Bilety, kontrole, taryfa
Moderator: JacekM
Dzięki. Tak też mi się wydawało. Dokument przewozu, tak więc nie dokument tożsamości, co jest pewną różnicą.
Czyli panowie w jakichś celach stosowali taktykę zastraszania.
Trochę lekkomyślne w składach, gdzie jest monitoring.
Czyli panowie w jakichś celach stosowali taktykę zastraszania.
Trochę lekkomyślne w składach, gdzie jest monitoring.
Od strony przepisów: posługiwanie się cudzym biletem traktowane jest jak jazda bez biletu i jest powodem wystawienia wezwania do zapłaty. Przypuszczam, że kontrolerzy po prostu postraszyli panią. Renomiarze często mają dosyć szczególne poczucie humoru.
15/12/2005-12/7/2019
No właśnie, ale ta pani nie próbowała nawet cwaniakować, ani dyskutować.
Istnieje coś takiego jak:
Art. 191. § 1. Kto stosuje przemoc wobec osoby lub groźbę bezprawną w celu zmuszenia innej osoby do określonego działania, zaniechania lub znoszenia, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3
Więc niech zrobią, to co do nich należy - wystawią wezwanie - i takich teatrzyków nie robią, bo nie wiadomo na kogo trafią następnym razem.
Szkoda, że takie 5% renomiarzy psuję dość skutecznie opinię tym normalnym 95%.
Istnieje coś takiego jak:
Art. 191. § 1. Kto stosuje przemoc wobec osoby lub groźbę bezprawną w celu zmuszenia innej osoby do określonego działania, zaniechania lub znoszenia, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3
Więc niech zrobią, to co do nich należy - wystawią wezwanie - i takich teatrzyków nie robią, bo nie wiadomo na kogo trafią następnym razem.
Szkoda, że takie 5% renomiarzy psuję dość skutecznie opinię tym normalnym 95%.
Renomiarze naginaja przepisy czesto, a robia to bo nie ponosza odpowiedzialnosci. Ja 3 lata temu probowalem doprowadzic do ukarania renomiarza, ktory z premedytacja wystawil wezwanie za wazny bilet, mimo zaangazowania prasy nic mu nie zrobili.
Jak by Ci to delikatnie powiedzieć: zapomnij o karaniu "renomiarzy"Ja 3 lata temu probowalem doprowadzic do ukarania renomiarza, ktory z premedytacja wystawil wezwanie za wazny bilet, mimo zaangazowania prasy nic mu nie zrobili.
15/12/2005-12/7/2019
Jeżeli już ktoś nagina przepisy to właśnie pasażerowie. Z tego co pamiętam to sprawa rhemka nie dotyczyła biletu tylko uprawnień do ulgi. Kontroler podważył wtedy ważność odcinka renty wydrukowanego z internetowego banku. Okazało się ze nie miał racji więc wezwanie zostało anulowane. Dobrze że pomysłu nie podchwycili pasażerowie bo praktycznie każdy może taki wydruk spreparować na komputerze gdyż nie ma on żadnych zabezpieczeń przed podrobieniem chociażby w postaci pieczątki
Nie ma żadnych zabezpieczeń, ale zgodnie z prawem, wydruk z systemu elektronicznego jest ważnym dokumentem i w takim konkretnym przypadku kontroler powinien odpowiadać za przekroczenie swoich uprawnień - nie może podważyć ważności dokumentu, jeśli nie ma ku temu podstaw. A jeśli ma podstawy, znaczy, że dokument jest sfałszowany, co jest przestępstwem i powinien niezwłocznie powiadomić Policję... Kontroler nie ma prawa do tego, żeby samemu stwierdzać, czy dokument jest prawdziwy czy nie.
W wyżej wzmiankowanym przypadku, kontroler mógł:
- uznać wydruk (zgodnie z prawem),
- ująć przedstawiającego ten wydruk i przekazać Policji z powodu podejrzenia posługiwania się fałszywym dokumentem.
Nie ma tu miejsca na samo wystawienie kwita.
Aczkolwiek w porównaniu z tym, co było parę lat temu, to jest znaczna poprawa kultury osobistej u kontrolerów. Tylko, że "czarne owce" nie zostały wyeliminowane, niestety.
W wyżej wzmiankowanym przypadku, kontroler mógł:
- uznać wydruk (zgodnie z prawem),
- ująć przedstawiającego ten wydruk i przekazać Policji z powodu podejrzenia posługiwania się fałszywym dokumentem.
Nie ma tu miejsca na samo wystawienie kwita.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
Dzis znalazlem na appstore aplikacje "mam kanara"
Ciekawe czy dziala 
(* w zalozeniu tworcow to ma dzialac spolecznosciowo: ktos kto widzi kontrolera wprowadza jego lokalizacje )
(* w zalozeniu tworcow to ma dzialac spolecznosciowo: ktos kto widzi kontrolera wprowadza jego lokalizacje )
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27751
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Ależ kontroler nie podważył ważności dokumentu, tylko nie wiedział, że taki dokument uprawnia do ulgi. Biorąc pod uwagę, że ulga przysługuje na podstawie enigmatycznego "wyciągu bankowego potwierdzającego pobieranie emerytury albo renty", to wątpliwościom się specjalnie nie dziwie - raz, że takie dokumenty ogląda się bardzo, ale to bardzo rzadko (nie zdarzyło mi się chyba ani razu w karierze oglądać odcinka bądź wyciągu jako dokumentu uprawniającego do ulgi), dwa - definicja jest niejasna, a wzór dokumentu nie istnieje.

Działa bardzo dobrze, używam do zmylenia przeciwnikarhemek pisze:Dzis znalazlem na appstore aplikacje "mam kanara"Ciekawe czy dziala
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
hmm ale ja mu wtedy pokazalem pod oczy przepis na stronie ZTM na Iphonie.
To skoro miałeś internet, nie mogłeś pokazać tego przelewu na stronie banku? W takim przypadku nie wyobrażam sobie żeby ktoś mógł kwestionować ważność informacji.
nie pomyslalem o tym ale on kwestionowal wtedy sam fakt tego potwierdzenia, ze to nie dokument , wiec i tak by nie uznal
Co pol godziny wpisuje w niej kontrole na Kajki w 525 albo 125fik pisze:
Działa bardzo dobrze, używam do zmylenia przeciwnika
Aplikacje tego typu nie mają żadnego sensu bo kontrolerzy często zmieniają odcinki na których pracują. Do tego jak widać można wpisać tam kompletne głupoty.
Skoro uważacie że kontrolerzy są chamscy to dlaczego 99% skarg na ich pracę pochodzi od osób które otrzymały kwita?
Skoro uważacie że kontrolerzy są chamscy to dlaczego 99% skarg na ich pracę pochodzi od osób które otrzymały kwita?
Nie kontrolerzy, a kontrolerzy z renomy sa chamscy . To mala roznica.