Patrzysz wybiórczo tylko z własnej perspektywy. 50-60% jadących 114 z Wilsona wysiada na Popiełuszki, Sadach i Włościańskiej.
To tym bardziej dowodzi, że 114 nie jest niezbędne na Broniewskiego, skoro mało osób korzysta z przystanków Park Olszyna, Duracza/Rudnickiego, Piaski i Reymonta. Problem jest z jednym ZP - Włościańska.
Trochę tych studentów jest... nie każdy potok ma sens zapewnienia bezpośredniej relacji, te mega popularne - owszem. Wyciągnij sobie mapę i popatrz na np. ZP Włościańska - jest w zasięgu 116 czy 180 w twoim mniemaniu?
Niespecjalnie. I prosiłbym o udowodnienie tezy, że z terenu ZP Włościańska, znakomicie obsługiwanego przez transport szynowy, występuje potok uzasadniający pozbawienie całego ciągu Żeromskiego połączenia z centrum i traktem. Oraz ponawiam: co ze studentami UKSW?
A nie wydaje ci się, że Politechniki to na dzielnicę Pragę Południe? Jest taka mało znana "uliczka" Ostrobramska i tramwaje na niej, aha...
No to 33 i 182 czy cokolwiek innego przy GUS-ie (przesiadka wygodniejsza niż przy Polibudzie), a Twoje pomysły w ogóle tego nie zmieniają.
Zgadnij, dlaczego np. jadąc z Wilanowskiej do Sadów wsiadam do metra i jadę do Wilsona na 114 by "wracać się" bardziej na południe Żoliborza? Dlaczego nie jadę bezpośrednim 35 albo do Metra Pola Mokotowskiego na 33? Naprawdę nie rozumiesz czemu tak ważna jest częsta linia z Wilsona do Broniewskiego i wydaje ci się, że czas przejazdu 33 do Mokotowskiego daje takie same wyniki, a w "niepotrzebnych" 114 i 122 ludzie na Wilsona nie mieszczą się ot tak dla fanaberii?
To jak tak bardzo potrzebujesz, 122 nikt nie chce kasować - wręcz przeciwnie, przydałoby się je trochę wzmocnić - dlatego, że obsługuje unikalne relacje, a nie dubluje tak jak 114.