Czasy przejazdu
Moderatorzy: Poc Vocem, Tyrystor, TranslatorPS
Wypraszam sobie, ja nie wiem tyle co Walas i nie chcę wiedzieć. Nie interesują mnie takie rzeczy.
Ja wiem że można wpaść na +2-3 i wpisać WC, ja wiem że z ekspedytorami ZTMu można się dogadać.Pawel_ pisze:Jedyną osobą, która się "zniża", jesteś ty. Walas twierdzi, że nie można przyjechać na Młociny na +2 czy +3, bo ZTM. Walas wie tyle, co i ty. Zesrałbyś się w kabinie, a i tak byś nie przyjechał na +3, bo ZTM.
1069, 7722
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1
- Matrix2441
- Posty: 1234
- Rejestracja: 08 lip 2010, 17:27
Wracając jeszcze do rozkładu 511 - ale po każdym kółko nie będzie kierowca mówił dyspozytorowi, że przyjechał +3, bo go sranie złapało... Ludzie, ogarnijmy się trochę, bo poziom tematu zjechał parę postów temu do tego kibla, który to jest tą rzekomą wymówką przy przyśpieszeniach na półkursie.
Można teoretycznie wpaść +3 i niczego nie wpisywać, wszystko z grubsza zależy gdzie był poprzedni przystanekWalas pisze:Ja wiem że można wpaść na +2-3 i wpisać WC, ja wiem że z ekspedytorami ZTMu można się dogadać.Pawel_ pisze:Jedyną osobą, która się "zniża", jesteś ty. Walas twierdzi, że nie można przyjechać na Młociny na +2 czy +3, bo ZTM. Walas wie tyle, co i ty. Zesrałbyś się w kabinie, a i tak byś nie przyjechał na +3, bo ZTM.
noidea
Ale czy jeśli kierowca obsłuży wszystkie przystanki o czasie, a do pętli (przystanku dla wysiadających, gdzie nikt nie czeka, żeby jechać dalej) dojedzie nawet na sporym plusie, to pasażerowie się ucieszą, że są szybciej na miejscu, kierowca będzie miał dłuższy postój i nikt nie będzie z tego powodu poszkodowany.
Za czasów mojej pracy w ZTM właśnie tak było, tzn. przyjazd na pętlę sam w sobie się nie liczył. Było tylko jedno ale - jeśli np. minutę przed krańcem był przystanek przelotowy (nawet w tym samym ZP), to przyjazd na kraniec na +5 oznaczał obsługę tegoż na co najmniej +4 i zonk.
Można wykonać wadliwy pół kurs i nie dostać za to kary, bo jest się pupilkiem kierownikaAdam G. pisze:Można teoretycznie wpaść +3 i niczego nie wpisywać, wszystko z grubsza zależy gdzie był poprzedni przystanekWalas pisze: Ja wiem że można wpaść na +2-3 i wpisać WC, ja wiem że z ekspedytorami ZTMu można się dogadać.
Radiowóz ZTM potrafi też jeździć za tobą i cholera wie, co kombinuje. Ty się zatrzymujesz, on się zatrzymuje. 
30 minut w DŚ dla 738 między Os. Victoria a Fabryczną. Moim zdaniem o 3-4 za dużo. Efektem jazda ze średnią prędkością 30 km/h, nieprzekraczanie na drodze krajowej 50 km/h, przesadzony ecodriving, a przyjazd i tak na +1. Mam nadzieję, że ZTM coś z tym zrobi przy najbliższej okazji.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Futrzasty... Bredzisz. Zarówno na Esperanto, jak i na Młociny przyjeżdżałem na plusie i nikogo to nie ruszało. A pisali prawdę. O dziwo, jedyną ekspedycją, która groziła mi, że "wpisze prawdziwy czas przyjazdu!" (odparłem, że innej opcji nie widzę, bo oskarżę o fałszowanie) była Chomiczówka z panią dotkniętą ajentofobią.
-
bartoni722
- Posty: 6230
- Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
- Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk
To ja może spróbuję określić, które dokładnie przystanki na tym 738 są rażące:
1) Korczaka - Norwida: 2 minuty
2) Norwida - ks. Czartoryskiej: 3 minuty! (i tu ciekawostka - w stronę Os. Victoria są 2 minuty, a po drodze jest jeszcze do zaliczenia przystanek Traugutta)
3) Ceglana - Struga: 2 minuty, po co?!
4) Rejtana - Fabryczna: też 2 minuty - ogólnie od Ceglanej do Fabrycznej na każdy przystanek są po dwie minuty, niepotrzebnie.
Myślę, że coś jeszcze można wyciąć, ale na początek te cztery minuty do ścięcia mi przyszły do głowy. Już do tej Fabrycznej jechałoby się 26 minut zamiast 30, a do MRA - 53 zamiast 57. Nie wiem, czy nie za bardzo radykalne byłoby wycięcie kolejnych 3 minut, tak żeby cała trasa mieściła się w 50 minutach ale można w tym kierunku zrobić pomiary. Dodam, że przez te sieciowe czasy przejazdu, czy jak to się tam zwie, na 718 jest ten sam problem zamulania i notorycznego przyśpieszenia. A przecież tutaj brygada jest do odzyskania na wyciągnięcie ręki...
1) Korczaka - Norwida: 2 minuty
2) Norwida - ks. Czartoryskiej: 3 minuty! (i tu ciekawostka - w stronę Os. Victoria są 2 minuty, a po drodze jest jeszcze do zaliczenia przystanek Traugutta)
3) Ceglana - Struga: 2 minuty, po co?!
4) Rejtana - Fabryczna: też 2 minuty - ogólnie od Ceglanej do Fabrycznej na każdy przystanek są po dwie minuty, niepotrzebnie.
Myślę, że coś jeszcze można wyciąć, ale na początek te cztery minuty do ścięcia mi przyszły do głowy. Już do tej Fabrycznej jechałoby się 26 minut zamiast 30, a do MRA - 53 zamiast 57. Nie wiem, czy nie za bardzo radykalne byłoby wycięcie kolejnych 3 minut, tak żeby cała trasa mieściła się w 50 minutach ale można w tym kierunku zrobić pomiary. Dodam, że przez te sieciowe czasy przejazdu, czy jak to się tam zwie, na 718 jest ten sam problem zamulania i notorycznego przyśpieszenia. A przecież tutaj brygada jest do odzyskania na wyciągnięcie ręki...
I już nie stały pasażer świetnej linii 527. 
A z jakiej racji 527 odc. Piotra Skargi-Młodzieńcza pokonuje w 8min.a w drugą stronę w 5min. Chodzi o ten newralgiczny skręt w Młodzieńczą?
1069, 7722
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Tak.
Poziom Twojej frustracji sięgnął już zenitu, ale tym razem naprawdę nie wiem o czym piszesz, co masz na myśli. Prawda jest taka jak napisał to kveld. Przykładowo na ZS1 przyjeżdżało się na Zachodni czasem po 3-5min za wcześnie, będąc we Włochach co do sekundy. Nie tracił na tym nikt, a wielokrotnie zapewniłem ludziom przesiadki na które by nie zdążyliFlash8222 pisze:Można wykonać wadliwy pół kurs i nie dostać za to kary, bo jest się pupilkiem kierownika
noidea
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Dobrze kojarzę, że ZS1 zatrzymywało się najpierw przelotowo na Zachodnim, a dopiero potem jechało na kraniec? Jak tak, to napisz dosłownie: obsługiwałem przystanek przelotowy na +3 do +5 i nie widzę w tym nic niewłaściwego. Co po twoich wynurzeniach (nie pamiętam, czy tutaj, czy gdzie indziej) na temat niezatrzymywania na przystankach wedle uznania w sumie nie dziwi. Masz dziwną skłonność do wybiórczego podchodzenia do przepisów a jeśli ktoś ci wytknie, że robisz coś źle, to zaczynasz się dziwnie tłumaczyć. Pojechałeś zajebiście nieregulaminowo (nie wiem jaka jest graniczna wartość przyspieszenia, przy której półkurs staje się wadliwy, ale chyba bywałeś blisko) i zamiast albo przemilczeć, albo narzekać na gówniany rozkład, chwalisz się tym i twierdzisz, że jesteś OK. Aż żałuję, że nikt cię nie trafił (tak jak żałowałem, że nikt cię nie trafił przy okazji omijania przystanków), chciałbym posłuchać/poczytać twojego pierdololo na temat złego ZTM, złego regulaminu i złych wszystkich, poza tobą.