Trasa tramwajowa na Tarchomin i Nowodwory
Moderator: Wiliam
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
A, Ty nie o tych Powstańcach... 
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
I kto tu ma obsesję? 
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Z reguły piszesz o tych drugich 
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- tarantula01
- Posty: 1714
- Rejestracja: 15 gru 2005, 15:51
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
24 kwietnia byłem na spotkaniu w ZTM w sprawie poszerzania ul. Światowida do przekroju 2 x 3 oraz szans na zachowanie dębu przy Stefanika:
https://www.facebook.com/wojciech.tumas ... eam_ref=10
https://www.facebook.com/wojciech.tumas ... eam_ref=10
Tak dla warszawskiej obwodnicy www.siskom.waw.pl
Na zdjęciu jest ul. Światowida. Ciekawe, czy tramwaj też tak będą budować?
Wojciech Tumasz
radny dz. Białołeka
www.radny.com.pl
Na zdjęciu jest ul. Światowida. Ciekawe, czy tramwaj też tak będą budować?
Wojciech Tumasz
radny dz. Białołeka
www.radny.com.pl
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Nie mozesz wkleic info normalnie?
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Mnie osobiście przeraża, że pewien moderator tego forum proponuje na rzeczonym facebooku wprowadzenie przechodzenia przez Światowida na raty. Przypomnę, że to jest praktycznie środek osiedla i do tego w pobliżu szkoły. Gdybym był dziennikarzem Faktu czy innego SuperExpressu napisałbym, że przez takie pomysły giną ludzie...
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Wuj z ludźmi. Dąb! Dąb się liczy!Poc Vocem pisze:Mnie osobiście przeraża, że pewien moderator tego forum proponuje na rzeczonym facebooku wprowadzenie przechodzenia przez Światowida na raty. Przypomnę, że to jest praktycznie środek osiedla i do tego w pobliżu szkoły. Gdybym był dziennikarzem Faktu czy innego SuperExpressu napisałbym, że przez takie pomysły giną ludzie...
Może to warszawski dąb-Bartek i pamięta czasy Mieszka ISzeregowy_Równoległy pisze:Wuj z ludźmi. Dąb! Dąb się liczy!
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Na dwujezdniowe wersji Światowida jest to nie do uniknięcia praktycznie.
Natomiast fajnie by było, gdyby propozycja dyskusji obejmowała też wklejanie tekstu - nie wszyscy mają FB.
NB, ludzie giną bo łażą nz czerwonym. Nawet tam, gdzie trwa ono kilkanaście sekund.
Natomiast fajnie by było, gdyby propozycja dyskusji obejmowała też wklejanie tekstu - nie wszyscy mają FB.
NB, ludzie giną bo łażą nz czerwonym. Nawet tam, gdzie trwa ono kilkanaście sekund.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
A co to za dogmat, że MUSI być w jednej fazie? Dobrze podzielone podfazy świetnie mogą się sprawdzić, a od postania kilka sekund na środku między jezdniami korona z głowy nie spada. Lepsze jest na środku osiedla przejście na raty w 45 sekund niż stanie 2 minuty przed oboma jezdniami, by i tak dostać czas minimalny jaki przewidują przepisy. Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że niektórzy nie są w stanie tego pojąć. A jak potrzebujesz się zatrudnić w w/w szmatławcach - nikt nie zabrania.Poc Vocem pisze:Mnie osobiście przeraża, że pewien moderator tego forum proponuje na rzeczonym facebooku wprowadzenie przechodzenia przez Światowida na raty. Przypomnę, że to jest praktycznie środek osiedla i do tego w pobliżu szkoły. Gdybym był dziennikarzem Faktu czy innego SuperExpressu napisałbym, że przez takie pomysły giną ludzie...
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Dokładnie. A przejścia na raty (i to, o zgrozo, łamane!) stosują także (i to powszechnie) Niemcy. Przeczuleni na punkcie bezpieczeństwa i ochrony słabych użytkowników...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Sęk w tym, że delikwent przechodzący przez jezdnię ma dużo większe opory przed zatrzymaniem się przed jedną jezdnią niż przed obiema (zwłaszcza dziecko niewyczuwające ryzyka). To raz. Dwa - kultura tak jazdy, jak i poruszania się pieszych po drogach w Niemczech jest jednak inna. Wreszcie trzy - na wielu bardziej skomplikowanych skrzyżowaniach (np. Boboli/Rakowiecka/Batorego/to czwarte, co tam jest) funkcjonuje przejście w jednej fazie i nikt od tego, hehe, nie umarł.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears
Nie widzę tych problemów w Warszawie. Jak ktoś ma ochotę łazić po czerwonym to i na przejściu z jedną wspólna fazą wlezie. A co do dzieci - widuje mamusie ciągnące pociechy na czerwonym - czym skorupka...Poc Vocem pisze:Sęk w tym, że delikwent przechodzący przez jezdnię ma dużo większe opory przed zatrzymaniem się przed jedną jezdnią niż przed obiema (zwłaszcza dziecko niewyczuwające ryzyka).
Tylko tak ci się wydaje.Poc Vocem pisze:To raz. Dwa - kultura tak jazdy, jak i poruszania się pieszych po drogach w Niemczech jest jednak inna.
Na wielu innych są dzielone i tez ludzie dają radę.Poc Vocem pisze:Wreszcie trzy - na wielu bardziej skomplikowanych skrzyżowaniach (np. Boboli/Rakowiecka/Batorego/to czwarte, co tam jest) funkcjonuje przejście w jednej fazie i nikt od tego, hehe, nie umarł.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
Właśnie do tego się odwoływałem. Ludzi możesz zatrzymać albo zabić. Zmienić - ni cholery... Z dwojga złego wolę to pierwsze.MisiekK pisze:Nie widzę tych problemów w Warszawie. Jak ktoś ma ochotę łazić po czerwonym to i na przejściu z jedną wspólna fazą wlezie. A co do dzieci - widuje mamusie ciągnące pociechy na czerwonym - czym skorupka...
Tak, masz rację, nie wiem co widziałem.MisiekK pisze:Tylko tak ci się wydaje.
No, ja widzę jak ludzie dają radę na skrzyżowaniu Witosa/Idzikowskiego. Niby problemu być nie powinno, powierzchnia akumulacji duża, wszystko ok. Niestety, gdy idzie się normalnym tempem, dochodzi się na zielonym do granicy pasa dzielącego, bo przecież projektowa prędkość przechodzącego pieszego jest dość niska (i niska być musi, bo przecież nie wszyscy mają takie same możliwości poruszania się). Przez to wielu ludzi przebiega przez obie jezdnie. Nie jestem pewien czy takie coś powinno mieć miejsce... Jednym słowem dzielenie to sobie można stosować albo przy ogromnych pasach dzielących (np. Bitwy Warszawskiej 1920 r. prze rondzie Zesłańców albo pod wiaduktami).
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears
Przejścia na dwa razy są okropnie irytujące, za każdym razem jak się przesiadam przy GUS-ie (południe->zachód) rzeczywiście biegam po pasie dzielącym(światła po przeciwległej stronie zapalają się sporo wcześniej). Bez tego można sobie stać i obserwować ile to autobusów uciekło na dole.