Bilety, kontrole, taryfa
Moderator: JacekM
No to nie rozumiem po co ta dyskusja. Czyżbyś stał w obronie gapowiczów?
w żadnym wypadku, to powinna być kontrola biletów a nie polowanie na ludzi. Nawet jak masz bilet i podchodzi do ciebie zamaskowany osobnik to nie wiesz czy chce sprawdzić bilet czy może zrobić coś zupełnie innego.

ale ciemne okulary, kapelusz i długi płaszcz juz mozna... przecież noszenie identyfikatora na szyi zawieszonego to zbrodnia niesłychana..

Odruchy mam zdecydowanie do tego drugiegoTeokryt pisze:Nawet jak masz bilet i podchodzi do ciebie zamaskowany osobnik to nie wiesz czy chce sprawdzić bilet czy może zrobić coś zupełnie innego.
Natomiast osobiście nawet nie zaczynam szukać WKMki, dopóki nie zostanie mi okazany identyfikator (okazany, a nie machnięty przed oczami i od razu schowany do kieszeni).
Zdziwiłbyś się, ile osób mających bilet przeskakuje przez bramki. Sam tak czasem robię, jak się śpieszę, a nie mam pod ręką wejściówki (czyli przeważnie zimą).Teokryt pisze:Kto przeskoczy bramkę - nie ma biletu.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
Racja.fik pisze:Na większości stacji ze schodów widać sporą część peronu.
Jak sie kiedys wyglebisz przeskakując przez bramkę to będziesz marnował te dwie sekundy (widziałem już młodego gniewnego który pięknie sie rozpłaszczył po przeskoczeniu bramkiZdziwiłbyś się, ile osób mających bilet przeskakuje przez bramki. Sam tak czasem robię, jak się śpieszę, a nie mam pod ręką wejściówki (czyli przeważnie zimą).
Myślę że kilka zmasowanych kontroli w metrze może odstraszyć "cwaniactwo". Taka wybiórcza kontrola przy liczbie korzystających z metra osób jest nieskuteczna. Zanim kontrolowany zaczai o co chodzi (jak wchodzi kontrola biletów do autobusu i słychać charakterystyczne pikanie to większość osób sie orientuje i mniej więcej przygotowuje do kontroli biletu) wygrzebie bilet okaże to w tym czasie przejdzie setka osób obok.

- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27752
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
W jaki sposób noszenie płaszcza to maskowanie?Teokryt pisze:ale ciemne okulary, kapelusz i długi płaszcz juz mozna... przecież noszenie identyfikatora na szyi zawieszonego to zbrodnia niesłychana..
Identyfikator wisi na szyi kontrolera i możesz dowolnie długo go sobie czytać.Wolfchen pisze:Natomiast osobiście nawet nie zaczynam szukać WKMki, dopóki nie zostanie mi okazany identyfikator (okazany, a nie machnięty przed oczami i od razu schowany do kieszeni).
Mundurowemu nie przystoi popełnianie wykroczeń. Ja wiem, że kruk krukowi oka nie wykole i od ewentualnego mandatu się wyłgasz, no ale jednak wstyd i hipokryzja.Sam tak czasem robię, jak się śpieszę, a nie mam pod ręką wejściówki (czyli przeważnie zimą).
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
Pod płaszczem a wiec maskowaniem. Naprawdę nie kupiono "uniformów" kontrolera?Identyfikator wisi na szyi kontrolera i możesz dowolnie długo go sobie czytać.

- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27752
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Raz jeszcze: w trakcie dokonywania kontroli identyfikator pozostaje w widocznym miejscu. Tak stanowią przepisy i - w ogromnej większości wypadków - praktyka. Wypisałem w życiu więcej kwitów niż zdecydowana większość użytkowników tego forum, więc mam niejasne wrażenie, że COŚ o pracy kontrolera jednak wiem. 
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
Jak teraz działają bilety jednonierazowe ZTM w komunikacji łomiankowej?
A mnie nadal interesuje codzienna praca kontrolerów.
***Jak wygląda kwestia kontrolerów w kontekście niebezpiecznych pasażerów? Czy często zdarzają się pobicia, drobne "zastraszania" itp? Czy kontrolerem łatwiej być mężczyznom, wysokim, dobrze zbudowanym? Jakieś 1,5 roku temu widziałem dziewczynę, może ze 30 lat, ładnie ubraną, szczupła, niewysoką, z długimi włosami która okazała się kontrolerką. Do tej pory sądziłem, że ani jednej kobiety w stolicy w tym zawodzie nie ma. W życiu bym nie podejrzewał, że taka ładnie ubrana, z modną torebką wyciągnie zaraz identyfikator. I tak się zastanawiałem jak takie osoby radzą sobie jak jedzie w jakimś słabo zapełnionym tramwaju poza centrum wieczorem grupa dresów. Czy generalnie takie osoby boją się kanarów, czy zdarzają się próby odstraszenia lub groźby, szarpaniny?
***Czy prowizja kontrolera jest uzależniona od stażu pracy/rodzaju umowy? Czy "zarabia się" na każdym złapanym, niezależnie, czy on potem opłaci karę? Czy prowizja od wpłaty na miejscu jest taka sama, jak od wpłaty przelewem? Podejrzewam, że kwoty prowizji ani przeciętnych zarobków w tym zawodzie w Warszawie na forum nikt nie ujawni.
***Czy dobrze mi się wydaje, że nie ma "wolnej amerykanki" w rejonach pracy i ZTM zmusza kontrolerów do sprawdzania konkretnych linii, rejonów? Niby na nocnych rzadko widuję kontrolę ale kiedyś na nocnym wszyscy kontrolerzy przybijali moją kartę miejską do swoich czytników. Czy to dlatego, aby spełnić jakieś sztuczne normy ile to biletów na danym nocniku sprawdzili?
***Jak wygląda kwestia kontrolerów w kontekście niebezpiecznych pasażerów? Czy często zdarzają się pobicia, drobne "zastraszania" itp? Czy kontrolerem łatwiej być mężczyznom, wysokim, dobrze zbudowanym? Jakieś 1,5 roku temu widziałem dziewczynę, może ze 30 lat, ładnie ubraną, szczupła, niewysoką, z długimi włosami która okazała się kontrolerką. Do tej pory sądziłem, że ani jednej kobiety w stolicy w tym zawodzie nie ma. W życiu bym nie podejrzewał, że taka ładnie ubrana, z modną torebką wyciągnie zaraz identyfikator. I tak się zastanawiałem jak takie osoby radzą sobie jak jedzie w jakimś słabo zapełnionym tramwaju poza centrum wieczorem grupa dresów. Czy generalnie takie osoby boją się kanarów, czy zdarzają się próby odstraszenia lub groźby, szarpaniny?
***Czy prowizja kontrolera jest uzależniona od stażu pracy/rodzaju umowy? Czy "zarabia się" na każdym złapanym, niezależnie, czy on potem opłaci karę? Czy prowizja od wpłaty na miejscu jest taka sama, jak od wpłaty przelewem? Podejrzewam, że kwoty prowizji ani przeciętnych zarobków w tym zawodzie w Warszawie na forum nikt nie ujawni.
***Czy dobrze mi się wydaje, że nie ma "wolnej amerykanki" w rejonach pracy i ZTM zmusza kontrolerów do sprawdzania konkretnych linii, rejonów? Niby na nocnych rzadko widuję kontrolę ale kiedyś na nocnym wszyscy kontrolerzy przybijali moją kartę miejską do swoich czytników. Czy to dlatego, aby spełnić jakieś sztuczne normy ile to biletów na danym nocniku sprawdzili?
Jako kontroler jest zatrudnionych kilka kobiet. Prowizja jest od wpłaconego wezwania. Widocznie byłeś jedynym pasażerem z kartą a kontrolerzy nie chcieli mieć przerwy w logowaniach.
Nie daj się zepchnąć z twojej drogi nawet przez ludzi idących w tym samym kierunku.
S.J.Lec
S.J.Lec
Z metra korzysta dziennie ok pół miliona ludzi. W żaden sposób nie da się wszystkich skontrolować. Umundurowanie kontrolerów sprawiłoby że karano by tylko osoby jadące bez biletu nieświadomie(np. przeterminowana 20-minutówka) a ci co faktycznie nie mają po prostu by zdążyli uciec
Szacun ziomfik pisze:Wypisałem w życiu więcej kwitów niż zdecydowana większość użytkowników tego forum, więc mam niejasne wrażenie, że COŚ o pracy kontrolera jednak wiem.