Dokładnie tak (jak z resztą kiedyś już rozmawialiśmy). Co ciekawe-w skutek braku wagonów tramwajowych filadelfijski przewoźnik SEPTA powyciągał z krzaków 50-letnie wagony PCC i po kompleksowej modernizacji ( w tym wprowadzenie technologii IGBT) i orbudowie wnętrza wypuścili je na miasto. Z zewnątrz wagony wyglądają niemal tak samo jak 50 lat temu.MisiekK pisze:Bledem bylo niemodernizowanie tych wagonow w latach 80-tych. Powinny miec wymienione dawno wozki i uklad rozruchowy.
Modernizacje tramwajĂłw
15/12/2005-12/7/2019
W zasadzie nie mozna było sie spodziewać innej decyzji. Głęboka komuna, propaganda sukcesu, po co było remontować starocie (chociaż tylko 20-letnie) jak można było mieć nowe. Tyle, że te nowe spłacamy do dzisiaj, mimo że wielu wagonów dawno już nie ma.MisiekK pisze:Bledem bylo niemodernizowanie tych wagonow w latach 80-tych. Powinny miec wymienione dawno wozki i uklad rozruchowy.piotram pisze:Na mieście pojawiło się kolejne dziwadło wujka Tadzia z T-3.
Lata 80. to już przecież nie "propaganda sukcesu". Lata 80. może rzeczywiście nie były najlepszym okresem dla tego typu modernizacji (kryzys, brak dewiz, a przemysł krajowy nie był przygotowany do produkcji komponentów). Jednak takie detale jak wymiana tych zakichanych przekładni to można było zrobić. 13N czyli stara, dobra amerykańska konstrukcja po wyciszeniu ma całkiem przyzwoity bieg.
15/12/2005-12/7/2019
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26873
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Teraz to nie ma co płakać po rozlanym mleku... do modernizacji byłoby sens posłać i tak nie więcej niż 1/3-1/4 składów, zaś przykłady czeskie pokazują, że koszty takiej zabawy są bardzo wysokie.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Ale to wszystko i tak byłoby tańsze niż kupno nowych stopiątek. No ale to nie ten system, nie było wtedy ekonomii 
"A jedenastka to pojedzie w zatrzymanie, bo oni nie mogą tymi nowymi tramwajami po innych torach jeździć"
"Odbudowa trakcji elektrycznej na Chłodnej to szalony pomysł, gdyż wymaga to budowy pętli. Tramwaj konny jej nie potrzebuje" - architekt projektu rewitalizacji Chłodnej
"Odbudowa trakcji elektrycznej na Chłodnej to szalony pomysł, gdyż wymaga to budowy pętli. Tramwaj konny jej nie potrzebuje" - architekt projektu rewitalizacji Chłodnej
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26873
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Wiesz, skoro dostawy 13N wstrzymano, gdy w Wawie jeździło jeszcze trochę Nek, to o czym my tu rozmawiamy? 
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Przed kilkoma dniami wyjechał z T-3 (a dziś zadebiutował liniowo) skład 2062+2063, gdzie oprócz standardowych już modyfikacji (znanych jako "wyłupki") w wagonie sterowniczym zamontowano piasecznice czeskiej firmy Di-Elcom (to pierwsza stopiątka z piasecznicami w PL). Uruchamianie sypania piasku tak automatyczne (w razie poślizgu przy ruszaniu lub hamowaniu) oraz ręczne (za pomocą przycisku na pulpicie).
Jak się sprawdzi w sezonie to za rok będzie tego więcej.
Jak się sprawdzi w sezonie to za rok będzie tego więcej.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26873
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Stopiątka w składzie ma aż 8 osi napędnych i żadnych wleczonych, więc teoretycznie problem powinien być mniejszy niż w 116... co jednak nie znaczy, że go nie ma, na dłuższych podjazdach czy na zadrzewionych odcinkach jesienią.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Stoszesnastki z pewnością tak, ale w ogóle wszystkie stopiątki są "poślizgogenne". Przy hamowaniu z większej prędkości od razu blokują się koła - jak ja lubię jak pędzi taki przez JP2 i chce zdążyć na światło przy Grzybowskiej, wtredy koła momentalnie zablokowane i tramwaj cichutko sunie, tylko słychać tarcie kół "szszszsz". Ale generalnie zamontowanie piasecznic dużo daje - w okolicach przystanków taki ubot trochę posypie i na jakiś czas poślizgi są mniejsze także dla innych wozów.Piotrek pisze:Ja słyszałem natomiast od motorniczych, że najgorzej jest w 116 Na. Ale może w tych też...TLG pisze:Motorniczowie mówili mi, że najgorzej sprawa się ma z "tyrystorami".