Pan Google i 10 sekund wysiłku: http://tramwar.republika.pl/twng.htmlAutobus Czerwon pisze:Odpowiedz mi więc na pytanie. Co ile robi się w TW przeglądy tramwajów. Nie oczekuję odpowiedzi że jest to zapisane w jakimś dokumencie, tylko oczekuję daty.
[Hydepark] Tramwaje Warszawskie
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
A właśnie, spotkało mnie to parę dni temu w praskim 3172 na 25, nad środkowym wózkiem po lewej stronie.I nieprawdą jest, że dach przeciekał, szczególnie że prawie nie padało.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Posiada ktoś dźwięki (te dryndnięcia i jebsnięcia odtwarzane przed zapowiedziami) takie jak w BUSE?
Mam pytanie co do modyfikacji tramwajów wg. standardu NGIII. Już kiedyś poruszałem tę kwestię chyba, ale teraz znalazłem na Tramwarze zdjęcia dokumentujące ten szczegół, o który mi chodzi. Dlaczego wykonując modyfikację NGIII w składzie 1318+1317 wymontowano pionową poręcz, zamontowaną z przodu przy kabinie motorniczego? Widać to na tym zdjęciu z Tramwaru
http://tramwar2.republika.pl/u1318-1299.html, natomiast przy modernizacji wykonanej w wagonie 1300 zmodernizowanym wg. tego samego standardu tę poręcz pozostawiono:
http://tramwar2.republika.pl/u1300-09886.html
Co najgorsze dotychczas myślałem, że 1318+1317 to jedyny zmodernizowany skład bez tej poręczy, a tu widzę, że i "na Pradze" takie jeżdżą (chyba 1304+1303) Co miało wpływ na to, że ktoś zdecydował o niemontowaniu tej poręczy. Każda poręcz w tramwaju jest istotna, a zwłaszcza ta umieszczona w ważnym miejscu przy siedzeniu i blisko drzwi. Więc bardzo jestem ciekaw, czemu tej poręczy nie ma w niektórych wagonach, a w niektórych. Tramwar zresztą zauważa, że wagony zmodernizowane w standardzie NGIII są "prawie jednolite", niestety "prawie" robi wielką różnicę, przynajmniej dla niektórych grup pasażerów.
Napisałbym może oficjalne pismo do Tramwajów, ale żeby dobrze udokumentować sprawę, musiałbym mieć chyba własne zdjęcia, a nie bardzo jestem w stanie ganiać za 105-kami. Zatem na razie próbuję tutaj i ewentualnie będę sprawę wyjaśniał dalej. W dobie gdy dla TW istotne staje się dostosowanie taboru do potrzeb osób z ograniczoną możliwością poruszania się, wymontowanie tej bardzo wygodnej poręczy wygląda co najmniej jak strzał w stopę.
http://tramwar2.republika.pl/u1318-1299.html, natomiast przy modernizacji wykonanej w wagonie 1300 zmodernizowanym wg. tego samego standardu tę poręcz pozostawiono:
http://tramwar2.republika.pl/u1300-09886.html
Co najgorsze dotychczas myślałem, że 1318+1317 to jedyny zmodernizowany skład bez tej poręczy, a tu widzę, że i "na Pradze" takie jeżdżą (chyba 1304+1303) Co miało wpływ na to, że ktoś zdecydował o niemontowaniu tej poręczy. Każda poręcz w tramwaju jest istotna, a zwłaszcza ta umieszczona w ważnym miejscu przy siedzeniu i blisko drzwi. Więc bardzo jestem ciekaw, czemu tej poręczy nie ma w niektórych wagonach, a w niektórych. Tramwar zresztą zauważa, że wagony zmodernizowane w standardzie NGIII są "prawie jednolite", niestety "prawie" robi wielką różnicę, przynajmniej dla niektórych grup pasażerów.
Napisałbym może oficjalne pismo do Tramwajów, ale żeby dobrze udokumentować sprawę, musiałbym mieć chyba własne zdjęcia, a nie bardzo jestem w stanie ganiać za 105-kami. Zatem na razie próbuję tutaj i ewentualnie będę sprawę wyjaśniał dalej. W dobie gdy dla TW istotne staje się dostosowanie taboru do potrzeb osób z ograniczoną możliwością poruszania się, wymontowanie tej bardzo wygodnej poręczy wygląda co najmniej jak strzał w stopę.
Myślę że nie ma tu złej woli i po prostu ktoś nie pomyślał. A zdjęcia z tramwara chyba spokojnie możesz podlinkować, bardziej skupiłbym się na uzasadnieniu dlaczego ta poręcz jest przydatna.
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.
-
Stary Pingwin
- Posty: 6033
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
W niektórych modernach są szafki bezpiecznikowe z tworzywa i danej poręczy nie ma do czego umocować. Na zalinkowanym zdjęciu tak właśnie jest.
Jako ciekawostka- przy szafce z tworzywa motorniczy ma gorzej, brak piecyka za plecami.
Jako ciekawostka- przy szafce z tworzywa motorniczy ma gorzej, brak piecyka za plecami.
miłośnik 13N
Rzeczywiście, dopiero teraz zobaczyłem różnicę w wyglądzie szafek. Tej poręczy brakuje akurat w składach mających nad drzwiami biało-niebieskie lampeczki, które migają przy otwieraniu lub zamykaniu drzwi i są w ogóle zbędne. Ktoś ewidentnie przesadził z pomysłami na nowoczesny wygląd wnętrza.
Raczej jej nie zamontowano.fraktal pisze:Dlaczego wykonując modyfikację NGIII w składzie 1318+1317 wymontowano pionową poręcz, zamontowaną z przodu przy kabinie motorniczego?
Może zajezdnia sobie nie życzyła jej montażu? Ta poręcz jest w kolizji z drzwiami kabiny. Nie przesadzajmy z jej koniecznością - w bliskiej odległości jest słupek obok drzwi, końcówki poręczy pionowych.fraktal pisze:Co miało wpływ na to, że ktoś zdecydował o niemontowaniu tej poręczy. Każda poręcz w tramwaju jest istotna, a zwłaszcza ta umieszczona w ważnym miejscu przy siedzeniu i blisko drzwi.
Dla takich osób są dwuskrzydłowe drzwi na środku ze specjalnymi dodatkowymi poręczami i są oznaczone właściwymi piktogramami.fraktal pisze:W dobie gdy dla TW istotne staje się dostosowanie taboru do potrzeb osób z ograniczoną możliwością poruszania się, wymontowanie tej bardzo wygodnej poręczy wygląda co najmniej jak strzał w stopę.
Do szafy z tworzywa bez problemu da się taką poręcz założyć. Wozy po NGIII mają 4kW nagrzewnicę + 0,6 kW oporowy piec pod nogami - jeśli oba elementy są dobrze zamontowane i wykonano poprawnie wyłożenie izolujące w kabinie, to ten zestaw bez problemu nagrzewa kabinę. Piec za fotelem jest konieczny wtedy, gdy ogrzewanie kabiny jest tylko na samych piecach.Stary Pingwin pisze:W niektórych modernach są szafki bezpiecznikowe z tworzywa i danej poręczy nie ma do czego umocować. Na zalinkowanym zdjęciu tak właśnie jest. Jako ciekawostka- przy szafce z tworzywa motorniczy ma gorzej, brak piecyka za plecami.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
4,6 kW na ogrzewanie kabiny? Przecież to strasznie dużo.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Nagrzewnica w SWING-u ma grzałki 7kW.KwZ pisze:4,6 kW na ogrzewanie kabiny? Przecież to strasznie dużo.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
Zajezdnia? A czytałeś dokładnie co napisałem: Zajezdnia "Żoliborz" ma obecnie bodaj jeden skład bez tej poręczy, kilka takich składów jeździ na "Pradze". Więc to raczej nie zajezdnia, ale ci, co wymyślili NG. Poza tym: jaka kolizja z drzwiami od kabiny? Po pierwsze: motorowi nie muszą używać tych drzwi - mają przecież osobne skrzydło drzwi, dedykowane z kabiny na zewnątrz i jeszcze im źle? Zresztą ta poręcz wcale nie przeszkadza, przecież i tak korzystają z drzwi od kabiny i się swobodnie mieszczą.MisiekK pisze:Może zajezdnia sobie nie życzyła jej montażu? Ta poręcz jest w kolizji z drzwiami kabiny. Nie przesadzajmy z jej koniecznością - w bliskiej odległości jest słupek obok drzwi, końcówki poręczy pionowych.
Tutaj niestety, ale nie rozumiesz o czym mówisz - te dodatkowe poręcze nie ułatwiają wchodzenia w wystarczającym stopniu, bo żeby dobrze i szybko wejść musisz mieć poręcz z przodu, na której będziesz mógł się podciągnąć. No i najszybciej i najwygodniej wchodzi się używając tej poręczy, bo się można szybko podciągnąć, wyciągając rękę do przodu. Te dodatkowe poręcze przy drugich drzwiach są przydatne, ale do wychodzenia. Ale do wchodzenia one są kiepskie, kiepsko się na nich można podciągnąć w górę. Poza tym w środku też jest przydatna, do trzymania, chociażby dlatego, że przy drzwiach zwykle gromadzą się ludzie i nieraz w ogóle nie można się złapać za tamten słupek. No tak, czyli znaczy to, że ktoś znowu stwierdził, że wie najlepiej jak będzie pasażerom (zwłaszcza tym z niepełnosprawnością) wygodniej, wie lepiej od tych najlepiej zainteresowanych.MisiekK pisze:Dla takich osób są dwuskrzydłowe drzwi na środku ze specjalnymi dodatkowymi poręczami i są oznaczone właściwymi piktogramami
Polecam przy ucieczce przed zderzeniem. Wbrew pozorom nie takie rzadkie.fraktal pisze:Poza tym: jaka kolizja z drzwiami od kabiny? Po pierwsze: motorowi nie muszą używać tych drzwi - mają przecież osobne skrzydło drzwi, dedykowane z kabiny na zewnątrz i jeszcze im źle?
Niedługo cały pierwszy człon będzie dla jaśnie pana motorniczego.
Zbieraczka rozkładów jazdy.
Najlepiej niech go zgniecie w kabinie, jeden mniej co?
A zabije go ta poręcz. Co tam, że pasażerowie nie mają się czego trzymać i będzie nimi rzucać jak ziemniakami.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
