Występują problemy techniczne po stronie dostawcy hostingu. W trakcie prac naprawczych możliwe są przerwy w dostępie do forum.
Ciepło!
Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy
Gocław: już od 4 godzin pada deszcz, jeśli będzie ciepło sezon grzybowy uważam za otwarty.
Pozdrawiam. Szerokiej drogi.
Ikarus
Ikarus
- Matrix2441
- Posty: 1234
- Rejestracja: 08 lip 2010, 17:27
Pada, pada. Ale to dobrze, bo od jakiegoś czasu ziemia jest wyschnięta jak skorupa. W tym okresie stan wody Wisły powinien być w Warszawie bardzo wysoki. Tymczasem na Wiśle mamy coś jakby lipiec. Strach pomyśleć co będzie jeżeli przez resztę będzie padać tyle co rok temu. Jeżeli taki scenariusz by się sprawdził, to możliwe, że w październiku będzie niższy poziom wody, niż ten rekordowy z 2012 r. Ale może lato trafi nam się jak w 2011 - przez większość czerwca i cały lipiec (prawie dzień w dzień), a potem i przez część sierpnia będzie padało. No i to by było też dobrze dla takich zimnolubów jak ja, bo temperatura by tak nie skakała do góry. 
- Matrix2441
- Posty: 1234
- Rejestracja: 08 lip 2010, 17:27
A co jest złego w tym co napisałem?
- Matrix2441
- Posty: 1234
- Rejestracja: 08 lip 2010, 17:27
Susza hydrologiczna, mówi to panom coś? Pragniecie tego? Rozejrzyjcie się trochę dokoła, poobserwujcie co się dzieje w przyrodzie od początku tego roku. Trochę logicznego myślenia. To chyba nie jest takie trudne? 
Ale chyba mogę sobie nie lubić deszczu?Matrix2441 pisze:Susza hydrologiczna, mówi to panom coś? Pragniecie tego? Rozejrzyjcie się trochę dokoła, poobserwujcie co się dzieje w przyrodzie od początku tego roku. Trochę logicznego myślenia. To chyba nie jest takie trudne?
Tak.Matrix2441 pisze:Susza hydrologiczna, mówi to panom coś?
Tak.Matrix2441 pisze:Pragniecie tego?
Dzieje się tyle, że przynajmniej będę mógł winogrona zebrać w ludzkim terminie, a nie w końcu październikaMatrix2441 pisze:Rozejrzyjcie się trochę dokoła, poobserwujcie co się dzieje w przyrodzie od początku tego roku.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears
- Matrix2441
- Posty: 1234
- Rejestracja: 08 lip 2010, 17:27
Ja nie twierdzę, że jak wiosna zaczęła się kilka dni przed terminem to jest źle. Ja tylko stwierdzam niepokojący fakt, że stan wody Wisły w drugiej połowie kwietnia jest o wiele niższy, niż co roku. A to jest niepokojący znak. Ja też nie lubię deszczu, ale już wolę, żeby od czasu do czasu trochę, a nawet więcej niż trochę popadało, niż żeby można było Wisłę przy Żeraniu bez moczenia koszuli przejść. 
a ja powiem tak; mam na działce studnię z zagrzebanym około 1,5 m pod ziemią wodomierzem. Jest to świetny miernik poziomu wód podskórnych. I tak na przykład w zeszłym roku o tej porze roku wodomierz miałem na wierzchu, dziś jest pod około 5-centymetrową warstwą wody. Oznacza to ni mniej ni więcej, że jeszcze spory zapas bezpieczeństwa pozostał, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że obecnie pobór wody przez rośliny jest chyba największy (z uwagi na intensywny wzrost roślin). Większe opady zaś groziłyby już podniesieniem się tychże wód, c jest bardzo niezdrowe dla upraw. Wtedy dopiero mielibyśmy problem jak bodaj w 2011, gdy w rzeczonej studzience miałem wodę 25 cm poniżej poziomu gruntu. Po działce nie dało się chodzić, a okoliczni rolnicy pożegnali się z uprawami. To dopiero jest klęska żywiołowa.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears
Wiedz tylko że niski poziom wód w rzeka
niskie zaopatrywanie w wode podziemna która czerpie sie studniami. Nie tak dawno były problemy w powiecie piaseczyńsim problemy z wodą (rabunkowa gospodarka + niskie zasilanie)
Wody podskórne sa takie sobie do określania tego ile wody jest naprawdę.
Mieszkam w niecce terenowej w latach bardzo mokrych woda podskórna sięgała 15cm od poziomu gruntu część łąk okolicznych zaczęła zamieniać sie w mokradła. Później przyszły bardzo duże upały i ta wierzchnia warstwa przeschła na wiór mimo ze metr niżej wody było pod dostatkiem. W czasie ostatniej sporej suszy wodę w studni zanotowałem 2,9m poniżej poziomu gruntu. Przynaj że wahanie na pozomie prawie 3m to nie jest to o człowiek lubi - dla mnie jest najlepiej wtedy kiedy lustro nie zbliża się bardziej niz 90cm do gruntu.
Wszystko zależy tez od gleb i ukształtowania terenu. Ja mieszkam na iłach żwirach z domieszka gliny wiec to sie powoli przesącza (gdyby to były tylko gliny i iły to mógłbym zapomnieć o mieszkaniu, bo woda by stała cały rok) Jednak od 8 at nie mogę doprosić sie o przekopanie 100m rowu z mojej niecki do rzeki (przez gminę) aby po każdych roztopach, monsunowych ulewach nie zalewało mi terenu a ja nie musiał bym utrzymywać zbiorników na deszczówkę.
Wracając do tematu meteo - jest rześko, jest ta jak być powinno, bo nie ma nic gorszego niż codziennie taka sama nudna słoneczna pogoda - to człowieka męczy.
Wody podskórne sa takie sobie do określania tego ile wody jest naprawdę.
Mieszkam w niecce terenowej w latach bardzo mokrych woda podskórna sięgała 15cm od poziomu gruntu część łąk okolicznych zaczęła zamieniać sie w mokradła. Później przyszły bardzo duże upały i ta wierzchnia warstwa przeschła na wiór mimo ze metr niżej wody było pod dostatkiem. W czasie ostatniej sporej suszy wodę w studni zanotowałem 2,9m poniżej poziomu gruntu. Przynaj że wahanie na pozomie prawie 3m to nie jest to o człowiek lubi - dla mnie jest najlepiej wtedy kiedy lustro nie zbliża się bardziej niz 90cm do gruntu.
Wszystko zależy tez od gleb i ukształtowania terenu. Ja mieszkam na iłach żwirach z domieszka gliny wiec to sie powoli przesącza (gdyby to były tylko gliny i iły to mógłbym zapomnieć o mieszkaniu, bo woda by stała cały rok) Jednak od 8 at nie mogę doprosić sie o przekopanie 100m rowu z mojej niecki do rzeki (przez gminę) aby po każdych roztopach, monsunowych ulewach nie zalewało mi terenu a ja nie musiał bym utrzymywać zbiorników na deszczówkę.
Wracając do tematu meteo - jest rześko, jest ta jak być powinno, bo nie ma nic gorszego niż codziennie taka sama nudna słoneczna pogoda - to człowieka męczy.

Tak, ale są doskonałym wskaźnikiem ilości opadów. Mało tego, aby wystąpiła susza hydrologiczna, o której pisał Matrix, tych wód musi zacząć niejako brakować najpierw, a tymczasem stan na ten moment mieści się jeszcze w granicach normy i tylko o tym pisałem.Teokryt pisze:Wody podskórne sa takie sobie do określania tego ile wody jest naprawdę.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears
- Daniel_FCB
- (kaczofob)
- Posty: 1537
- Rejestracja: 23 lut 2008, 20:54
- Lokalizacja: Natolin
Natolin zgłasza oberwanie chmury. Kto nie zdążył się schronić, ten ma powtórkę z Lanego Poniedziałku.
Wciąż się zastanawiał, jak nielogiczne może się stać logiczne rozumowanie, jeśli zajmuje się nim dostatecznie duży komitet - Pratchett, Świat finansjery
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM