Być przed czasem na 162 to prawie cud, ostatnio brygadzie ze Stalowej opóźnienie dochodziło do -18. Oczywiście korek na Czerniakowskiej się z pewnością do tego przyczynił, nie mniej dalej też tracił cenne minuty, a wtyczki wesoło wyprzedzały. Wracając do międzyszczytu to jak najbardziej koordynacja kuleje, bo 162 najczęściej przyjeżdża kilka minut po czasie, bywa też, że jedzie przed samym 160, więc jak ucieknie 160, a nie podjedzie 517 to można czekać na cokolwiek na Targówek przez 10-12 minut.Pawel_ pisze:Chyba, kuźwa, na +4. Tam jest dużo czasu. Pisze to ja, Sierściuch, ecodriver. A jak mi jest dużo czasu, to jest źle.
Czasy przejazdu
Moderatorzy: Poc Vocem, Tyrystor, TranslatorPS
Na wtyczkach to jakieś szokujące paskudne plusy potrafiły się świecić, jak to jeździłem.
noidea
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Ja naprawdę nie wiem jak kierowcy z MZA te opóźnienia tworzą. Serio. Dzisiaj rano też Ostrobrama dopadłem. Co było o tyle dziwne, że policja czyściła buspas, więc nie było korka. Nie było gdzie utknąć, a przy Szwoleżerów siedziałem na tyłku poprzedniej brygady i brzydko mówiłem na temat kierowcy, bo mnie przeciągał. Wyprzedziłem go, bo nie widziałem powodu do tracenia przerwy, ale dalej nie pojmuję jaki jest cel i sens w ślimaczeniu się, bo ciężko inaczej nazwać 35km/h między Sielcami a Chełmską, kiedy jest się opóźnionym.
- Matrix2441
- Posty: 1234
- Rejestracja: 08 lip 2010, 17:27
Mobilisowi kierowcy mają dokładnie takie same opóźnienia. Serio.Szeregowy_Równoległy pisze:Ja naprawdę nie wiem jak kierowcy z MZA te opóźnienia tworzą. Serio.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Otóż: nie. Zapytaj budę jak wyglądają przyjazdy 162 na Targówek. W Mobilisie mniej jest ludzi, którzy rozkład chowają pod fotel i się turlają, bo przecież kasa leci za godzinę. A w MZA, szczególnie u dodatkowiczów, zdarzało mi się słyszeć "wpadnę w nadgodzinki, he he he". A jazda po prawie pustej Czerniakowskiej z prędkością poniżej 40km/h to sabotaż. Ciekawostką jest to, że taki emzetkowiec widząc kolejną brygadę w lusterku nagle wiatr w żagle łapie i zaczyna, wybacz, dokurwiać jak oszołomiony, gwałcąc PoRD ze szczególnym okrucieństwem, bo to wstyd, żeby ajent wyprzedził. O stawaniu na przystankach w sposób uniemożliwiający drugiemu autobusowi obsługę (środek zatoki), o przeciąganiu tak, żeby ścigany przejechał na żółtym, a ten drugi musiał stanąć na światłach, o uniemożliwianiu wyprzedzenia (jak ktoś wyprzedza, to przyspieszę, bo tak) nawet nie wspominam, bo to standardem nie jest, to trafia się tylko czasami. Nie wypróżnił się, biedak, z rana i musi odreagować. Smutni ludzie, którzy powinni rozważyć zmianę zawodu zamiast swoje frustracje rozlewać na prawo i lewo.
Przy wtyczkach to raczej jest na odwrót.Szeregowy_Równoległy pisze:Ciekawostką jest to, że taki emzetkowiec widząc kolejną brygadę w lusterku nagle wiatr w żagle łapie i zaczyna, wybacz, dokurwiać jak oszołomiony, gwałcąc PoRD ze szczególnym okrucieństwem, bo to wstyd, żeby ajent wyprzedził.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Dzisiaj wtyczkę z Ostrobramskiej wyprzedziłem jadąc do zmiany. 40km/h po moście uznałem za przesadę 
-
bartoni722
- Posty: 6230
- Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
- Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk
Ale nawet u was zdarza się tak, że jest podział na wtyczki i całodzienne. Całki jeżdżą jak ten Ostrobram, 40km/h, a wtyczkowcy zapieprzają.
I już nie stały pasażer świetnej linii 527. 
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Ale to zależy od kierowcy, czyli wracamy do mojej pierwotnej teorii: Nic nie da, że maszyna gwizda, jak za kółkiem p**da. A w MZA, niestety, znacznie częściej trafiają się ludzie, którzy mają gdzieś, bo mają wbite do łba turlanie się z prędkością patrolową i żadną siłą nie zmusisz do żywszej jazdy. Na wtyczkach również bywają. Dzisiaj wiózł mnie po pracy PTR z Ostrobramskiej. Wyprzedzona przeze mnie wtyczka. Podrzucał mnie do miśków. W pewnym momencie miałem ochotę go wyjąć zza kierownicy. Jeśli jako PTR tak jedzie, to przy zaliczaniu przystanków lepiej raczej nie będzie. Ale, jak sam powiedział, mniej niż rok do emerytury i pierdoli w czapkę rozkłady i całą resztę. W Mobilisie takich jest mniej.
Właśnie, dzisiaj godzina 10:30, a tu poranny dodatek na 162 jedzie spóźniony tylko 6 minut (minutę przed 160/517) i choć kierowca zaraz zjeżdża do zajezdni to mimo wszystko mu się jakoś nie śpieszyło. 
- Patryk2222
- Posty: 1088
- Rejestracja: 10 lut 2007, 22:52
- Lokalizacja: Legionowo
162 ma źle ułożony rozkład zwłaszcza w kierunku Targówka gdzie jest go po prostu za mało. Pierwsze opóźnienie można złapać już przy TVN a potem na objeździe przez osiedle kolejna minuta, trzecią minutę już na pewno się łapie przy Bartyckiej. W drugą stronę jest odwrotnie za dużo czasu zwłaszcza na odcinku Topiel - Chełmska. Wyjeżdżając na 162 trzeba od razu założyć prędkość powyżej 60 km/h w stronę Targówka i ok 40 w stronę Siekierek. Ciekawe Szeregowy czy byś dał rade na 186 wieczorne kursy obsłużyć o czasie 
A415>>3911>>3916>>3905>>4796>>4938
>>5457>>1804
D2156HM6UT POWER >> http://www.youtube.com/watch?NR=1&v=xyaT6AMVrU0
Ehhh wspomnienia ostatnią jazdą 5202 https://www.youtube.com/watch?v=xdPpMuFIcAg
D2156HM6UT POWER >> http://www.youtube.com/watch?NR=1&v=xyaT6AMVrU0
Ehhh wspomnienia ostatnią jazdą 5202 https://www.youtube.com/watch?v=xdPpMuFIcAg
- Matrix2441
- Posty: 1234
- Rejestracja: 08 lip 2010, 17:27
No, nareszcie jakiś głos rozsądku!
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Jak w stronę Targówka chcesz łapać opóźnienie przy TVN? Serio, nigdy, przenigdy tam nie stałem. Ani 162, ani 159. Objazd przez osiedle jest bezproblemowy, o ile nie trzeba się z nikim mijać. Bo jak trzeba się mijać, to zazwyczaj ktoś musi się zatrzymać i uciec trochę na bok, bo jakiś kretyn wpuścił w tę wąską część Św. Bonifacego poważne autobusy, które średnio się mieszczą parami. Przy Bartyckiej się łapie, albo się nie łapie. Jak się dobrze zbierzesz, to światło złapiesz i problemu nie ma. Chyba, że pojedziesz prawym pasem, wtedy wpisuj w kartę: "-2, jechałem prawym pasem." W Szwoleżerów z reguły skręca się na pierwszych światłach. Czasem na drugich, ale rzadko. Do Śniegockiej jest bezstresowo, przy Książęcej potrafi się przytkać, jak jakaś dupa skręca w lewo w taki sposób, że nie sposób jej ominąć. Skręt w Tamkę też raczej nieszczególnie upierdliwy. Mostem tniesz te przepisowe 50, pierwsze światła twoje i w lewo skręcasz bez problemu. W Okrzei gorzej wygląda, niż jest, a jak jest serio źle, to lewym pasem można sporo wygrać. Raczej nie ma problemu z powrotem na prawy, osobówki bezstresowo wpuszczają. Okrzei => Jagiellońska to loteria. Podobnie jak sama Jagiellońska. Za to odcinek Piotra Skargi - Targówek faktycznie jest spaprany, czasu tam jest za mało. Ani nie uwzględnia lewoskrętu w Gorzykowską, ani tragicznej nawierzchni między Gorzykowską a DKS Targówek. Ale na pewno nie jest tak, że trzeba deptać 60km/h. Ja szybciej nie pojadę, bo taki mam sprzęt do jeżdżenia, a jakoś się wyrabiam. Przepisowo. Nie wiem co wam robią w MZA, że jak trafi się rozkład, gdzie można spokojnie jechać i nie martwić się wyskakującym plusem, to od razu wam źle. Będziesz -2 czy -3, to będziesz, trudno. Za to nikt cię nie ścignie, a za jazdę na plusie (a tak wyglądało 162 przed ścięciem czasu w stronę Targówka) już po premii zebrać można.Patryk2222 pisze:162 ma źle ułożony rozkład zwłaszcza w kierunku Targówka gdzie jest go po prostu za mało. Pierwsze opóźnienie można złapać już przy TVN a potem na objeździe przez osiedle kolejna minuta, trzecią minutę już na pewno się łapie przy Bartyckiej. W drugą stronę jest odwrotnie za dużo czasu zwłaszcza na odcinku Topiel - Chełmska. Wyjeżdżając na 162 trzeba od razu założyć prędkość powyżej 60 km/h w stronę Targówka i ok 40 w stronę Siekierek. Ciekawe Szeregowy czy byś dał rade na 186 wieczorne kursy obsłużyć o czasie
A światłami przy Gagarina, które losowo wybierają sobie to, czy będą działać w wersji porannej, czy wieczornej, więc czasem potrafią wygenerować korek z dupy w środku dnia, też kiedyś ktoś się zajmie.
Nie przypuszczałem, że kiedykolwiek to napiszeszSzeregowy_Równoległy pisze: czasu tam jest za mało.
Za wyjątkiem Myszkowskiej, tam było nie tak dawno frezowanie.Szeregowy_Równoległy pisze:Za to odcinek Piotra Skargi - Targówek faktycznie jest spaprany, czasu tam jest za mało. Ani nie uwzględnia lewoskrętu w Gorzykowską, ani tragicznej nawierzchni między Gorzykowską a DKS Targówek.