Sygnalizacja świetlna (skrzyżowania bez tramwajów!)
Moderator: Wiliam
Dowodzi to również (właściwie: raczej) tego, że takie światła są po prostu zbędne.
112 120 190 240 256 412 527 E-9 L43 L45 N11
W sytuacji kiedy pieszy musi czekać ponad minutę to rzeczywiście są zbędne. Ostatnio czekałem na 136 na Bartłomieja i sytuacja była taka, że pieszy nacisnął guzik. Chwilę poczekał i jako, że nic nie jechało przeszedł obie jezdnie na czerwonym. Dopiero jak odszedł od przejścia ze 40m zapaliło się żółte dla samochodów. Jak się zapaliło zielone dla pieszych to wspomniana osoba już weszła między bloki a tylko ruch dla samochodów został wstrzymany. Podobną sytuację miałem dziś na przejściu przy Naruszewicza. Z daleka widziałem jak ludzie przechodzą na czerwonym a jak dojeżdzałem to się akurat zmieniło światło i w efekcie ludzie w tramwaju stracili prawie minutę by przepuścić powietrze.
Wczoraj przejeżdżając przez skrzyżowanie Niepodległości/Nowowiejska zauważyłem przykryte workami na śmieci sygnalizatory kierunkowe dla tramwajów, czyżby szykowała się mała zmiana organizacji ruchu ułatwiająca manewry skrętu dla tramwajów?
-
Stary Pingwin
- Posty: 6085
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
To wisi od czasu objazdu Marszałkowskiej związanego z budową metra, przy
świętokrzyskiej.
świętokrzyskiej.
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.
Niszczą torowisko.
A co sądzicie o sygnalizacji świetnej tylko w wybranych godzinach? Np. przy okazji tego budżetu tworzonego przez mieszkańców jest pomysł, żeby na Włodarzewskiej umieścić taką sygnalizację świetlną wzbudzaną. I tak się zastanawiam czy ma to sens. Przez weekend i międzyszczyt nie ma aż tak dużo samochodów i pewnie mało kto by czekał. Z drugiej strony w godzinach szczytu ruch jest naprawdę spory i nie raz trzeba długo czekać aż ktoś się zlituje i przepuści. Czy np. nie byłoby dobrym rozwiązaniem utworzenie takiej sygnalizacji, która by działała tylko w godzinach szczytu, a przez resztę czasu świeciłoby się tylko żółte ostrzegawcze, żeby kierowcy uważali na pieszych?
Ja bym nie kombinował i jakieś 95% sygnalizacji w mieście wyłączał co noc od 23 do 5 tak jak to jeszcze niedawno było.
W innych polskich miastach potrafią wyłączać (przełączać na ciągle pulsujące żółte) sygnalizację na noc, a nawet na weekendy. W Warszawie zapewne byłoby to niezgodne z prawem...
- Solaris U10
- Posty: 2662
- Rejestracja: 18 gru 2005, 13:26
Prawo nie zabrania, ale IR tak nakazuje.
Zachwiej się delikatnie przy przejściu i masz po problemie.reserved pisze:Z drugiej strony w godzinach szczytu ruch jest naprawdę spory i nie raz trzeba długo czekać aż ktoś się zlituje i przepuści.
Znaczy w takim sensie, że już nie żyję, tak? 
Nie, żyjesz. I szybko przejdziesz. 
Wolę się pod auta nie ładować. Zbyt ryzykowne, zbyt kocham życie. 
Nikt ci nie karze. Zachwiej się. 
-
Autobus Czerwon
- Posty: 4571
- Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
- Lokalizacja: Stary Mokotów
- Kontakt:
Dzisiaj jechałem tramwajem od Kina Moskwa do placu Konstytucji bez stania na światłach. Coś się zmieniło, czy po prostu dobry motorniczy?
-
Stary Pingwin
- Posty: 6085
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48