Jakieś przystanki mają być dobudowywane?rhemek pisze:To nie jest normalna linia kolejowa ale rodzaj naziemnego metra , i docelowo po zageszczeniu zabudowy przystanki beda na niej tak czesto na calej dlugosci.
Kolej w aglomeracji warszawskiej
Moderator: JacekM

Nie teraz, ale na pewno np. pomiedzy Radoscia a Miedzylesiem jest miejsce na jeden jak zageszcza zabudowe. Za 15-20 lat jest to jak najbardziej mozliwe.
Cała ta niepotrzebna dyskusja zaczęła się wówczas, gdy stwierdziłeś jakoby arbitralnie, iż na S1 opóźnień _nie ma_. Wtedy poczułem się w obowiązku z pomocą egzemplifikacji jedynie zasugerować szkodliwość tak poczynionej generalizacji.VLnt7 pisze:Biorąc pod uwagę, że nie posiadamy żadnych rzetelnych i realnych danych statystycznych, tylko same anegdoty i zrzuty z infopasażera, uważam że dyskusja nie ma dalej sensu, każdy może inaczej odczuwać codziennie opóźnienia na kolei.
Niektóre z tych opóźnionych kursów _tylko_ widziałem, inne znam z perspektywy oczekującego na nie pasażera, gdy atmosfera na peronie z minuty na minutę gęstniała, tak więc obawiam się nie jest to anegdota typu "jak to 30 lat temu hrabina puściła bączka na polowaniu"
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27769
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Akurat wprost przeciwnie (acz nie na warszawskim odcinku).Wiliam pisze:Jakieś przystanki mają być dobudowywane?rhemek pisze:To nie jest normalna linia kolejowa ale rodzaj naziemnego metra , i docelowo po zageszczeniu zabudowy przystanki beda na niej tak czesto na calej dlugosci.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
Po pierwsze: albo masz krótką pamięć, albo problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Dyskusja się zaczęła od tego, że napisałeś o regularnych opóźnieniach rzędu 10-20 minut niektórych pociągów na KM7. Ja natomiast stwierdziłem, że jeśli opóźnienia są, to na ogół rzędu kilku minut, nie 10-20. Teraz z kolei mi wciskasz, że ja powiedziałem, że na S1 opóźnień _nie ma_, co jest podwójną bzdurą w jednym zdaniu, ponieważ ani razu nie wymieniłem S1 i nigdy nie powiedziałem, że opóźnień _nie ma_.Jacek Z. pisze:Cała ta niepotrzebna dyskusja zaczęła się wówczas, gdy stwierdziłeś jakoby arbitralnie, iż na S1 opóźnień _nie ma_. Wtedy poczułem się w obowiązku z pomocą egzemplifikacji jedynie zasugerować szkodliwość tak poczynionej generalizacji.
Niektóre z tych opóźnionych kursów _tylko_ widziałem, inne znam z perspektywy oczekującego na nie pasażera, gdy atmosfera na peronie z minuty na minutę gęstniała, tak więc obawiam się nie jest to anegdota typu "jak to 30 lat temu hrabina puściła bączka na polowaniu"
Po drugie: anegdota jest anegdotą. Znasz prawa statystyki? Żebyś miał dane, a nie anegdoty, musiałbyś notować codziennie, w tym samym miejscu opóźnienie tego samego pociągu przez dłuższy (!) okres czasu w identycznym rozkładzie jazdy. W przyciwnym razie "dane" będą obarczone zbyt dużym błędem, a pominięcie choćby jednego dnia przekłamuje je.
To tyle z mojej strony i ze względu na szacunek do nerwów MeWy dłużej nie będę odpowiadać, szczególnie po bezczelnym zarzucie opisanym w punkcie pierwszym.
Od soboty ZS1 będzie jeździło na trasie: PKP Pruszków - Ursus-Niedźwiadek i będzie kursowało przez cały dzień 7 dni w tygodniu. 
VLnt7 pisze:Ostatnimi czasy z nielicznymi wyjątkami opóźnienia sięgają paru minut, jeśli w ogóle są.
W takim razie powyższe zrzućmy na karb drobnych nieporozumień w komunikacji lub krasnoludkiVLnt7 pisze:nigdy nie powiedziałem, że opóźnień _nie ma_.
P.S. Nie liczmy na to, że opóźnieniami (nawet jeśli z winy PLK) SKM będzie się szczególnie chwalić. Już była na Forum kiedyś rozmowa na ten temat...
WOS Warszawa z 2013.12.15 nie posiadał wspomnianego zakazu, aktualnie w doraźnych też zakaz nie wisiał.
I przecież wagony jeżdżą cały czas - stały pociąg na wagonach to 19406/7 do Łowicza
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę 
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
Widział ktoś już jakieś roboty na "remontowanym" odcinku Otwock-Falenica? Ani razu nie widziałem tam żadnych wykonywanych prac. Jedyne, co zauważyłem, to wymienione niektóre płyty na przejściu przez tory w Świdrze i załatany podjazd za nimi...
Dużo nie brakowało aby stał.rufio198 pisze:I przecież wagony jeżdżą cały czas - stały pociąg na wagonach to 19406/7 do Łowicza
To są jakieś rozgrywki ambicjonalne czy co?
Koleje Mazowieckie to ocipiały, przesadziły z cięciami wakacyjnymi, czy zaczęło im przez janosikowe brakować pieniędzy? Oo. Bo obecny rozkład na KM9 jest dość przerażający – np. w popołudniowym szczycie w DP, po pociągu odjeżdżającym z DWG o godzinie 16:47 jest 49-minutowa dziura i następny dopiero o 17:36. Co zapewne poskutkowało tym, że po raz pierwszy w życiu zaobserwowałem zatłoczony pociąg lotniskowy, w jednostce odjeżdżającej w stronę Modlina o 17:15 z DWC. Zabrano też jedyny pociąg, którym można było dojechać w soboty na Ursynówna godzinę 8. bez wstawania przed 5.