Zaraz. ZTM nakazał, zresztą słusznie, wysłanie wielkopojemnych, a MZA samowolnie uznało, że fajnie będzie, jak ludzie będą jechali jak bydło?pawcio pisze:Solo na nocnych to zasadniczo była inwencja własna MZA.
Akcje zasileniowe
Moderatorzy: Poc Vocem, Tyrystor, TranslatorPS
-
Stary Pingwin
- Posty: 6085
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
Odnośnie zasilenia (a raczej jego braku) na linii 9 w Noc Muzeów.
Żeby zebrać chętnych pasażerów, stałem na przystankach po dwa cykle świetlne. Dobrze, że wagon 105Na jest wykonany z cienkiej blachy i łatwo się wybrzusza. Dzięki temu zebrałem wszystkich chętnych i dowiozłem szczęśliwie na Naruciaka, gdzie skład się wyludnił, a pasażerowie pomknęli na wystawę starych wagonów.
Po 23 zasilono linię 24, bo dowóz do MPW był wyżej w hierarchii potrzeb niż Plac Narutowicza.
Żeby zebrać chętnych pasażerów, stałem na przystankach po dwa cykle świetlne. Dobrze, że wagon 105Na jest wykonany z cienkiej blachy i łatwo się wybrzusza. Dzięki temu zebrałem wszystkich chętnych i dowiozłem szczęśliwie na Naruciaka, gdzie skład się wyludnił, a pasażerowie pomknęli na wystawę starych wagonów.
Po 23 zasilono linię 24, bo dowóz do MPW był wyżej w hierarchii potrzeb niż Plac Narutowicza.
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.
Niszczą torowisko.
Tak, nie jeździło.ashir pisze:N38 wtedy nie jeździło? Pomimo dublowania tramwajów to jednak nie doszukałem się informacji, że linia była przez ten czas zawieszona.
To było tak, że linia "9" (a może "7"
Ale to była tylko sytuacja jednorazowa, więc nie wiem w czym problem. 
W tym, że ja dziękuję bardzo jeśli ZTM ufundowałby kolejny taki prezent.
Widocznie to był jakiś wypadek losowy, na który pewnie ZTM i tak nie miał wpływu. Złośliwie przecież tego nie zrobił. 
Ale to jest nie do pomyślenia! To było Euro! Cały świat się do nas zjechał i zamiast 10 min ludzie czekali godzinę na COKOLWIEK!
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27757
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
No dramat. Dobrze, że współorganizatorzy mistrzostw nie zanotowali takich wpadek - pojęcie komunikacji nocnej jest u nich generalnie nieznanereserved pisze:Ale to jest nie do pomyślenia! To było Euro! Cały świat się do nas zjechał i zamiast 10 min ludzie czekali godzinę na COKOLWIEK!
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
Naprawdę nie widzisz w tym problemu, że organizator przez godzinę nie wpadł na to, że ludzie czekają pół nocy na jakiekolwiek połączenie zamiast dostać obiecany im tramwaj co 10 min? Inna sprawa, że czekanie jak czekanie, ale bez ŻADNEJ informacji.
Straszną traumę musisz mieć że po 2 latach jeszcze wspominasz. Teraz to już tylko pozostaje sobie życzyć żeby ktoś wyciągnął z tego wnioski i tyle.

Nie wiem czy traumę, ale ogromny wstyd za taką komunikację. Nie chciałbym, żeby takie rzeczy się powtarzały. Stąd podkreślam moje zaufanie do autobusów, które - w przeciwieństwie do tramwajów - zawsze podjadą.
G Prawda. Jak ci jakiś matoł w twoim ukochanym N38 wybije łbem szybę to zanim podjedzie rezerwa może wypaść jeden kurs i wtedy też będziesz miał godzinę czekania na N88...reserved pisze:Nie wiem czy traumę, ale ogromny wstyd za taką komunikację. Nie chciałbym, żeby takie rzeczy się powtarzały. Stąd podkreślam moje zaufanie do autobusów, które - w przeciwieństwie do tramwajów - zawsze podjadą.
Nie no, zakładam w takie noce zasilenie N38 do co najmniej 15 min.
Ale jednak nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że "autobus zawsze podjedzie".
Dlaczego? Musiałyby trzy z rzędu autobusy się zepsuć. Mało prawdopodobne.
No i brak informacji... autobus KIEDYŚ podjedzie, nawet gdyby te trzy miały się zepsuć. Pamiętam jak czekaliśmy na tramwaj i nie wiadomo było w ogóle czy jeszcze jakiś przyjedzie. Nikt nie pofatygował się, żeby jakąś informację dać...
No i brak informacji... autobus KIEDYŚ podjedzie, nawet gdyby te trzy miały się zepsuć. Pamiętam jak czekaliśmy na tramwaj i nie wiadomo było w ogóle czy jeszcze jakiś przyjedzie. Nikt nie pofatygował się, żeby jakąś informację dać...