Silnik forum został zaktualizowany.
Możliwe są utrudnienia w dostępie w najbliższych dniach. Raportowanie problemów: temat Błędy SQL w Sprawach Technicznych
Możliwe są utrudnienia w dostępie w najbliższych dniach. Raportowanie problemów: temat Błędy SQL w Sprawach Technicznych
Bilety, kontrole, taryfa
Moderator: JacekM
Czy ZTM prowadzi ewidencję linii/ciągów komunikacyjnych na których była przeprowadzana kontrola biletów? Czy od kontrolerów wymaga się kontroli w konkretnych miejscach (w sensie: na peryferiach, a nie jeżdżenia po ciągach tramwajowych o wysokiej częstotliwości/w metrze bo tak łatwiej)? Kiedy ostatni raz przeprowadzono kontrolę biletów w Lesznie, Załubicach czy Radiówku? Dlaczego kanara w niektórych miejscach można spotkać rzadziej niż yeti?
Ryby tam pływają rzadko ale są niezwykle grube.W pierwszym półroczu tego roku ZTM kładł bardzo silny nacisk na kontrolę na peryferiach,
Przeprowadzając kontrole intensywnie ładnie podwindował zakupy II strefowych biletów. Owszem, kupować bilety trzeba, jednak niektórzy kalkulowali prawdopodobny koszt kary vs bilet i kupowali tylko I strefę.

Bo chyba o to chodziło przy zmianie taryfy. Gminy chcą dopłacać jak najmniej więc przenoszą większą część kosztów na pasażerówTeokryt pisze:na II strefie to bardziej dotkliwe.
Gminy nie sa w stanie dopłacać tak dużo. Powodem tego ze czasem autobus musi przejechać kilka km przez las. Np taki Sulejówek nie płaci za to że 704 jedzie przez las.Gminy chcą dopłacać jak najmniej więc przenoszą większą część kosztów na pasażerów

Gdzieś Ty w Sulejówku na trasie 704 las znalazł?
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Dlaczego kasowniki nie mogą odbijać przystanku, na którym jest kasowanie?
W Kielcach(!) kasowniki pokazują aktualny przystanek (i, oidp, go drukują) i dostępne są bilety n-przystankowe.
W Kielcach(!) kasowniki pokazują aktualny przystanek (i, oidp, go drukują) i dostępne są bilety n-przystankowe.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Bo sterownik nie ma tej informacji? Systemów rozkładu/informacji jest co najmniej kilka i żeby coś takiego miało szansę zadziałać wszystkie musiałyby zostać zintegrowane z systemem kasowników. W dodatku zawsze musiałby być uruchomiony i poprawnie realizowany rozkład (tzn. przystanki nie powinny się rozjeżdżać, odległości powinny być poprawne, a najlepiej wszystko powinno działać w oparciu o GPS) bo inaczej system mógłby kogoś oszukać lub, o zgrozo, ktoś mógłby oszukać system .Dlaczego kasowniki nie mogą odbijać przystanku, na którym jest kasowanie?
Bo tam jest system R&G (w Poznaniu tak jest od dawna, ale do niedawna tylko w autobusach), w dodatku zdaje się że względnie świeży. Ten sam sterownik steruje informacją (wewnętrzną i dynamiczną) i ma dopięte kasowniki.W Kielcach(!) kasowniki pokazują aktualny przystanek (i, oidp, go drukują) i dostępne są bilety n-przystankowe.
A dlaczego ma nie placic jak jest on czescia Warszawy? Przeciez za tym lasem jest jeszcze cala dzielnica .fik pisze:No w Sulejówku nigdzie. Za las na trasie 704 płaci Warszawa.
Przesuńmy granice strefy (bo jak wiadomo to nie granica administracyjna wyznacza granice strefy) tak jak w przypadku przystanku TRENÓW-LAS Wyłączając ul. Czecha z I strefy. już widzę te radość 
Hmm, wpadłem na ciekawy pomysł i chyba coś wydumam, bo to może być ciekawe badanie.
Hmm, wpadłem na ciekawy pomysł i chyba coś wydumam, bo to może być ciekawe badanie.

Ale wiesz, że tam jest dzielnica Warszawy jeszcze po drodze do Sulejówka?
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears
Wiem wiem, spokojnie. Chodzi mi o wyłaczene tej ulicy z I strefy - bo dlaczego by nie?
Oczywscie to nei ma kompletnie żadnego sensu. Jedynie podział na I i II strefę jest nie sprawiedliwy, w kontekście tak znacznej różnicy w kosztach funkcjonowania. Jakoś na terenie Warszawy nikt nie dązy do 100% pokrycia kosztów funkcjonowania.
Oczywscie to nei ma kompletnie żadnego sensu. Jedynie podział na I i II strefę jest nie sprawiedliwy, w kontekście tak znacznej różnicy w kosztach funkcjonowania. Jakoś na terenie Warszawy nikt nie dązy do 100% pokrycia kosztów funkcjonowania.
