Komunikacja miejska w Ursusie
Moderator: Wiliam
Flashu, Derby i cała Skarbka z Gór jest złym, bardzo złym, przykładem. ![;]](./images/smilies/krzywy.gif)
Podobne numery można spotkać na pętli Żerań FSO… ludzie wsiadają do autobusu na pętli tylko po to, żeby wysiąść z niego na przystanku po drugiej stronie ulicy, pod centrum handlowym.Flash8222 pisze:Ale tak już jest na osiedlu Derby, ludzie potrafią wsiąść w 204/304/527 na os. Derby VI w kierunku os. Derby i wysiąść na os. Derby III w kierunku PKP Praga/Zaułek-Szkoła/Metro Ratusz-Arsenał tylko po to by nie chodzić oraz przechodzić przez jezdnię...
I do czego ma się to zaliczać? 
- Emyl
- Podrzędne Chamidło
- Posty: 7137
- Rejestracja: 13 wrz 2009, 16:34
- Lokalizacja: 508 ▸ Sbarascherstr.
- Kontakt:
W tym przypadku nie widzę powodu, by narzekać. Bardzo dobrze, że komunikacja sprawnie łata beznadziejnie zaprojektowany węzeł.Vilén pisze:Podobne numery można spotkać na pętli Żerań FSO… ludzie wsiadają do autobusu na pętli tylko po to, żeby wysiąść z niego na przystanku po drugiej stronie ulicy, pod centrum handlowym.
No, akurat to rzeczywiście jedna z tych sytuacji, w których jestem w stanie zrozumieć podjeżdżanie w ramach jednego ZP. Niemniej, krążeniu po ursuskim ratuszu mówię stanowcze "nie".emyl pisze:W tym przypadku nie widzę powodu, by narzekać. Bardzo dobrze, że komunikacja sprawnie łata beznadziejnie zaprojektowany węzeł.Vilén pisze:Podobne numery można spotkać na pętli Żerań FSO… ludzie wsiadają do autobusu na pętli tylko po to, żeby wysiąść z niego na przystanku po drugiej stronie ulicy, pod centrum handlowym.
noidea
Troszkę zaczynamy odchodzić od realiów. 177 to ważna linia dla staruszków załatwiających różne swoje sprawy w obrębie Ursusa. Hitowym punktem docelowym jest targ na Gierdziejewskiego. Po zamknięciu nawet pieszego przejścia pod torami tranzyt dookoła z punktu widzenia babuszek z wózeczkami na zakupy jest atrakcyjny, co można sprawdzić wybierając się na tę trasę w sobotę, a podejrzewam, że i w inne dni nie jest z frekwencją źle. 177 się przyjęło, o czym świadczy podbicie częstotliwości w soboty na trasie skróconej (przy normalnej organizacji ruchu).fik pisze:No po prostu rewelacja. Jakoś mam dziwne podejrzenie, że ten podjazd jednak robi lepiej większej grupie niż garstka tranzytowców z Posagu na Stary.
Oczywiście można wziąć mapę do ręki i stwierdzić, że przecież bardziej by się opłacało przejść przejściem podziemnym, wsiąść w coś tam i pójść pieszo od Lalki. Można stwierdzić, że po cholerę tym staruszkom bazar, jak mogą sobie jechać do jakiegoś marketu. A najlepiej to w ogóle po co wychodzić z domu, jak im niewygodnie chodzić, to mogą zamówić zakupy z Internetu.
Konkludując, tranzytem przez Ratusz przejeżdża znacznie więcej pasażerów, niż docelowo do Ratusza. Ci docelowi mają różne dodatkowe możliwości.
Akurat byłem wczoraj nieszczęśliwym pasażerem 177 od przystanku Zajezdnia Ursus Płn. do PKP Ursus. Nieszczęśliwym, bo jadącym 11 zamiast 7 minut. Na Ursus-Ratusz 02 wsiadła pani która chciała dojechać do Śmigielskiej. Pasażerowie włącznie ze mną polecili jej wysiąść na Ursus-Ratusz 01 (de facto tam gdzie wsiadła) i poczekać na jakieś 194 czy 716, ale zdezorientowana kobieta wysiadła pod ratuszem. Pewnie czekała tam 20min na 177 jadące w drugą stronę. W tym czasie oczywiście przejechało 194. Poza nią, zgubioną, pod ratuszem nie wysiadł ani nie wsiadł nikt (a było to tuż przed 15 w dzień powszedni).
Wszyscy jechali tranzytem, wszyscy głośno komentowali idiotyzm takiego rozwiązania. Dodajmy do tego, że w godzinach szczytu skręt w lewo spod Factory w Traktorzystów jest dość trudny i czasochłonny z uwagi na duży ruch, co potencjalnie może generować jakieś opóźnienia. Do tego właśnie prowadzi uszczęśliwianie pasażerów na siłę...
BTW, miałem wczoraj 6/517, a wiem że popularne jest tu twierdzić, że nikt tym nie jeździ. O ile na odcinku Wileński - Centrum jestem w stanie się zgodzić, o tyle w centrum kursami o 17:10 i 20:16 (odjazdy z TGK) ładowało mi się do autobusu full ludzi, którzy zaczynali wysiadać dopiero przy Popularnej (nieliczni) i Dzieci Warszawy czy Skoroszewskiej (większość). Do tego dobijał jeszcze tłumek z centrów handlowych przy Beresteckiej.
Wszyscy jechali tranzytem, wszyscy głośno komentowali idiotyzm takiego rozwiązania. Dodajmy do tego, że w godzinach szczytu skręt w lewo spod Factory w Traktorzystów jest dość trudny i czasochłonny z uwagi na duży ruch, co potencjalnie może generować jakieś opóźnienia. Do tego właśnie prowadzi uszczęśliwianie pasażerów na siłę...
BTW, miałem wczoraj 6/517, a wiem że popularne jest tu twierdzić, że nikt tym nie jeździ. O ile na odcinku Wileński - Centrum jestem w stanie się zgodzić, o tyle w centrum kursami o 17:10 i 20:16 (odjazdy z TGK) ładowało mi się do autobusu full ludzi, którzy zaczynali wysiadać dopiero przy Popularnej (nieliczni) i Dzieci Warszawy czy Skoroszewskiej (większość). Do tego dobijał jeszcze tłumek z centrów handlowych przy Beresteckiej.
noidea
Nikt rozsądny nie próbował negować, że Skoroszom 517 (czy coś na kształt) jest potrzebne do życia.Adam G. pisze:BTW, miałem wczoraj 6/517, a wiem że popularne jest tu twierdzić, że nikt tym nie jeździ. O ile na odcinku Wileński - Centrum jestem w stanie się zgodzić, o tyle w centrum kursami o 17:10 i 20:16 (odjazdy z TGK) ładowało mi się do autobusu full ludzi, którzy zaczynali wysiadać dopiero przy Popularnej (nieliczni) i Dzieci Warszawy czy Skoroszewskiej (większość). Do tego dobijał jeszcze tłumek z centrów handlowych przy Beresteckiej
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Ogródki działkowe w Ursusie na Niedźwiadku już zlikwidowane. Wygląda na to, że budowa nowej pętli autobusowej idzie pełną parą i teraz pytanie czy po wybudowaniu nowej pętli. Obecna na Keniga będzie nadal istnieć czy zostanie zlikwidowana? Ktoś coś wie?
- Solaris U10
- Posty: 2662
- Rejestracja: 18 gru 2005, 13:26
Nie wydaje mi się, żeby trwała budowa pętli jako takiej, bo dopiero co był przetarg na projekt z terminem wykonania do 31.05.
Może plantują teren by nie załapać się na okres lęgowy ptaków.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
No proszę czyli jak zawsze Ursus wszystko przedłuża w czasie... Plany były otwarcia pętli wraz z uruchomieniem stacji pkpSolaris U10 pisze:Nie wydaje mi się, żeby trwała budowa pętli jako takiej, bo dopiero co był przetarg na projekt z terminem wykonania do 31.05.
To co tam miało pojechać przez Mory? 
Mnie także ciekawi, co też pojedzie Gierdziejewskiego? I dokąd?MichalJ pisze:To co tam miało pojechać przez Mory?
Doszliśmy w Polsce do stanu, że rozkład jazdy pociągów to jest coś,
co w istocie działania przypomina kalejdoskop, obracający się nie rzadziej niż cztery razy do roku,
w tym raz, w grudniu, z solidnym potrząśnięciem....
co w istocie działania przypomina kalejdoskop, obracający się nie rzadziej niż cztery razy do roku,
w tym raz, w grudniu, z solidnym potrząśnięciem....
Zapewne ZTM czeka, aż ktoś go oficjalnie zawiadomi o otwarciu wiaduktu. 