) sprawę z tego co robia i dlaczego to robią. Otóż.. dla pieniędzy. Często mam wrażenie że niejeden twórca disco polo ma większy iloraz inteligencji niż cała sala koncertowa razem wzięta.
Jako ze to temat radiowy, osobiście wolałbym nie mieszanie gatunków stacji a w szczególności motywów "religijnych". To ja czekam na muzułmańskie radio z muzyka metalową...
http://yp.shoutcast.com/sbin/tunein-sta ... id=1421153
Em, nie metalowe radio muzułmańskie ale "ujdzie".

Katolickie stacje radiowe to: Radio Józef, Radio Niepokalanów i Radio Maryja.
Zaś Plus to jakaś ironia,"ni pies ni wydra".
Zaś Plus to jakaś ironia,"ni pies ni wydra".
Linia 155: 1966-2011
155 STRĄKOWA Górczewska-Świętokrzyska TORWAR
166 OBOZOWA Marszałkowska-Książęca TORWAR
182 OS.OSTROBRAMSKA Trasa Łazienkowska-Wałbrzyska URSYNÓW PŁD. (OS.OSTROBRAMSKA-OKĘCIE)
WAA 894 C,WAB 655 C,WAB 972 C,WAB 097 P, WAB 186 P, WAB 055 P, WXC 512M,WX 69712.
155 STRĄKOWA Górczewska-Świętokrzyska TORWAR
166 OBOZOWA Marszałkowska-Książęca TORWAR
182 OS.OSTROBRAMSKA Trasa Łazienkowska-Wałbrzyska URSYNÓW PŁD. (OS.OSTROBRAMSKA-OKĘCIE)
WAA 894 C,WAB 655 C,WAB 972 C,WAB 097 P, WAB 186 P, WAB 055 P, WXC 512M,WX 69712.
Teoretycznie masz rację. Ale...panzerloud pisze: Krótko mówiąc chodzi o to że muzyka to rzecz która względem audycji chrześcijańskich nie jest relewantna.
Ale już w starożytnej Grecji sformułowano zasadę decorum, czyli zasadę jedności stylu (albo inaczej: dopasowania formy do treści). Ogólnie chodziło o to, że jak utwór jest tragedią, to ma być podniośle, a jak utwór jest komedią, to ma być lekko i zabawnie. Uznawano bowiem, że do tragicznych dylematów bohaterów lekkie dowcipy zwyczajnie nie pasują.
I tak jest własnie z Radiem Plus. Z jednej strony dyskusje na tematy wymagające spokoju, skupienia i pogłębionej refleksji - na tematy fundamentalne, bo takie są z założenia tematy o podłożu religijnym i filozoficznym (nikt się nie zastanawia np. nad duchowym wymiarem sposobu ułożenia siedzeń w pociągu metra). A z drugiej strony lekka muzyka disco polo oparta na prostym rytmie i tekstach, w których wszystko jest wyłożone kawa na ławę i nikt nad niczym się nie zastanawia, nie ma dylematów i rozterek. Już bardziej pasują popowe balladki, których melodia jest na ogół uspokajająca. A disco polo obok audycji katolickich to trochę tak, jakby do tragedii zastosować styl komiczny - powstaje zgrzyt.
I pewnie dlatego Reserved uważa, że Radio Plus radiem katolickim nie jest.
A teraz zapchaj nimi 24/7px33 pisze:Taka z wartościami chrześcijańskimi? I żeby podać przykład (który nie jest Arką Noego czy czymś podobnym "niesłuchalnym" dla ogółu), ci panowie http://pl.wikipedia.org/wiki/P.O.D. mają w piosenkach wartości chrześcijańskie.
Tamte są takie światowe-amerykańskie, disco polo jest ze stodołą w tle (coraz rzadziej) znaczy wiochapx33 pisze:Ale właściwie w czym to disco polo jest gorsze od polskich popowych szmir o nieszczęśliwej miłości (ktoś w ogóle potrafi rozróżnić te wokalistki?) czy zagranicznego łubudubu granego w "mainstreamowych" stacjach?
Im ma wrażenie że tędy poszli twórcy rozgłośni. Tzn. skoro spora grupa katolików (i to tych najbardziej praktykujących) jednak słucha disco polo to nie należy ich w radiu zanudzać audycjami monotematycznymi tylko wrzucić ich ulubiona muzykę żeby nie mieli odruchu przełączania stacji to może z jedną audycję dziennie im się" przemyci"reserved pisze:Ale Disco Polo to jednak jest jakaś nisza. W tym sensie, że katolickie radio powinno być muzycznie uniwersalnie. Disco Polo to jest pewien gatunek muzyczny, który jest dość specyficzny i owszem, powinien mieć swoje miejsce w eterze ale w osobnej rozgłośni, którą będą włączać ludzie, którzy się utożsamiają z taką muzyką.
Ja nawet postawię śmiałą tezę że "przybytek"Plusa to "ubytek" Eskipanzerloud pisze:Czemu uważasz że się nie utożsamiają? wskaźnik wygląda bardzo obiecująco.
Nikt nie słucha disco pola ale na weselu wszyscy się świetnie bawią, a niektórzy nawet znają tekstAle to, że niedoceniasz siły rażenia disco polo (czemu tyle osób pisze te słowa wielkimi literami??), bo (przypuszczalnie) patrzysz na nie oczami młodego, wielkomiastowego wykształciucha, który w dodatku wierzy kolegom, że od tej obciachowej rąbanki trzymają się z daleka, jest faktem.
I dlatego w "szanujących się topowych rozgłośniach" po informacji o zatonięciu promu z emigrantami leci Shaggybepe pisze:Ogólnie chodziło o to, że jak utwór jest tragedią, to ma być podniośle, a jak utwór jest komedią, to ma być lekko i zabawnie.
Może ktoś zna starą zasadę, która mówi że przerwa ma być odpoczynkiem od lekcji, ale ma nie odciągac uwagi od jej tematu (czyli ma być łatwa i przyjemna, a nie natchniona).bepe pisze:Z jednej strony dyskusje na tematy wymagające spokoju, skupienia i pogłębionej refleksji - na tematy fundamentalne, bo takie są z założenia tematy o podłożu religijnym i filozoficznym (nikt się nie zastanawia np. nad duchowym wymiarem sposobu ułożenia siedzeń w pociągu metra). A z drugiej strony lekka muzyka disco polo oparta na prostym rytmie i tekstach, w których wszystko jest wyłożone kawa na ławę i nikt nad niczym się nie zastanawia, nie ma dylematów i rozterek.
Mówcie co chcecie, ale dla mnie disco polo ma większa wartość artystyczną niż wiele popularnych obecnie gatunków, np. muzyka w stylu "w tle jednostajne stuk-puk i dzwoneczki, murzyn gada do mikrofonu podczas zwrotki a w refrenie zawodzi jakas baba" (nie wiem nawet jaką to ma nazwę) albo electro-house który grają teraz w klubach. Aczkolwiek nie uznałbym disco polo jako coś mainstreamowego, moi znajomi raczej nie mają o nim wysokiej opinii i nie słuchają na codzień (ale fakt, że jak zagrają na imprezie to dziwnym trafem większość zna tekst). Pod tym względem to ja się wyłamuję, bo otwarcie mówię że słucham disco polo i zwykle wywołuje to zdziwienie 